Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niesiołowski: Szczyt NATO będzie zagrożony

12.01.2016

"Zastosowałbym to, co robił pan Kaczyński, który konsekwentnie na spotkania z Bronisławem Komorowskim nie chodził. Na spotkanie z panią Szydło, która o niczym nie decyduje, która jest pacynką pana Kaczyńskiego, bym w ogóle nie poszedł" - powiedział w Polsat News Stefan Niesiołowski z PO.

W ten sposób skomentował  zaproszenie szefów klubów parlamentarnych przez Beatę Szydło.Szefowa rządu zaprosiła przedstawicieli wszystkich opcji parlamentarnych, by - jak poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek - porozmawiać o sytuacji międzynarodowej i polityce zagranicznej. Szefowie klubów PiS, PO, Nowoczesnej i PSL, zadeklarowali, że wezmą  udział w spotkaniu. 

"Mam taki zwyczaj, że nie odmawiam przyjęcia zaproszenia premiera czy prezydenta, niezależnie z jakiej partii są. Jeżeli bierzemy udział w demokratycznym życiu i normalnie traktujemy politykę, to na nikogo się nie obrażamy, nawet jeżeli mamy inne zdania"- powiedział szef klubu PO Sławomir Neumann.
 
Niesiołowski zgodził się też ze stwierdzeniem Martina Schulza, zdaniem którego w Polsce następuje "niebezpieczna putinizacja polityki europejskiej",  chociaż zaznaczył,że "Polska to nie Rosja Putina, a Kaczyński to nie Putin". 

" M.in. nie prowadzi wojen, to prawda. Ale w obszarze wewnętrznym Putin też ma demokratyczny mandat, ma większość i wykorzystuje to do tego, żeby zniszczyć niezależne sądy, nie ma niezależnych mediów, nie ma opinii publicznej, służby cywilnej, a parlament jest dekoracyjny. Te wszystkie elementy już są, albo za chwilę będą w Polsce" – powiedział Niesiołowski w rozmowie z Bartoszem Kurkiem. 

"W tym obszarze to jest putinizacja, orbanizacja. Łukaszenka też ma demokratyczny mandat, on wygrywa wybory, ale wygranie wyborów nie oznacza, że można łamać konstytucję, a PiS łamie konstytucję, zdemolował Trybunał i nie ma kto tego określić" - zaznaczył.
 
" Nie można łamać tego, za co wiele ludzi bardzo cierpiało. To jest coś niesłychanego, że tak łatwo, szybko i stosunkowo bezboleśnie z kraju demokratycznego przekształcamy się w – najlepszym wypadku – demokraturę. Polska nie jest już krajem demokratycznym w takim rozumieniu, w jakim była jeszcze trzy miesiące temu" - ocenił.

" Jeśli PiS w dalszym ciągu będzie robiło to, co robi, to mam nadzieję, że szczyt NATO w Warszawie (planowany na lipiec -red) będzie zagrożony. Państwa NATO nie mogą obradować w kraju autorytarnym. Nie wyobrażam sobie szczytu NATO u pana Łukaszenki, Putina, Orbana czy Erdogana, a do tej grupy dołącza Polska" - perorował Niesiołowski. 

"Ale myślę, że na razie szczyt nie jest zagrożony"- dodał.

ansa/Polsat News

[fot. Polsar News]

Warto poczytać

Facebook