Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niepokojące dane GUS

07.10.2013

Liczba Polaków wyjeżdżających za granicę nie maleje. Co gorsza, zwiększa się grupa tych, którzy poza Polską pozostają już długo. Czy kiedyś jeszcze wrócą?

Liczba Polaków mieszkających za granicą zwiększyła się w ubiegłym roku o 70 tys. To oznacza, że rośnie trzeci rok z rzędu. Co gorsze, wśród 2,1 mln naszych emigrantów aż 1,6 mln to tzw. rezydenci, którzy za granicą są już ponad rok. O danych GUS pisze „Rzeczpospolita”.

Polacy zaznaczają, że mieszkanie za granicą nie jest ich wyborem. "W Wielkiej Brytanii, pracując, mogę pozwolić sobie z mężem na spłatę domu i nie muszę liczyć, czy wystarczy nam do pierwszego" – mówi Anna, która wyjechała z województwa podlaskiego pięć lat temu i przyznaje, że do ojczyzny już nie wróci.

Im dłużej żyje się na emigracji, tym trudniej wrócić do ojczyzny. Dla Polski, ze spadającym przyrostem naturalnym, oznacza to katastrofę.

O tym, że Polacy tracą kontakt z ojczyzną, świadczą też dane dotyczące transferów pieniędzy. Mimo że naszych rodaków za granicą przybywa, właściwie nie rosną kwoty pieniędzy, jakie przesyłają do kraju. W 2012 roku emigranci wysłali nad Wisłę 17,4 mld zł, zaledwie o 70 mln zł więcej niż rok wcześniej.

Kolejna niepokojące zmienne - coraz więcej naszych rodaków występuje o zagraniczne obywatelstwo, a Polki rodzą na emigracji coraz więcej dzieci. Np. nasi rodacy stanowią już 2,9 proc. wszystkich urodzeń na Wyspach. To więcej niż w przypadku m.in. Pakistanu, Indii czy Bangladeszu.

Demografowie zwracają uwagę, że posiadanie potomstwa za granicą bardzo mocno wiąże z danym krajem. Dzieci uczą się tam języka, zaprzyjaźniają z rówieśnikami, zwykle nie chcą wyjeżdżać do obcego dla nich kraju, który dla ich rodziców jest krajem ojczystym.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

Nal,Rp.pl
[Fot. Sxc.hu]
Słowa kluczowe:

Polska

,

migracja

,

emigracja zarobkowa

,

Polacy

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook