Jedynie prawda jest ciekawa

Niska frekwencja kulą u nogi polskiej polityki

28.10.2013

W niedzielę odbyło się pięć referendów, które miały zadecydować o usunięciu ze stanowisk lokalnych włodarzy. Ani jedno nie było ważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Syndrom wezwań polityków do bojkotu referendum warszawskiego?

Referendum w sprawie odwołania burmistrz Wadowic Ewy Filipiak i rady miejskiej jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji; wyniosła ona nieco ponad 14 proc. - poinformowała w poniedziałek miejska komisja ds. referendum w Wadowicach.

Do głosowania uprawnionych było 30 304 mieszkańców miasta i gminy Wadowice. W referendum wzięło udział 4261 wyborców, co oznacza, że frekwencja wyniosła 14,06 proc. Za odwołaniem Ewy Filipiak opowiedziało się 4030 osób. Głosowanie jest nieważne, gdyż uczestniczyło w nim mniej niż 3/5 liczby osób biorących udział w wyborze burmistrz. Wynosiła ona 8086.

Ewa Filipiak pełni swą funkcję piątą kadencję, w tym trzecią z wyboru bezpośredniego. Wadowiczanie nie odwołali także rady miejskiej. W plebiscycie uczestniczyło 4261 wyborców, co oznacza, że referendum jest nieważne, gdyż jest to mniej niż 3/5 liczby osób biorących udział w wyborze rady, która wynosiła 8091. Spośród uczestniczących w referendum za odwołaniem rady opowiedziały się 4054 osoby.

Inicjatywa Wolne Wadowice, która doprowadziła do zorganizowania referendum zebrała pod wnioskiem o jego przeprowadzenie ponad 3,5 tys. podpisów.

Niedzielne referendum ws. odwołania wójta gminy Świlcza (Podkarpackie) Wojciecha Wdowika przed upływem jego kadencji także okazało się nieważne, bo do urn poszło zbyt mało osób. Jak poinformował sekretarz gminy Józef Wilga, w głosowaniu oddano 2004 ważne głosy. Aby referendum było ważne, musiało w nim wziąć udział co najmniej 3461 głosujących, czyli trzy piąte liczby wyborców głosujących w ostatnich wyborach samorządowych w 2010 roku.

W niedzielnym referendum za odwołaniem wójta opowiedziało się 1895 osób, a 109 było przeciw. Uprawnionych do głosowania było ponad 12,6 tys. osób. Frekwencja wyniosła ponad 16 proc. Do urn poszło 2056 osób.

Wilga dodał, że samo głosowanie przebiegło bez zakłóceń, ale był problem z systemem informatycznym, dlatego ogłoszenie wyników przeciągnęło się do późnych godzin nocnych.

Wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania wójta Świlczy złożyli mieszkańcy Błędowej Zgłobieńskiej, po tym jak wójt odmówił przekazania budynku po zlikwidowanej podstawówce stowarzyszeniu, które chciało ją prowadzić.

Wówczas rozpoczęły się protesty mieszkańców, którzy okupowali także urząd gminy. Później zaczęli zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania wójta. Pod wnioskiem podpisało się 1,5 tys. osób.

Referendum ws. odwołania prezydenta Słupska (Pomorskie) Macieja Kobylińskiego z SLD  jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji - podała Miejska Komisja ds. Referendum. Żeby głosowanie było ważne, do urn musiało pójść co najmniej 15 680 osób. Do urn poszło 13 733 mieszkańców Słupska. 13 150 głosów oddano za odwołaniem prezydenta, 459 przeciwko odwołaniu. 124 głosy były nieważne.

Przeprowadzone referendum było efektem nieudzielenia prezydentowi przez radnych absolutorium z wykonania budżetu za rok 2012. Była to druga w ciągu niespełna roku próba odwołania Macieja Kobylińskiego z urzędu. Poprzednią podjęto w listopadzie 2012 r. Wówczas do referendum doprowadziła grupa mieszkańców Słupska. Tamto głosowanie było nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Do urn poszło wówczas 12 596 mieszkańców, z czego za odwołaniem prezydenta było 11 308. Próg ważności głosowania wynosił 15 680 osób.

Kobyliński na prezydenta Słupska jest wybierany bez przerwy od 2002. Podczas ostatniej kampanii wyborczej zapowiadał, że lata 2010-2014 będą jego ostatnią kadencją. W opublikowanym w miniony piątek apelu o bojkot referendum podtrzymał tę zapowiedź.

Również z powodu zbyt niskiej frekwencji niedzielne referendum w gminie Gorzyce koło Tarnobrzega (Podkarpackie) w sprawie odwołania wójta Mariana Grzegorzka okazało się nieważne.

Jak powiedział dyrektor delegatury KBW w Tarnobrzegu Zbigniew Kantorowicz, w głosowaniu oddano 1623 ważnych głosów. Aby referendum było ważne, musiało w nim wziąć udział co najmniej 2235 głosujących. Za odwołaniem wójta głosowało 1528, zaś przeciw 95. Uprawđniođnych do głosowania było ponad 10,9 tys. wyborđców. Frekwencja wyniosła niecałe 15 proc.

Referendum odbyło się z inicjatywy rady gminy, która w czerwcu nie udzieliła absolutorium wójtowi z wykonania budżetu za 2012 rok. W następstwie tej uchwały w lipcu radni podjęli uchwałę referendalną.

Także z powodu zbyt niskiej frekwencji referendum w sprawie odwołania prezydenta Włocławka Andrzeja Pałuckiego jest nieważne. Do urn poszło w niedzielę niewiele ponad 10 proc. uprawnionych do udziału w nim osób. Według protokołu Miejskiej Komisji ds. Refrendum we Włocławku w głosowaniu oddano 9703 ważne głosy, czyli wzięło w nim udział niespełna 10,5 proc. uparwnionych osób. Aby referendum było ważne, musiało w nim wziąć udział co najmniej 20 405 głosujących, czyli 3/5 liczby osób głosujących w wyborach na prezydenta Włocławka w 2010 r.

Za odwołaniem prezydenta Andrzeja Pałuckiego opowiedziały się 9054 osoby, czyli prawie 95 proc. biorących udział w głosowaniu.

Inicjatorzy referendum przekonywali, że w mieście za rządów Andrzeja Pałuckiego pleni się nepotyzm, a kosztowne inwestycje komunalne - takie jak rewitalizacja centrum miasta czy inwestycje sportowe - nie służą rozwojowi Włocławka.

PAP

[FOTO: 

Słowa kluczowe:

referendum

,

samorządy

,

samorządowcy

Warto poczytać

  1. bbn23092017 23.09.2017

    Szef BBN zwolnił płk. Czesława Juźwika. Ekspert służył w WSW

    - Szef BBN Paweł Soloch podjął decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umowy o pracę z płk. Czesławem Juźwikiem, ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi, po uzyskaniu informacji o jego służbie w WSW w latach 1983-90 - wynika z komunikatu Biura.

  2. niezwyciezeni23092017 23.09.2017

    Skandal! YouTube zablokował film IPN-u. Komu przeszkadzają "Niezwyciężeni"?

    Na kilkanaście godzin YouTube zablokował anglojęzyczną wersję filmu „Niezwyciężeni”, wyprodukowaną przez Instytut Pamięci Narodowej

  3. jugend23092017 23.09.2017

    Niemcy zorganizowali festiwal w Opolu. Kilkaset osób uczestniczy w JugendFestivaluMłodych

    Organizowana po raz pierwszy przez organizacje mniejszości niemieckiej impreza ściągnęła do Opola młodzież z całej Polski

  4. 1270krakowdeszcz 23.09.2017

    W Krakowie pogotowie przeciwpowodziowe. Wisła może przekroczyć stan alarmowy

    Deszcz nie przestaje padać w Małopolsce, pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszono w ok. 20 gminach, w tym w Krakowie, gdzie - z powodu wysokiego poziomu Wisły - zostały zamknięte tunele dla pieszych (pod rondem Grunwaldzkim i pod ul. Konopnickiej na wysokości hotelu Forum).

  5. gdansk127022092017 22.09.2017

    Ogromna kasa dla mediów z gdańskiego ratusza. Kto zarabia najwięcej?

    Od początku stycznia do połowy września br. Gdańsk wydał w mediach ponad 400 tysięcy złotych. Lista beneficjentów jest krótka. To głównie Agora, Trojmiasto.pl i Polska Press. Z wydawców radiowych najbardziej uprzywilejowany jest Eurozet (m. in. Radio Zet i Antyradio), a także grupa RMF.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook