Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nowe zarzuty dla Falenty

12.03.2015

Biznesmen Marek Falenta nie stawił się dziś w prokuraturze w Białymstoku, która chce mu postawić zarzuty w śledztwie dotyczącym założenia podsłuchów w dwóch firmach węglowych na terenie Bielska Podlaskiego.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Adam Kozub, śledztwo jest "odpryskiem" głównego śledztwa dotyczącego tzw. afery podsłuchowej, które prowadzi prokuratura w Warszawie.

Białostocka prokuratura nie chce na razie podawać informacji o tym, jakie zarzuty mają być przedstawione biznesmenowi. Prokurator poinformował jedynie, że uzgodniono nowy termin przesłuchania, ale tej daty również nie podaje. Kozub dodał, że śledztwo w sprawie założenia podsłuchu w firmach w Bielsku Podlaskim zostało przedłużone do 2 maja.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku przejęła śledztwo w tej sprawie w lipcu 2014 r. z prokuratury Rejonowej w Bielsku Podlaskim. Kozub poinformował, że dotychczas zarzuty w tym śledztwie mają dwie osoby. Dotyczą one założenia podsłuchu oraz podania się za funkcjonariuszy wykonujących czynności służbowe.

Prokuratura Okręgowa Warszawa - Praga prowadzi śledztwo ws. podsłuchania od lipca 2013 r. w dwóch warszawskich restauracjach kilkudziesięciu osób z kręgu polityki, biznesu oraz byłych i obecnych funkcjonariuszy publicznych. Zarzuty w tym śledzwie usłyszeli biznesmeni: Marek Falenta i Krzysztof Rybka oraz Łukasz N. i Konrad L. - pracownicy restauracji, w których dokonywano podsłuchów.

Zarzuty dotyczą współudziału w nieuprawnionym zakładaniu i posługiwaniu się urządzeniem nagrywającym oraz ujawnieniu utrwalonych rozmów innym osobom. Grozi za to do 2 lat więzienia. Falenta nie przyznał się do tych zarzutów i zapewniał, że jest niewinny.

Ostatnio prokuratura otrzymała od CBA nagrania 11 rozmów. Rzeczniczka prokuratury Renata Mazur mówiła, że wśród nagranych są też nowe osoby, poszerzył się też katalog osób, które były nagrywane, a które dotychczas nie mają w śledztwie statusu pokrzywdzonego. Do tej pory status pokrzywdzonego miało 39 osób - dodała. Śledztwo jest obecnie przedłużone do 17 czerwca. Część nielegalnie podsłuchanych rozmów została opisana w 2013 r. w tygodniku "Wprost".

Ryb, PAP

Fot. [budownictwo.wnp.pl]

Słowa kluczowe:

afera taśmowa

,

Wprost

,

prokuratura

,

Białystok

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook