Jedynie prawda jest ciekawa

Nowe rozdanie ruchu narodowego

26.01.2013

"Jest zapotrzebowanie na ruch narodowy. Po 2010 r. widać pewną eksplozję poglądów u młodych. Część dołączyła do Palikota, część szuka alternatywy właśnie w ruchu narodowym. I jest ich coraz więcej" – zapewnia Sylwester Chruszcz w rozmowie z "Rz".Na wiosnę środowiska narodowe planują wielki kongres. Ma być początkiem budowania nowej siły - pisze "Rzeczpospolita".

Według gazety jednym z liderów ugrupowania ma być Artur Zawisza, wcześniej w ZChN, później w PiS – z którego odszedł razem z Markiem Jurkiem, gdy partia Kaczyńskiego odmówiła poparcia dla projektu wprowadzenia do konstytucji zapisu o ochronie życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Później działał w Prawicy Rzeczypospolitej. Animatorzy nowego ruchu zapewniają, że to nie ma być projekt obliczony jedynie na eurowybory. 

Do naszego udziału w wyborach, wejścia na dużą scenę polityczną jeszcze długa droga. Nasz projekt jest przygotowywany na lata

– przekonuje w rozmowie z „Rz" Sylwester Chruszcz, były eurodeputowany LPR. – Sam spotykam się z młodymi ludźmi zainteresowanymi udziałem w ruchu narodowym, którzy deklarują, że jeśli to ma być platforma tylko na wybory, to nie chcą w tym uczestniczyć. (…) Raz już narodowcy weszli na scenę polityczną, ale było to pokolenie 30–40-latków nie mających doświadczenia, zaplecza, mentorów, uczyło się na własnych błędach. Teraz nie zamierzamy ich popełniać – dodaje rozmówca "Rzeczpospolitej".

Z opowieści animatorów ruchu narodowego wynika, że chcieliby stworzyć pewnego rodzaju platformę, wokół której na zasadzie wolnych elektronów krążyłyby lokalne organizacje konserwatywne, patriotyczne, narodowe - pisze "Rz".

"Chcemy stworzyć ruch społeczny, który koordynowałby działania, wspierał czy łączył we wspólnych akcjach szereg lokalnych organizacji patriotycznych. Jest wiele punktów wspólnych, programowych, w których działacze poszczególnych inicjatyw się zgadzają, i trzeba teraz to wszystko zgrać" – mówi „Rz" Witold Tumanowicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Choć kilka tygodni po ostatnich obchodach 11 listopada narodowcy zniknęli z mediów, nie porzucili swoich planów, a prace nad tworzeniem nowego ruchu politycznego idą pełną parą. Jak dowiedziała się „Rz", kilku liderów jeździ po Polsce, odbywa dziesiątki spotkań, rozmawia z różnymi środowiskami prawicowymi. W ubiegłą sobotę na Dolnym Śląsku doszło do spotkania osób z gremiów kierowniczych MW, ONR, stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Ruchu Wolności (Jerzego Wasiukiewicza) i kilku mniejszych organizacji nawiązujących do dawnej endecji.

Zapowiedź stworzenia nowego ruchu narodowego nie robi żadnego wrażenia na politykach Platformy, przynajmniej oni tak twierdzą mówiąc, że środowisko narodowców to zaledwie „kilku gniewnych ludzi".

"Śpimy spokojnie. Więcej o tym haśle i tych ludziach nie usłyszymy" – deklarował w radiowej Jedynce poseł Andrzej Halicki (PO). Czyżby się mylił?

rp.pl/run

fot. YouTube

Słowa kluczowe:

Narodowa Demokracja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook