Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Opozycja krytykuje powołanie komisji weryfikacyjnej

18.10.2016

"Poseł Kaczyński chce wykorzystać patologiczną sytuację w Warszawie do kolejnego ataku na wymiar sprawiedliwości, na konstytucyjne organy w Polsce" -podkreślił polityk Nowoczesnej podczas wtorkowego briefingu w Sejmie, odnosząc się do zapowiedzi powołania komisji weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformowali na wtorkowej wspólnej konferencji prasowej, że resort sprawiedliwości opracował projekt ustawy, który pozwoli rozwiązać problemy związane z nadużyciami i aferami ws. reprywatyzacji. Propozycja zmierza do powołania komisji weryfikacyjnej, która badałaby decyzje reprywatyzacyjne wydawane dla miasta stołecznego Warszawy pod kątem ich zgodności z prawem. 

Odnosząc się do tych zapowiedzi Kosiniak-Kamysz powiedział: "Widzę jakąś chęć naprawy sytuacji, tylko boję się, że to będzie jak w każdym prawie przypadku w PiS-ie, że może diagnoza jest nienajgorsza sytuacji, ale recepta jaka jest wypisywana, jest fatalna". 

"Szanujemy próbę rozwiązania sytuacji niedopuszczalnej dla wielu osób, dla osób które mogą czuć się pokrzywdzone, tylko mamy obawy jak ma przebiegać ta komisja?" - dodał. 

Według szefa PSL komisja weryfikacyjna nie jest "lekiem na całe zło". Jak przekonywał "jest bardziej rozważaniem o przeszłości, niż o zabezpieczeniu przyszłości". "Nie ma pomysłu na teraźniejszość, PiS nie ma pomysłu na przyszłość, zajmuje się przeszłością" - stwierdził. 

Jak poinformował PSL proponuje, żeby w komisji weryfikacyjnej byli przedstawiciele "po jednej osobie z każdego klubu parlamentarnego, żeby żadna opcja nie miała samodzielnej większości". "Wtedy jest tylko realna szansa na poważną dyskusję" - ocenił Kosiniak-Kamysz. "To daje jakieś szanse na bezstronność. Jeżeli tak nie będzie, może to zmierzać w stronę sądów ludowych" - zaznaczył polityk. 

"Jeżeli to ma być efektywne, to nie może być tak, że będziemy się tutaj kierować akurat większością posłów na sali, ponieważ wtedy niezależnie, co będzie proponowane i tak będzie przegłosowywane większością" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Wskazał, że jeśli pojawiłyby się jakieś "kwestie sporne", to po komisji - jak mówił - "zawsze może je rozstrzygać cały Sejm". 

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że "ważniejsze" od komisji weryfikacyjnej powinno być tworzenie wspólnej ustawy reprywatyzacyjnej, która "daje szanse - już może nie w każdym wypadku, bo wiele tych miejsc jest w użyteczności publicznej - na odebranie własności". "Trzeba dzisiaj w zgodzie politycznej takiej ogólnoparlamentarnej napisać ustawę reprywatyzacyjną, która daje szansę na zakończenie tego tematu" - podkreślił prezes PSL. 

Odnosząc się do zapowiedzi powołania komisji weryfikacyjnej poseł Nowoczesnej Adam Szłapka stwierdził, iż mamy do czynienia "z bardzo groźną sytuacją". "Poseł Kaczyński chce wykorzystać patologiczną sytuację w Warszawie do kolejnego ataku na wymiar sprawiedliwości, na konstytucyjne organy w Polsce" - podkreślił polityk Nowoczesnej podczas wtorkowego briefingu w Sejmie. 

Jak wskazał tworzy się komisję weryfikacyjną, komisję nadzwyczajną, która ma mieć uprawnienia sejmowej komisji śledczej z "możliwością nadawania kar i wydawania wyroków w sprawie". "PiS nie ufa organom konstytucyjnym, nie ufa sądom, prokuraturze. W związku z tym tworzy specjalną nadzwyczajną komisję, która ma rozwiązać tego typu sprawy. To bardzo groźne z punktu widzenia naszego porządku konstytucyjnego. Tego typu rozwiązania stoją w sprzeczności z naszą konstytucją" - ocenił Szłapka. "Wracamy do bardzo ponurych czasów w naszej historii" - dodał. 

Podobną opinię wyraził inny polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej, który zwrócił uwagę, że w propozycji PiS "nie usłyszeliśmy ani słowa na temat tego, jak zostanie całkowicie rozwiązana kwestia reprywatyzacji, ani słowa o tym, czy zostanie przyjęta ustawa reprywatyzacyjna". 

"To nie jest tylko kwestia rozliczenia osób, które nadużywały społecznego zaufania, które oszukiwały miasto. To jest także kwestia dokończenia wszystkich kwestii własnościowych, bo mamy osoby, które ciągle oczekują na zwrot swojej własności, które ciągle cierpią. Mamy też lokatorów, których prawa muszą być w jakiś sposób zadośćuczynione" - zauważył Rabiej. 

"To nie jest rozwiązanie kompleksowe, to nie jest rozwiązanie całościowe, to nie jest rozwiązanie zgodne z prawem, to nie jest rozwiązanie, które zadośćuczyni krzywdom i rozwiąże ten problem na przyszłość" - podkreślił. 

Zdaniem polityka Nowoczesnej przedstawione przez PiS rozwiązanie jest "tylko poszukiwaniem połowicznego, częściowego rozwiązania, które ma pokazać tylko, że jest problem". 

Rabiej uważa, że kwestie dotyczące reprywatyzacji w Warszawie powinny być "dogłębnie wyjaśnione i co do tego nie ma żadnych wątpliwości". "Każda transakcja, która została zawarta w ostatnich kilkunastu latach, każdy zwrot nieruchomości powinien być bardzo dokładnie przejrzany" - powiedział. 

"Było tam mnóstwo nadużyć, mnóstwo kwestii, które wiązały się z naruszaniem praw lokatorów, mnóstwo przykładów działań cwanej mafii reprywatyzacyjnej. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości" - dodał polityk. 

W ocenie Rabieja należy jednak sprawdzić wszystkie transakcje dotyczące reprywatyzacji, które miały miejsce też "za czasów, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro", czyli w latach 2005-2007 r. "Rodzi się więc pytanie, czy jest on (Ziobro) dobrym adresatem do tego, by wychodzić z propozycją rozwiązania, które ma całościowo i kompleksowo rozwiązać kwestie reprywatyzacji w Warszawie" - stwierdził polityk Nowoczesnej. 

ak/PAP

[fot. YouTube/Nowoczesna]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook