Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Odgrzewana "darowizna"

26.10.2013

Prokuratura Generalna wraca do wysuniętych wobec Jarosława Kaczyńskiego oskarżeń, że w swoim oświadczeniu majątkowym zataił 400 tys. zł rzekomej darowizny od klubu PiS na koszty adwokackie.

Jak donosi „Newsweek”, PG ma wątpliwości, czy słusznie umorzono śledztwo w tej sprawie i wszczęła kontrolę akt postępowania. To właśnie „Newsweek” pięć miesięcy temu pisał, że mecenas Rafał Rogalski, były pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego w śledztwie smoleńskim, był opłacany  przez klub parlamentarny PiS.

Poseł Platformy Cezary Tomczyk złożył wtedy do prokuratury zawiadomienie  o popełnieniu przestępstwa przez prezesa PiS. Parlamentarzysta twierdził, że Jarosław Kaczyński  powinien był wpisać  do swego oświadczenia majątkowego 400 tys. zł jako … darowiznę od PiS. Z powodu braku znamion przestępstwa Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo.  

Ale nie wykluczone, że sprawa zostanie "odgrzana". Czyżby pojawiły się w niej jakieś nowe fakty?

– Zlecenie takiej kontroli jest standardową procedurą. Stosujemy ją często w przypadku śledztw, którymi interesują się media – oświadcza "Newsweekowi" rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk.

– Znam mnóstwo przykładów umorzonych śledztw w sprawach jawnych przekrętów i złodziejskich prywatyzacji, w które Prokuratura Generalna jakoś nie ingerowała. Jak widać, wobec Jarosława Kaczyńskiego stosuje się inne standardy. Białoruskie – komentuje poseł PiS Marek Suski.

Zainteresował Cię artykuł? Śledź nas na Facebooku! 

JUB/”Newsweek”

[fot. PAP/Jakub Kamiński]

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook