Jedynie prawda jest ciekawa

Opozycja zagłosuje za odwołaniem Arłukowicza

26.01.2012

Przedstawiciele klubów opozycyjnych zapowiedzieli podczas czwartkowej debaty w Sejmie, że poprą wniosek PiS o odwołanie ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. Przeciwko wnioskowi zagłosują koalicyjne PO i PSL. Ministra bronił premier Donald Tusk.

Głosowanie nad wnioskiem o odwołanie ministra zdrowia ma odbyć się w piątek. Wniosek PiS negatywnie zaopiniowała sejmowa komisja zdrowia. Do odwołania Arłukowicza potrzeba co najmniej 231 głosów. Koalicja rządząca PO i PSL ma 235 posłów.

Przemawiający w imieniu wnioskodawców szef komisji zdrowia Bolesław Picha mówił, że Arłukowicz ma kiepską wiarygodność i słabą pozycję w rządzie. Jak przekonywał, świadczy o tym to, że z noweli ustawy refundacyjnej zaproponowanej przez Arłukowicza, podczas posiedzenia Rady Ministrów została usunięta znaczna część zapisów.

Poseł PiS przypomniał, że Arłukowicz - zanim wstąpił do PO - krytykował rozwiązania zawarte w ustawie refundacyjnej i głosował przeciw niej, a teraz jej broni. "Panie ministrze, jaka jest pana wiarygodność?" - pytał Piecha. Wspomniał też, że minister zdrowia w grudniu zapewniał, iż po wejściu w życie ustawy refundacyjnej pacjenci mogą czuć się bezpieczni, gdyż nie będzie problemów z dostępem do leków. Poseł PiS ocenił, że stało się wręcz przeciwnie.

Z kolei Arłukowicz mówił do Piechy, że od czerwca do grudnia ubiegłego roku, pomimo 13 posiedzeń komisji, nie postanowił, by ustawa refundacyjna stała się tematem obrad. Przypomniał, że Piecha  robił to dopiero 30 grudnia - dwa dni przed wejściem w życie ustawy. Podkreślił także, że przewodniczący komisji zdrowia nie złożył żadnego zapytania i interpelacji ws. ustawy refundacyjnej.

Minister zdrowia pytał posłów PiS, czy ich reakcja na wejście w życie ustawy refundacyjnej miała "utrącić" jego, marszałek Sejmu Ewę Kopacz, czy może samą ustawę. "Wszyscy wiedzieliśmy, że ta ustawa jest trudną ustawą, że ta ustawa zmienia system i odwagą jest podjąć się zmian" - podkreślił Arłukowicz. Dodał, że opozycja nie miała odwagi, by wprowadzić w życie własne projekty ustawy refundacyjnej.

Ministra zdrowia bronili obecny podczas debaty premier oraz posłowie PO i PSL. Podkreślali, że obejmując urząd podjął się on trudnego zadania wdrażania reformy systemu refundacji leków i poradził sobie z tym wyzwaniem.

Tusk mówił, że Arłukowicz podjął się bardzo trudnego zadania, którego efektem ma być obniżenie cen istotnej grupy leków. Jak mówił, udało się już doprowadzić do tego, że ponad 60 proc. leków z listy refundacyjnej jest tańszych. Zaznaczył, że dotyczy to najczęściej używanych medykamentów. Według premiera, uzasadnienie wniosku PiS, "nie wymaga komentarza dłuższego niż jedno mocne słowo". Zaznaczył jednak, że ze względu na powagą parlamentu nie użyje tego wyrazu.

Premier ocenił, że najtrudniejsze zapisy ustawy refundacyjnej przeciwdziałają brakowi jakiejkolwiek kontroli nad środkami publicznymi. "Nikt nie miał odwagi, by podjąć decyzję, którą ostatecznie podjęła ówczesna minister Kopacz i kontynuował minister Arłukowicz" - dodał.
 
Słów krytyki wobec ministra zdrowia nie szczędzili posłowie opozycji. Ich zdaniem Arłukowicz nie sprawdził się na tym stanowisku, dlatego powinien odejść z rządu.

Poseł Ruchu Palikota Armand Ryfiński ocenił, że w sprawie ustawy refundacyjnej Arłukowicz nie reagował na sygnały płynące od pacjentów, lekarzy i farmaceutów i zachowywał się jak socjopata. "Nie będę panu wypominał tego, że przehandlował pan ideały lewicowe za przysłowiowy stołek, nie będę panu zarzucał, że jest pan narcyzem, nie będę panu zarzucał tego, że jest pan oportunistą" - mówił Ryfiński.

"Czy jest coś takiego magicznego w fotelu ministra, że nagle o 180 stopni zmieniamy swoje poglądy. Może należy ten fotel odczarować. Może trzeba użyć marihuany. Może zawnioskuje pan o legalizację tego zioła, które jest lekarstwem, pobudza wyobraźnie. Więc może w ławach rządowych wypadałoby czasem zapalić tego jointa?" - pytał Ryfiński. 

Według Dariusza Jońskiego (SLD), ustawa refundacyjna to bubel prawny, a publikacja listy refundacyjnej była skandalem. Joński ocenił, że Arłukowicz kłamał, mówiąc, że po 1 stycznia (tego dnia w życie weszła ustawa refundacyjna) pacjenci będą mogli czuć się bezpiecznie, a liczba leków refundowanych w Polsce będzie wzrastała. 

Ludwik Dorn (SP) podkreślał, że Arłukowiczowi nie zabrakło wiedzy i inteligencji, ale charakteru i twardości. Według polityka SP, Arłukowicz, decydując się na przyjęcie teki ministra zdrowia, wiedział, "jaki stan rzeczy, jakie perspektywy dalszej anarchizacji" stworzyła w systemie ochrony zdrowia działalność poprzedniej minister zdrowia Ewy Kopacz oraz rządu premiera Donalda Tuska z poprzedniej kadencji.

PAP/red.
[fot.PAP/Supernak]

Warto poczytać

  1. Misjewiki 22.10.2017

    "Wszyscy jesteśmy wezwani, by być misjonarzami"

    Wszyscy jesteśmy wezwani, by być misjonarzami i głosić Chrystusa w swoich środowiskach - mówił z okazji Światowego Dnia Misyjnego przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji bp Jerzy Mazur. Podziękował też za ofiary składane na rzecz misji.

  2. Rezydenciprotest22102017 22.10.2017

    Prezydent włączy się w spór dotyczący rezydentów? Jest komentarz ministra

    W tym momencie protestu rezydentów nie ma potrzeby wchodzenia prezydenta w jego rozstrzygnięcie, ponieważ to sprawa między rządem, a protestującymi lekarzami - uważa prezydencki minister Andrzej Dera.

  3. MuzeumIIWSwiki 22.10.2017

    W Gdańsku stanie pomnik bohatera? "Zrobię wszystko żeby powstał".

    Składam dziś deklarację, że zrobię wszystko, aby przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku stanął pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego - powiedział w sobotę dyrektor tej placówki Karol Nawrocki. Dodał, że powoła w tym celu społeczny komitet budowy pomnika.

  4. przylebska21102017 21.10.2017

    Rzecznik TK: prezes Trybunału zawiadomi prokuraturę ws. publikacji "GW" i "Faktu"

    - Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska złoży doniesienie do prokuratury ws. publikacji "Gazety Wyborczej" i dziennika "Fakt" dotyczących jej rzekomych powiązań ze służbami specjalnymi

  5. HGWYT 21.10.2017

    PiS atakuje PO w nowym spocie. Chodzi o reprywatyzację [WIDEO]

    Dziś PO chce mówić o samorządzie. Czy będzie dyskusja o wiceprzewodniczącej PO i tym, co dzieje się pod jej rządami? - napisała w sobotę na Twitterze rzecznik PiS Beata Mazurek. Zaprezentowała także nowy spot PiS dot. udziału PO w aferze reprywatyzacyjnej.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook