Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niepełne przeprosiny Zembali

19.06.2015

Nowy szef resortu zdrowia prof. Marian Zembala twierdzi, że jego wypowiedź o zwolnieniu strajkujących pielęgniarek została podana w sposób niepełny i przez to źle zrozumiana. Podkreślił różnicę między odejściem od łóżek pacjentów a np. oflagowaniem szpitala.

- Przepraszam państwa za to, że nieprawdziwość informacji, jej niepełność, stała się podstawą nieprawidłowej tezy i ocen, ponieważ chory jest świętością, a jako minister będę zawsze po stronie chorych - powiedział Zembala w radiowej Jedynce.

Do wypowiedzi ministra odniosła się premier Ewa Kopacz, podkreślając, że intencją Zembali nie było odbieranie komukolwiek prawa do protestu. - Bardzo proszę przyjąć przeprosiny pana profesora, on szanuje swoich pacjentów i biały personel - powiedziała szefowa rządu.

Chodzi o wypowiedź Zembali, która padła w kontekście strajku pielęgniarek z Wyszkowa. - W Śląskim Centrum Chorób Serca, które jest częścią mojego zawodowego życia i pozostanie, jeżeli ktokolwiek z pracowników, ktokolwiek, podjąłby strajk, na drugi dzień będzie przeze mnie, dyrektora, zwolniony - powiedział Zembala w środę w "Faktach" TVN.

Minister ocenił w piątek, że fragmenty jego wywiadu zaczęły w redakcji żyć własnym życiem i stały się "źródłem nieszczęść". Wyjaśnił, że jako lekarz, w sytuacji, gdy chodzi o strajk polegający przede wszystkim na odejściu od łóżek, będzie absolutnie przy chorym.

- Chory jest dla mnie świętością, ponieważ chory jest wtedy bez szans. Nie tylko z powodu choroby, która czasem może być śmiertelna, ciężka, ale także z powodu osamotnienia, bo traci nadzieję - powiedział minister.

- W drugiej części wypowiedzi powiedziałem, że o ile niemoralne jest odejście od pacjenta, a są inne formy wyrażania protestu, negocjacji, mediacji, to jako minister zdrowia - i tego już nie udostępniono - jestem człowiekiem dialogu, człowiekiem rozmów, człowiekiem, który kojarzy się z pojednaniem, ale jednocześnie z rozwiązaniem - powiedział Zembala. Podkreślił, że zawsze będzie działał zgodnie z prawem.

- Jeżeli ktoś nie umieścił tej drugiej części mojej wypowiedzi i zadał pytanie kilku rozmówcom, kończąc na tym, że Zembala zabrania (strajkować), to oczywiście pojawiły się komentarze. Zwłaszcza jak niektórzy, mam wrażenie, nie potrafią rozróżnić - przy całym szacunku dla wszystkich - różnicy między strajkiem, polegającym na zamknięciu bramy, oflagowaniu, napisaniu "Solidarność", a pozbawieniem chorych opieki - komentował w piątek minister.

Wypowiedź Zembali dotycząca strajków zbulwersowała związkowców. Szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych domagają się odwołania nowego ministra.

Zdaniem Piotra Dudy słowa ministra o pielęgniarkach były "świadomym podżeganiem do łamania prawa i publicznym zastraszaniem pracowników". - Ktoś taki nie ma prawa być konstytucyjnym ministrem demokratycznego państwa, będącego członkiem Unii Europejskiej - napisał w czwartek szef Solidarności w liście do szefowej rządu.

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia KK NSZZ "Solidarność" Maria Ochman wystosowała oświadczenie, w którym wyraża rozczarowanie pierwszymi dniami urzędowania ministra Zembali. Związkowcy zaznaczyli, że oczekiwali zaproszenia całego środowiska pracowników i pracodawców do dyskusji nad naprawą systemu opieki zdrowotnej. Dodali, że strajki w służbie zdrowia to najczęściej efekt "braku konstruktywnego dialogu, konfliktowania bądź zastraszania przez pracodawców".

- Mieliśmy nadzieję, że profesor Zembala kierujący przez wiele lat zespołem pracowników będzie postrzegał wszystkie grupy zawodowe jako równoprawnych partnerów. Nie można dzielić i konfliktować pracowników służby zdrowia! - czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem Zembali Piotr Duda wypowiadał się na podstawie niepełnej informacji. Zapewnił, że jako dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu dbał o pielęgniarki, a jako minister spotkał się z tym środowiskiem drugiego dnia urzędowania. Minister powiedział też, że "kochane pielęgniarki" będą podmiotem jego "mocnego działania" przez najbliższe pół roku.

Zembala dodał, że również jego inna wypowiedź - o przeznaczaniu części pieniędzy z ubezpieczenia na ratownictwo medyczne - została podana w sposób niepełny i źle zrozumiana. Zembala opowiedział się za tym, by w tym zakresie przeanalizować rozwiązania wprowadzone w innych krajach UE.

Media podawały, że Zembala chce, aby kierowcy zostali obciążeni kosztami leczenia ofiar wypadków drogowych. Na ratownictwo medyczne miałaby być przekazywana część obowiązkowego ubezpieczenia OC.

O nominacji prof. Zembali na stanowisko szefa resortu zdrowia premier Ewa Kopacz poinformowała w poniedziałek; we wtorek powołał go na to stanowisko prezydent Bronisław Komorowski.

Prof. Zembala jest konsultantem krajowym ds. kardiochirurgii i szefem słynnego zabrzańskiego ośrodka leczenia chorób serca. Był uczniem prof. Zbigniewa Religi.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/Andrzej Grygiel]
Słowa kluczowe:

Piotr Duda

,

minister

,

zdrowie

,

pielęgniarki

,

media

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook