Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Od stycznia będzie trudniej o kredyty

08.11.2011

Od przyszłego roku zmienią się zasady udzielania kredytów. W życie wchodzi nowelizacja rekomendacji S wydana przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Nowe przepisy dotyczą obliczania zdolności kredytowej przez banki udzielające pożyczek. Od stycznia bank będzie mógł obliczyć zdolność kredytową klienta na 25 lat. Dziś często oferowane są kredyty na 30, a nawet 40 lat. Drugą zmianą jest wysokość raty spłacanego kredytu. Zgodnie z regulacjami KNF, raty kredytów nie będą mogły przekraczać 42 procent ogółu zarobków w gospodarstwie domowym.

Zdaniem analityka finansowego z Open Finanse, Marcin Krasonia proponowane rozwiązania są słuszne. - Osoby, które zadłużają się do granic możliwości, są pierwszymi, którzy mają potem problemy w spłacie kredytu. To może być problem dla nich, całego sektora oraz gospodarki – tłumaczy analityk. Zaznacza, że najmocniej zmiany odczują ci, którzy „zaciągają kredyty na granicy swojej zdolności”. - Nadmierne zadłużanie się jest jednak złą praktyką. I właśnie przed tym ma chronić rekomendacja – tłumaczy nasz rozmówca.

Krasoń dodaje, że nowe przepisy będą osłabiały zdolność kredytową polskich klientów. - Według różnych szacunków, zdolność kredytowa niektórych osób może spaść o 30-40 procent. To pokazuje jak wygląda skala sutków wejścia w życie nowych przepisów – zaznacza rozmówca portalu Stefczyk.info.

Choć analityk wskazuje, że na rynku będziemy obserwować prawdopodobnie spadek udzielanych kredytów, wskazuje, że nie należy się raczej spodziewać dramatycznych zmian w tym obszarze. - Ludzie będą po prostu kupować lokale mniejsze, w mniej atrakcyjnych lokalizacjach. Nie spodziewam się zapaści w na rynku – tłumaczy Marcin Krasoń.

Nasz rozmówca przyznaje, że zmiany kredytach mogą pośrednio przyczynić się do spadku cen nieruchomości w Polsce. - Kredyt hipoteczny jest wciąż najważniejszym źródłem finansowania zakupu. Jeśli pożyczek będzie mniej, jeśli będą trudniej dostępne jest szansa na to, że deweloperzy będą musieli obniżać ceny, żeby sprzedać mieszkania. Zmiana wprowadzona przez KNF może wpływać na spadek cen – tłumaczy ekspert.

Dotychczasowa sytuacja była patologiczna. Możliwe było bowiem zaciąganie kredytu z ratą około dwa i pół tysiąca złotych w przypadku, gdy zarabiała np. pięć tysięcy. Na życie zostanie im grosze. To sytuacja chora. Dążenia do powstrzymania banków przed udzielaniem takich pożyczek jest dobre, także dla klientów. W ich interesie jest, by kredyt był łatwy do spłacania.

saż

[Fot. Sxc.hu]

Słowa kluczowe:

banki

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook