Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Opozycja ostrzy kły na Muchę

19.10.2012

Partia Zbigniewa Ziobry chce odwołania minister sportu. SP apeluje do innych partii opozycji o podpisanie wspólnego wniosku.

Solidarna Polska zwróciła się do klubów opozycyjnych o podpisanie wspólnego wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec minister sportu Joanny Muchy. Politycy opozycyjnych ugrupowań zapowiadają, że rozstrzygną te kwestię na posiedzeniach klubów.

Szef SP Zbigniew Ziobro zapowiedział, że jeszcze w piątek wniosek trafi na biurka szefów klubów PiS, SLD i Ruchu Palikota.

"Zwracamy się dziś do wszystkich klubów parlamentarnych opozycyjnych o podpisanie wspólnego wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec pani minister Joanny Muchy, minister sportu, która jest odpowiedzialna za stan i kondycję funkcjonowania Stadionu Narodowego" - podkreślił Ziobro na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Według niego, minister Mucha "ponosi w pierwszym planie polityczną odpowiedzialność za tą gigantyczną wpadkę, można wręcz powiedzieć katastrofę wizerunkową, jaką poniosła Polska w wyniku niezorganizowania meczu piłkarskiego we właściwym terminie pomiędzy reprezentacją Anglii i Polski".

Jak podkreślił Ziobro, Stadion Narodowy nie został w sposób należyty przygotowany do przeprowadzenia meczu.

"Niestety czyjaś kompletna lekkomyślność, brak poczucia elementarnej odpowiedzialności spowodowały, że Polska stała się celem kpin, żartów i śmiechu na całym świecie. Cały świat i kibice sportu pokazują i wytykają Polskę palcami, jako kraj, który nie potrafi poradzić sobie z nie tak bardzo intensywnymi opadami deszczu" - zaznaczył lider Solidarnej Polski.

W ocenie posła SP Arkadiusza Mularczyka, nie może być tak, że odpowiedzialność poniosło na razie tylko dwóch kibiców, którzy w dniu meczu wbiegli na murawę stadionu. Jak mówił, Mucha jest "nieudolnym" ministrem i powinna zostać odwołana. "Skala zaniedbań, skala niekompetencji, skala różnego rodzaju wpadek pani minister przemawia za tym, żeby wreszcie pożegnała się z tym stanowiskiem, dla dobra polskiego sportu, dla dobra polskiej piłki nożnej, dla dobra wizerunku Polski na świecie" - powiedział Mularczyk.

Zdaniem europosła SP Tadeusza Cymańskiego debata nad wnioskiem o wyrażanie wotum nieufności wobec Muchy pozwoli dociec, skąd wzięły się nieprawidłowości związane z murawą stadionu. Jak zaznaczył, mecz mógłby się odbyć nawet przy otwartym dachu, gdyby murawa została wykonana zgodnie ze standardami.

O to, czy PiS, RP i SLD podpiszą się pod wnioskiem, PAP spytała w piątek polityków tych klubów.

Jarosław Zieliński powiedział, że klub PiS jeszcze o tym nie rozmawiał. Podkreślił, że politycy PiS od dawna mówią, że Mucha "nie nadaje się" na stanowisko minister sportu. Przypomniał jednak, że klub PiS zamierza złożyć wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu. "Wydaje mi się, ale to mój pogląd, z klubem nieuzgodniony, że dziś nie jest czas na odwoływanie pojedynczych ministrów, tylko trzeba odwołać cały rząd" - powiedział PAP poseł PiS.

Rzecznik klubu RP Andrzej Rozenek powiedział PAP, że w poniedziałek zbierze się klub Ruchu i podejmie w tej sprawie decyzję. "Na mojego nosa nie podpiszemy tego wniosku, ale to jest na razie tylko moja opinia" - dodał. Pytany, dlaczego - jego zdaniem - taki wniosek jest nieuzasadniony, odparł, że Mucha "nie odpowiada za to, że ktoś nie nacisnął przycisku +zamknij dach+". "Bez przesady" - podkreślił.

Z kolei wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich, pytany, czy klub SLD podpisze się pod wnioskiem, odparł: "My decyzję podejmujemy sami, nas Solidarna Polska nie musi do niczego inspirować, wyrażaliśmy niezadowolenie już z tego, co stało się na Stadionie (Narodowym)". Jak powiedział, klub Sojuszu porozmawia o tym w poniedziałek i wtedy podejmie decyzję "bez politycznych inspiracji".

We wtorek o g. 21 na Stadionie Narodowym miał rozpocząć się mecz eliminacji mistrzostw świata w piłce nożnej Polska - Anglia. Został przełożony na środę z powodu złego stanu murawy na Stadionie Narodowym.

PAP/DLOS

[Fot. PAP/Jakub Kamiński]

Facebook