Jedynie prawda jest ciekawa

Niesiołowski i jego fobie: PiS powinien zniknąć

04.12.2014

„Dla dobra Polski ta partia powinna zniknąć ze sceny, tyle zła wyrządziła”.

Stefanowi Niesiołowskiemu zdaje się z demokracją już nie po drodze. W rozmowie z TVN znów kipiał wściekłością i rzucał gromy. Oczywiście na PiS, bo nikogo innego w Polsce były wicemarszałek zdaje się nie ma za co krytykować.

Poseł PO świat widzi w dość prosty sposób. „Ta partia powinna zniknąć ze sceny, tyle zła wyrządziła” - mówi bez mrugnięcia okiem o PiS. To tym, co tak fatalnego zrobiła ta partia, niestety nie precyzuje. Skupia się natomiast na nośnych hasłach, przekonując, że demonstracje planowane przez PiS na 13 grudnia to "podpalanie Polski" i "próba zmiany wyniku wyborów przy pomocy burd ulicznych".

Jarosław Kaczyński sprawę marszu zaplanowanego na 13 grudnia stawia jasno: chodzi o to, by pokazać, że PiS "nie zgadza się na taki sposób liczenia głosów w wyborach, domaga się weryfikacji tego, co się stało i domaga się zmiany ordynacji wyborczej, w tym kierunku, by możliwość fałszowania wyborów została radykalnie ograniczona".

Dla Niesiołowskiego takie cele i taki marsz to jednak podpalanie Polski. „To jest podpalanie Polski. 13 grudnia to jest podłączanie się pod ofiary” - ocenił Niesiołowski. „Nie mają prawa podpalać Polski. To jest próba przy pomocy burd ulicznych zmiany wyniku wyborów” - dodał polityk PO. Co innego zmiana wyników wyborów przez ich fałszowanie. Nad wątpliwościami w tej sprawie można przejść obojętnie, jeśli wygrają ci, których Niesiołowski akceptuje.

Niesiołowski przyznał, że marzy mu się wygrana nad PiSem. „Nie ma innej metody. Muszą sromotnie przegrać w 2015 roku. Wierzę, że tak będzie. Dla dobra Polski ta partia powinna zniknąć ze sceny, tyle zła wyrządziła” - powiedział Niesiołowski. Jego obsesja i antyPiSowska fobia zdaje się jest silna.

Niesiołowski odniósł się także do sprawy pozwów jakie politycy PO zapowiedzieli w środę przeciwko Witoldowi Waszczykowskiemu (PiS) oraz szefowi Polski Razem Jarosławowi Gowinowi za słowa o tym, że Platforma sfałszowała wybory samorządowe. Ich zdaniem oskarżenie o fałszerstwo wyborcze to jedno z najcięższych w demokracji.

„Kaczyński tchórzliwie się schował za mównicą sejmową” - ocenił Stefan Niesiołowski. „Jeżeli Kaczyński zechce to powtórzyć - panie Jarosławie śmiało, niech pan to kłamstwo powtórzy w mediach gdzieś, a nie z trybuny sejmowej - będzie pan pozwany. Pozew możemy rozszerzyć. Na razie przyłapaliśmy Waszczykowskiego i Gowina na kłamstwie. Nie widzimy powodu, aby dać się szkalować i zniesławiać” - dodał polityk PO.

Jak widać idealna polska demokracja dla Niesiołowskiego to świat bez PiSu i z opozycją bez prawa do głosu. Dzielny obrońca standardów znów dokazuje...

ez,Tvn24.pl
[Fot. Youtube.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook