Jedynie prawda jest ciekawa

Obce służby zaprowadzą porządek?

04.02.2013

Rząd proponuje ustawę, która przenosi uprawnienia polskich funkcjonariuszy na funkcjonariuszy obcych państw.

Rząd skierował do Sejmu projekt niebezpiecznej ustawy, która nadaje funkcjonariuszom obcych służb oraz ratownikom, uprawnienia takie same jak polskim służbom oraz ratownikom. W ustawie czytamy, że funkcjonariusze, którzy będą w Polsce działać w ramach "wspólnych operacji" mogą używać broni palnej oraz stosować środki przymusu bezpośredniego.

Rząd twierdzi, że ustawa musi zostać uchwalona, ponieważ wymagają tego przepisy europejskie oraz praktyka. Jednak poseł Jarosław Zieliński, w rozmowie z portalem wPolityce.pl zaznacza, że współpraca służb i ratowników wcale nie wymaga nowych rozwiązań. "W mojej ocenie nie zachodzi konieczność praktyczna wprowadzenia takiej ustawy. Należy jednak sprawdzić, czy Polska nie podpisała jakichś umów, które nakładają na nas konieczność wprowadzenia takich rozwiązań. (...) Współpraca Polski i innych krajów jest przecież faktem. Podejmowane były spólne akcje ratownicze czy ćwiczenia. Współpraca jest prowadzona, gdy jest stosowna potrzeba. Nie ma żadnych przeszkód prawnych, nie ma blokad prawnych dla współpracy. Nie znam przypadku, by działania ratownicze czy związane z obszarem bezpieczeństwa nie mogły się odbyć z racji blokad prawnych" - tłumaczy poseł Zieliński.

Zaznacza, że nawet jeśli zobowiązania, jakie ma Polska, nakładają na nas konieczność wprowadzenia odpowiednich regulacji, należy zweryfikować takie ustalenia. "Trzeba wyjaśnić tę sprawę, być może są inne możliwości rozwiązania tej sytuacji" - tłumaczy. Zdaniem posła przenoszenie praw i uprawnień policji na obywateli innych państw jest niezwykle groźne.

Takie rozwiązania natomiast wprost wynikają z opisywanej ustawy. W projekcie czytamy, że funkcjonariusze służb państw obcych, którzy prowadzą operacje wspólne, mają prawo m.in. wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadania broni palnej, amunicji oraz materiałów pirotechnicznych i środków przymusu bezpośredniego, użycia broni palnej w sposób i w trybie określonych w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, zastosowania środków przymusu bezpośredniego, użycia materiałów pirotechnicznych w sposób określony dla funkcjonariuszy Policji.

Przed przystąpieniem do akcji funkcjonariusze obcych sił muszę przejść szkolenie, które dotyczy m.in. polskich regulacji prawnych. Jednak "w uzasadnionych przypadkach" można z takiego szkolenia zrezygnować.

Jak czytamy w projekcie ustawy "wspólne operacje lub wspólne działania ratownicze koordynuje właściwy miejscowo komendant wojewódzki Policji, komendant oddziału Straży Granicznej, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej, dyrektor delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub osoba wskazana przez Szefa Biura Ochrony Rządu – w zależności od rodzaju służby, której funkcjonariusze lub pracownicy biorą udział we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym". Jeśli w operacji biorą udział członkowie więcej niż jednej formacji "minister właściwy do spraw wewnętrznych wyznacza osobę koordynującą wspólną operację".

Ustawa buduje katalog uprawnień i zasad, które budzą poważne podejrzenia i uzasadnione wątpliwości, czy Polska nie pozbywa się kolejny raz swojej suwerenności, narażając jednocześnie polskich obywateli na ryzyko związane z działalnością państw trzecich w kraju.

Obawy są szczególnie zasadne, gdy przeczyta się sformułowania, jakimi operuje ustawa. Wspólne operacje są w niej opisane w następujący sposób: "wspólne działania prowadzone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników: a) w formie wspólnych patroli lub innego rodzaju wspólnych działań w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości – prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego".

Tak elastyczne określenia otwierają szeroko pole możliwości władzom Polski i krajów trzecich. Obawy i pytania o to, czy rząd polski nie naraża swoich obywateli, jest więc wielce zasadne.

TK,wPolityce.pl
[Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski]

Warto poczytać

  1. GryglasNSZ 20.09.2017

    Nowoczesna udzieliła nagany posłowi za oddanie szacunku żołnierzom Polskiego Podziemia. "To sprzeczne z ideami i programem naszej partii"

    Posłowi Zbigniewowi Gryglasowi udzielono nagany za „zajmowanie postaw sprzecznych z programem i ideami Nowoczesnej, w szczególności takich, które mogą być odbierane za przejaw przyzwalania na zachowania nacjonalistyczne i ksenofobiczne”

  2. Blaszczak20092017 20.09.2017

    Błaszczak: nie ma przyzwolenia na nadużycia, szczególnie w policji

    Nie ma przyzwolenia na jakiekolwiek nadużycia, szczególnie w policji; liczę, że sprawa zostanie wyjaśniona - powiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak, pytany o dwoje policjantów z Zabrza, którzy targnęli się na życie po tym, jak sąd zdecydował o ich aresztowaniu.

  3. Meksyk200920171 20.09.2017

    Polska pomoże poszkodowanym w Meksyku. Jest deklaracja MSWiA

    Szef MSWiA Mariusz Błaszczak podkreślił, że polscy ratownicy są gotowi nieść pomoc w takich sytuacjach jak trzęsienie ziemi w Meksyku. Zgłosiliśmy gotowość, czekamy na wnioski ze strony meksykańskiej - powiedział w środę minister, pytany o ewentualną pomoc dla tego kraju.

  4. Sejm2107 20.09.2017

    Klub PiS powiększył się o 2 posłanki

    Na polskiej scenie politycznej powstaje nowe ugrupowanie - Partia Republikańska, która ma współtworzyć Zjednoczoną Prawicę - poinformowali w środę działacze ruchu republikanów. Dwie posłanki sejmowego koła Republikanie - Anna Siarkowska i Małgorzata Janowska dołączą do klubu PiS.

  5. agora19092017 20.09.2017

    Agora zaciąga kredyt i zastawia siedzibę przy Czerskiej

    Spółka wydająca m. in. „Gazetę Wyborczą” poinformowała w specjalnym komunikacie o ustanowieniu hipoteki na należącym do Agory biurowcu przy ulicy Czerskiej 8/10

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook