Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niewykorzystany potencjał polskich naukowców

21.11.2012

Potencjał naukowy kadry polskich szkół wyższych nie przekłada się na ich wyniki naukowe oraz na jakość i liczbę badań, które mogłyby prowadzić. Uczelnie nie potrafią zarobić na rezultatach swoich prac naukowych – informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta przypomina, że główne źródło dochodu polskich szkół wyższych to pieniądze, które otrzymują na działalność dydaktyczną z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, oraz te, które dostają z kieszeni studentów. Przychody z działalności badawczej są marginalne.

Jak wynika z dokumentów MNiSW w przypadku wielu uczelni nie wynosi nawet 5 proc. budżetu. Według danych DGP na uczelniach w USA, Kanadzie i Europie te proporcje są odwrócone. Uczelnie zarabiają przede wszystkim wykorzystując swój potencjał intelektualny. Kroplówka państwa ma znaczenie drugorzędne.
W Polsce dotacja ministerialna stanowi od 50 do ponad 80 proc. budżetów uczelni, a do 40 proc. szkoły wyższe pozyskują z płatnych zajęć. Na badaniach najwięcej zarabiają szkoły techniczne, które średnio generują w ten sposób jedną czwartą przychodów. Najgorzej radzą sobie pod tym względem uczelnie ekonomiczne, które najwięcej pieniędzy pozyskują z opłat za zajęcia dydaktyczne.

Z raportu Najwyższej Izby Kontrol wynika, że - jak informuje gazeta - aż 84 proc. państwowych grantów wydano na badania „nastawione na utrzymanie kadr”.

Źródłem problemów jest – według dziennika niskie finansowanie nauki, w tym badań, na które przeznaczanych jest zaledwie 0,44 proc. PKB. Minister nauki Barbara Kudrycka zwraca uwagę, że finansowanie rośnie, jest też coraz więcej pieniędzy właśnie na badania i granty. Uczelnie mogą również zdobywać pieniądze z sektora prywatnego.

Z zestawienia DGP wynika, że przychody wszystkich polskich szkół wyższych z badań naukowych nie przekraczają 100 mln dol. rocznie. To niemal dwukrotnie mniej, niż wyniosły roczne przychody jednej tylko szkoły z USA. W 2011 r. Uniwersytet Kalifornijski na sprzedaży efektów swoich prac zarobił 182 mln dol.
W USA, jak przypomina gazeta, istnieją specjalne spółki, powołane po to, by maksymalizować zyski z badań.
Tymczasem w Polsce szwankuje praktyczne zastosowanie badań – twierdzi raport NIK. Większość placówek nie patentuje swoich wynalazków.

Tymczasem, jak pisze dziennik,  za oceanem jest zupełnie inaczej. Na Florydzie Uniwersytet wciąż czerpie zyski z wymyślonego w latach 60. napoju Gatotrade. Z kolei Uniwersytet w Nebrasce dzięki współpracy z Bayer Cop Science, dla której opracowuje specjalny rodzaj pszenicy zwiększył przychody z komercjalizacji badań ponad czterokrotnie w ciągu roku.

ansa/DGP

[fot.sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Barbara Kudrycka

Warto poczytać

Facebook