Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Okupowali PKW, zostali usunięci siłą!

21.11.2014

Kilka godzin trwała okupacja siedziby PKW, jaką rozpoczęli uczestnicy wieczornej demonstracji zorganizowanej przez KNP, Ruch Narodowy i Demokrację Bezpośrednią. W czasie pochodu, jaki odbył się ulicami Warszawy skandowano m.in. hasła: „leśne dziadki, do odsiadki”.

Obecna wśród okupujących Ewa Stankiewicz tłumaczyła, że mamy właśnie do czynienia z fałszerstwami wyborczymi. „Fałszerstwo na tak wielką skalę, i to jawne, to jawne oszustwo. Każdy może się włamać do systemu, dodać kandydata. To, co jest najgorsze, to reakcja władz. To przecież prezydent Bronisław Komorowski nominuje do PKW, on jest odpowiedzialny za tę sytuację. On mówi tymczasem o „odmętach szaleństwa”” — mówiła Stankiewicz, relacjonując co dzieje się w PKW.

Zaznaczała, że protestujący oczekują dymisji PKW. „Mamy jawne działanie na szkodę państwa, na szkodę demokracji. Jesteśmy w PKW, nie wyjdziemy dopóki wszyscy członkowie PKW nie złożą dymisji. Wzywamy wszystkich, którym zależy na normalnym państwie, by przyszli na Wiejską 10, pod budynek PKW i nas wsparli. Mamy świadomość, jak poważna jest to sprawa, jak fundament państwa został zagrożony. Nie opuścimy tego budynku póki cała PKW nie opuści tej siedziby” - mówiła Ewa Stankiewicz w TV Republika.

Po kilku godzinach grupa policjanci rozpoczęli interwencję i siłą wyprowadzili okupujących. Zatrzymano 12 osób, wśród nich są Ewa Stankiewicz i Grzegorz Braun. Jak poinformowała policja, zatrzymano 12 osób, 8 kolejnych dostało wezwanie na przesłuchanie w piątek w charakterze świadków. Podstawą zatrzymania było złożone przez administratora budynku zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa naruszenia miru domowego.

Jak tłumaczą funkcjonariusze, administrator zwracał się do okupujących o opuszczenie budynku, ale część nie posłuchała, dlatego poprosił o interwencję policji.

Wszyscy na Wilczą! - nawoływali protestujący przed siedzibą PKW przy ul. Wiejskiej. Część osób przemieściła się pod komisariat. Grzegorz Braun zdjęcie z radiowozu zamieścił na portalu społecznościościowym.

Przed PKW był senator PiS Mieczysław Gil, który stanął przed jednym z radiowozów i próbował zablokować jego odjazd. Ostatecznie policjanci przesunęli go na chodnik, a radiowóz z okupującymi odjechał sprzed Sejmu - informuje gazeta.pl.

TK
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Słowa kluczowe:

okupacja

,

Polska

,

polityka

,

demonstacja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook