Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Obrady ws.projektu o uzgodnieniu płci

24.06.2015

Posłowie PiS domagali się, by ustawa mogła być stosowana wyłącznie do transseksualistów.

Sejmowe komisje dyskutują na temat projektu ustawy o uzgodnieniu płci. Posłowie PiS domagali się, by ustawa mogła być stosowana wyłącznie do transseksualistów.Komisje: zdrowia oraz sprawiedliwości i praw człowieka rozpatrywały w środę sprawozdanie podkomisji, która pracowała nad poselskim projektem ustawy o uzgodnieniu płci.

Ustawa ma określić procedury związane z uzgodnieniem płci. Jak podkreślono w art. 1, odnosi się do osób, których tożsamość płciowa różni się od ich płci wpisanej do aktu urodzenia.

 Zapis  ten wzbudził kontrowersje. Krzysztof Lipiec (PiS) zgłosił poprawkę, by zamiast pojęcia "uzgodnienie płci", posługiwać się sformułowaniem "korekta płci" oraz by doprecyzować, że ustawa dotyczy zaburzeń związanych z transseksualizmem.

Jak tłumaczył, przy aktualnych zapisach ustawę będą mogły stosować wszystkie osoby z zaburzeniami tożsamości płciowej, nawet chwilowymi. Z ustawy tej – zdaniem Lipca – będą mogły korzystać np. osoby homoseksualne, fetyszyści, transwestyci, a wola dokonania korekty może wynikać np. z chęci obejścia prawa.

Przewodnicząca podkomisji pracującej nad projektem Joanna Mucha (PO) mówiła, że w ustawie mowa jest wyłącznie procedurach prawnych, nie dotyka ona kwestii zabiegu medycznego.

Aleksandra Robacha, lekarz seksuolog, wskazała, że ustawa ma ułatwić pacjentom życie, ponieważ obecnie muszą oni przechodzić długotrwałą i skomplikowaną procedurą, związaną z pozwaniem swoich rodziców.

Seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz zaznaczył, że między specjalistami nie ma rozbieżności, czym jest transseksualizm, są ustalone kryteria i specjaliści nie mają problemów z rozpoznaniem.

>Z punktu widzenia medycznego procedury istnieją, my robimy swoje, ta ustawa ma tylko ułatwić procedury prawne

–- przekonywał.

Dopytywany przez posłów poinformował, że zgodnie z rekomendacjami międzynarodowego towarzystwa seksuologii klinicznej - w projekcie przyjęto wiek 18 lat, od którego można dokonać uzgodnienia płci.

Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki dodał, że pojęcie transseksualizmu jest stopniowo wycofywane, WHO pracuje nad nową listą chorób, gdzie to pojęcie będzie zastępowane innym. Zaapelował o niewprowadzanie do ustawy pojęć, które z punktu widzenia medycyny są w niej niepotrzebne.

>Medycyna rządzi się prawami nauki, osoby chore są leczone przez lekarzy zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. (…) Ta choroba znajduje się na styku medycyny i prawa, bo osoby nią dotknięte muszą w pewnym momencie zmienić swoją tożsamość prawną

 -– mówił wiceminister zdrowia.

Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń dodał, że projekt „nie wprowadza niczego nowego”, zmienia procedurę, aby w sprawach uzgodnienia płci nie było trybu procesowego, pozywania rodziców.

"Zmieniamy sposób dochodzenia tego roszczenia. Chcemy tym ludziom umożliwić dochodzenie ich praw w sposób cywilizowany. Porządkujemy też skutki uzgodnienia płci – w dokumentach, stosunkach rodzinnych itp."- tłumaczył.

Ostatecznie poprawka Lipca została odrzucona, jednak jego klubowy kolega Marek Ast zgłosił analogiczną poprawkę do art. 3, w której chciał doprecyzowania, że w ustawie mowa jest o zaburzeniach płciowości związanych z transseksualizmem. Ta propozycja również nie uzyskała poparcia komisji.

Iwona Arent (PiS) zgłosiła kolejną poprawkę związaną z pojęciem transseksualizmu, do art. 5; chciała, by do zapisu mówiącego o zaświadczeniach lekarskich dodać zapis mówiący, że lekarze je wydający powinni mieć odpowiednie doświadczenie w diagnozowaniu i leczeniu osób transseksualnych.

Maciej Orzechowski (PO) zwrócił uwagę, że wprowadzenie takiego zapisu mogłoby narazić osoby chcące dokonać uzgodnienia płci na podróżowanie po całym kraju w poszukiwaniu odpowiedniego specjalisty.

Ostatecznie poprawka nie uzyskała poparcia posłów.

Kolejny spór wywołał zapis, umożliwiający organizacjom pozarządowym (ngo) zajmującym się ochroną praw człowieka i pomocą osobom dyskryminowanym udział w postępowaniach dotyczących uzgodnienia płci.

Ast wnioskował o wykreślenie go, ponieważ wprowadza on „nieuzasadnione uprzywilejowanie” osób dokonujących uzgodnienia płci. Jego zdaniem nie ma powodu, dla którego miałyby one korzystać z pomocy organizacji pozarządowych, ponieważ i tak są w tym postępowaniu uprzywilejowane.

Również Stanisław Piotrowicz (PiS) miał zastrzeżenia do tego zapisu. Pytał, jaki interes przemawia za tym, że w tak intymnym postępowaniu mogą uczestniczyć ngo. Mówił, że w postępowaniach, w których zwyczajowo występują organizacje, reprezentują interes społeczny, a tu mamy do czynienia z interesem indywidualnym. Zauważył też, że wnioskodawca może korzystać z pomocy pełnomocnika.

Robacha wskazała, że nie każdy pacjent jest w stanie wypowiadać się w sądzie w swoich sprawach, pomoc czasem jest nieodzowna. Adwokat Karolina Jankowska, reprezentująca stronę społeczną, dodała, że organizacja zwykle jest wyspecjalizowana w tego typu sprawach, a na adwokata nie wszystkich stać. Mówiła, że przepisy wymagają doprecyzowania, w jakiego typu sprawach mogą uczestniczyć organizacje pozarządowe.

W myśl projektu wniosek o uzgodnienie płci może złożyć osoba pełnoletnia, która ma obywatelstwo polskie i nie pozostaje w związku małżeńskim. Dołącza się do niego m.in. orzeczenie wydane przez dwóch lekarzy ze specjalizacją w psychiatrii lub seksuologii stwierdzające utrwalone występowanie tożsamości płciowej, odmiennej od płci metrykalnej.

Sprawy dotyczące uzgodnienia płci będą rozpatrywane w trybie sądowym nieprocesowym. Decyzję sąd będzie podejmował na podstawie orzeczeń lekarskich. Prawomocne postanowienie sądu o uzgodnieniu płci stanowiłoby podstawę do wydania nowego aktu urodzenia oraz zmiany imion i nazwiska, wydania nowego aktu urodzenia, nowego numeru PESEL, dowodu osobistego oraz do zmiany imienia i nazwiska.

PAP/es

fot. sxc.hu

Słowa kluczowe:

PSL. PO

Warto poczytać

  1. warsaw-8821121280 22.03.2017

    Spotkanie Duda-Macierewicz 31 marca

    "22 marca br. szef BBN minister Paweł Soloch w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy zaprosił na spotkanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza”.

  2. mid-17322021 22.03.2017

    Była prezes UOKiK przed komisją ds. Amber Gold

    Przykro mi, że klienci Amber Gold zostali poszkodowani, ale nie czuję się winna, bo w oparciu o ówczesną wiedzę i instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić - mówiła b. prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel w środę przed komisją śledczą.

  3. mid-17321059 22.03.2017

    Prezydent: Ważna rola demokracji lokalnej

    „Decentralizacja państwa, przekazanie części władzy publicznej „w dół”, w ręce samorządowych wspólnot, stanowi jeden z istotniejszych elementów polskich przemian”.

  4. mid-17322030 22.03.2017

    IPN wznowił pracę na Cmentarzu Rakowickim

    Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie specjaliści z IPN i Instytutu Ekspertyz Sądowych prowadzą w środę oględziny szczątków odnalezionych przez badaczy z Fundacji Niezłomni. Dopiero po dalszych badaniach będzie wiadomo, czy udało się odnaleźć miejsce pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

  5. pretty 22.03.2017

    B. doradca Tuska nt. 10/04: Nie można mówić o rozdzieleniu wizyt

    Wojciech D. - ówczesny doradca premiera Donalda Tuska, dziś pracownik gabinetu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - zeznał, że zajmował się polityką historyczną rządu, której częścią były m.in. obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej.

  6. mid-17320129 22.03.2017

    Bochenek: Nie ma konfliktu w obozie władzy

    Rzecznik rządu stwierdził, że gdy obserwuje, co się dzieje w mediach i przestrzeni publicznej, to widzi "burzę w szklance wody".

  7. smol88 22.03.2017

    PK bada zawiadomienie ministra obrony

    Zawiadomienie ministra obrony narodowej ws. podejrzenia zdrady dyplomatycznej przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej trafiło do zespołu Prokuratury Krajowej, który bada okoliczności katastrofy - poinformowała PK.

  8. CHAD211216054t586be242m800x6f60d4d2 22.03.2017

    Prezydent chce prowadzić dialog z szefem MON

    Prezydent Andrzej Duda nie ma przekonania, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powinien odejść - powiedział dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski, odnosząc się do korespondencji prezydenta do szefa MON m.in. w sprawie braku obsady ataszatów wojskowych.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook