Jedynie prawda jest ciekawa


Niemiecki biznesmen obrażał polskich pracowników. Czy sąd skaże go za propagowanie nienawiści?

22.06.2018
sad22062018
Niemiecki biznesmen obrażał polskich pracowników. Czy sąd skaże go za propagowanie nienawiści?

Ku końcowi zbliża się proces przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy Hansowi G. o naruszenie dóbr osobistych. Jedna z pracownic zarzuca mu wielokrotne obrażanie Polaków. Sąd Okręgowy w Gdańsku wyznaczył na październik ostatnie posiedzenie w tej sprawie.

Proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych wytoczyła niemieckiemu przedsiębiorcy, współwłaścicielowi firmy Pos System z Kosakowa (Pomorskie), była pracownica Natalia Nitek (dziś Nitek-Płażyńska - zgodziła się na podawanie nazwiska). Powódka zarządzała projektami w firmie Hansa G. od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r. Proces w tej sprawie rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku pod koniec stycznia ub.r. Powódka domaga się od Hansa G. przeprosin i 150 tys. zł zadośćuczynienia.

W piątek na kolejnej rozprawie w tym postępowaniu miało zeznawać kilku świadków powołanych przez obronę, głównie pracowników firmy współnależącej do G. Świadkowie się jednak nie stawili. Troje było bezskutecznie wzywanych przez sąd już kolejny raz. Sąd zdecydował więc o ich przymusowym doprowadzeniu na rozprawę zaplanowaną na 28 września. Zostali też ukarani grzywnami po 600 zł.

Sąd poinformował też, że 5 października chce przesłuchać strony i tego dnia zakończyć postępowanie.

W piątek zeznawał jeden ze świadków wezwanych przez obronę Hansa G. - Andrzej E. z firmy współpracującej ze spółką niemieckiego przedsiębiorcy. Powiedział, że wobec niego G. nigdy nie zachowywał się w naganny sposób, choć spotykali się wielokrotnie. Współpracę z Niemcem świadek ocenił jako dobrą, przebiegającą bez żadnych sporów i kłopotów. E. stwierdził, że nigdy nie zauważył u G. zachowań nieprzychylnych Polakom.

Hansa G., podobnie jak podczas poprzednich rozpraw, nie było w piątek w sądzie, reprezentował go adwokat Piotr Malach.

Powódkę wspiera prawnie fundacja Reduta Dobrego Imienia - Polska Liga przeciw Zniesławieniom.

Sprawę nagłośniono w programie pt. "Otwartym tekstem" w Telewizji Republika, wyemitowanym 17 marca 2016 r. W audycji zaprezentowano wykonane przez Nitek-Płażyńską z ukrycia nagrania, na których (w tłumaczeniu dokonanym przez telewizję) niemiecki przedsiębiorca mówi m.in. "Nienawidzę Polaków, nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem". "Tak, jestem! Jestem hitlerowcem! To wina tego kraju (Polski), że taki jestem" - miał też mówić biznesmen. "Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu" - słychać też na nagraniu.

W styczniu br. przed Sądem Rejonowym w Wejherowie ruszył proces karny, w którym niemiecki przedsiębiorca jest oskarżony o pięć przestępstw z art. 216 kodeksu karnego, zagrożonych karą od grzywny do ograniczenia wolności, dotyczącego "znieważenia słowami powszechnie uznanymi za obelżywe". Według prokuratury, Hans G. używał wobec pracowników zwrotów: "jesteście idioci", "Polaczki", "Scheisse Polaken".

Niemiecki biznesmen odpowiada też za to, że groził Nitek-Płażyńskiej (kobieta jest oskarżycielem posiłkowym w procesie przed wejherowskim sądem) "popełnieniem przestępstwa przeciwko życiu, przy czym groźba ta wzbudziła u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę jej spełnienia". Czyn ten jest zagrożony karą do dwóch lat więzienia.

Według Prokuratury Gdańsk-Śródmieście, do czynów, o które oskarżono Niemca, dochodziło od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r. w Dębogórzu (Pomorskie) w siedzibie jego firmy.

Początkowo śledztwo prokuratury dotyczyło "publicznego propagowania ustroju faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa albo nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych", a także przestępstwa z art. 257 k.k. związanego z "publicznym znieważaniem grupy ludności lub pojedynczych osób z powodu ich przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej". Ostatecznie prokuratura nie postawiła jednak Hansowi G. takiego zarzutu, ponieważ do czynów, o które jest oskarżany, nie dochodziło w miejscu publicznym.

Hans G. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia podczas śledztwa.

(PAP)

Fot: Judge Gavel

Warto poczytać

  1. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

  2. strazgraniczna16072018 16.07.2018

    Straż Graniczna zatrzymała trzech imigrantów z Afryki. Dokąd zmierzali?

    Troje młodych imigrantów z Erytrei, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę z Ukrainy do Polski, zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Cudzoziemcy mieli być w podróży od kilku tygodni. Ich celem były Niemcy.

  3. 1270jezykias 16.07.2018

    Co trzeba mieć w głowie, żeby robić coś takiego. Sadysta z Zielonej Góry podpalił jeże

    Jak podają lokalne media, zielonogórska policja szuka sadysty, który morduje jeże. Tylko w zeszłym tygodniu zwyrodnialec zabił 9 małych jeżyków. Dziś znaleziono kolejne 4 martwe jeże. Ich spopielone zwłoki morderca podrzuca pod urząd miasta

  4. ziobro16072018 16.07.2018

    "Życiorys sędziego Iwulskiego jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów reformy sądownictwa"

    Życiorys Józefa Iwulskiego, człowieka, który został wyznaczony przez Małgorzatę Gersdorf do pełnienia obowiązków Pierwszego Prezesa SN, jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów, które legły u podstaw naszej reformy wymiaru sprawiedliwości.

  5. sondaztuskduda16072018 16.07.2018

    Sondaż: Duda wygrałby z Tuskiem w wyborach prezydenckich

    Z sondażu Pollster wykonanego na zlecenie „Super Expressu” wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, to stanowisko utrzymałby Andrzej Duda. Wygrałby on z Donaldem Tuskiem, który zająłby drugie miejsce.

  6. pogotowie12062018 16.07.2018

    Samochód wjechał w grupę pieszych. Nie żyje 13-letnia dziewczynka

    13-letnia dziewczynka zginęła, a jej rówieśniczka została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Koryczany w powiecie zawierciańskim (Śląskie). Kierowane przez 19-latka auto wjechało tam w grupę idących poboczem pieszych.

  7. 1270peyt2u 16.07.2018

    To koniec Petru? Balcerowicz: Jest szkodnikiem, egocentryzm przesłania mu rozum

    - Merytorycznie jest bardzo dobry. Okazał się jednak niedojrzały politycznie. W efekcie szkodzi sobie, a przy okazji projektowi, który współtworzył. Najgorsze było jego zachowanie po przegranej w partii.

  8. tuskkaczynski15072018 15.07.2018

    Tusk kontra Kaczyński? Jaki: Scenariusz nie do zrealizowania

    Donald Tusk chce się zmierzyć w wyborach prezydenckich z liderem PiS, a nie marionetkami - powiedział Marcin Kierwiński (PO). Według Patryka Jakiego (Zjednoczona Prawica), Tusk tworzy scenariusz nie do zrealizowania, bo nie chce walczyć z prezydentem Andrzejem Dudą.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook