Jedynie prawda jest ciekawa

"Nowe" leki na liście to tylko większe opakowania?

28.02.2012

Portal internetowy RMF FM opisuje wpadkę premiera Donalda Tuska, który próbował udowodnić dziennikarzom, że poszerzenie listy leków refundowanych nie miało charakteru fikcyjnego.

Nie sądzę, by którakolwiek z decyzji polegała na tym, że wycofujemy lek pakowany po pięć pigułek, wprowadzamy ten sam lek i tam jest 20 pigułek i mówimy, że to jest nowy lek. Ktoś, kto by coś takiego wymyślił byłby samobójcą w moich oczach - stwierdził podczas konferencji prasowej premier.

Tymczasem RMF FM udowadnia, że tak właśnie jest: wśród rzekomych nowości na obowiązującej od marca liście są także większe opakowania leków już wcześniej tam obecnych.

Przykłady? Jeden z leków na nadciśnienie w dwóch dawkach - dotychczas na liście tylko opakowania po 30 tabletek, teraz też 60 tabletek. Inny lek na nadciśnienie od stycznia tylko 28 tabletek, teraz dopisano też większe opakowania po 56 i 84 tabletki. Lek na chorobę wrzodową - wcześniej refundacji podlegało tylko 28 tabletek - teraz można też z państwową dopłatą kupić większe opakowanie - 56 tabletek. Lek na przerost prostaty - na liście był tylko w opakowaniu po 30 tabletek, teraz dopisano jako nowość opakowanie po 90 tabletek. Większe opakowania pojawiły się też w przypadku jednego z leków psychotropowych i zawiesiny dla astmatyków.

RMF dodaje, że wielu pacjentów narzekało, iż refundacji podlegają tylko małe opakowania leków. Teraz resort zdrowia poszedł im na rękę, ale jednocześnie nie mówi pełnej prawdy opinii publicznej. Bo większe opakowanie starego leku to jednak co innego niż nowy lek objęty refundacją.

Jak

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook