Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niekonstytucyjne rejestry medyczne

18.12.2014

Za niezgodny z Konstytucją uznał Trybunał Konstytucyjny przepis, na podstawie którego tworzone są rejestry medyczne. Rejestry utworzone przed dniem ogłoszenia czwartkowego wyroku nadal mogą być prowadzone - zastrzegł Trybunał.

Wniosek w tej sprawie do TK skierowała rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz. Dotyczył on jednego z przepisów ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia przewidującego, że rejestry służące na przykład monitorowaniu stanu zdrowia obywateli i poziomu zapotrzebowania na świadczenia zdrowotne są tworzone na mocy rozporządzeń ministra zdrowia. Rzecznik przypomniała natomiast, że "kwestie przetwarzania danych osobowych stanowią materię zastrzeżoną dla ustawy".

Trybunał, podzielając argumentację RPO, uznał przepis za niezgodny z Konstytucją w częściach, w jakich przewiduje określanie w rozporządzeniu: przedmiotu rejestrów oraz zakresu i rodzaju danych przetwarzanych w rejestrach.

Jak informowali TK przedstawiciele resortu zdrowia, obecnie - na różnych etapach - były prowadzone prace nad kilkunastoma rozporządzeniami dotyczącymi utworzenia poszczególnych rejestrów. Resort zabiegał w związku z tym o odpowiednie środki z budżetu państwa. Po wyroku Trybunału, do czasu zmiany ustawy, nie będzie możliwe tworzenie nowych rejestrów przez ministra.

- Zdaniem TK rozporządzenia w sprawie rejestrów wydane dotychczas mają nietypowy charakter (...), utrata obowiązującej mocy przepisu nie spowoduje automatycznej eliminacji skutku, jakim było utworzenie rejestrów. Dzisiejsze orzeczenie nie spowoduje likwidacji tych rejestrów - podkreślił w uzasadnieniu wyroku sędzia TK Stanisław Biernat, odnosząc się do kwestii już funkcjonujących rejestrów.

Trybunał zajął się tą sprawą w połowie lipca i wówczas odroczył rozprawę. W czwartek, po krótkiej części pytań uzupełniających i kilkunastominutowej przerwie, ogłosił wyrok.

W ocenie TK niekonstytucyjność przepisu "polega na braku sprecyzowania w ustawie, jakiego rodzaju zachorowań, chorób, stanu zdrowia, metod leczenia, diagnozowania i monitorowania postępów w leczeniu oraz zagrożeń występowaniem poszczególnych chorób mają te rejestry dotyczyć". - Drugi z elementów, który powinien się znaleźć w ustawie, to jest kwestia danych, które mogą być przetwarzane w rejestrach - dodał Trybunał.

TK zaznaczył w uzasadnieniu, że za zgodne z Konstytucją uznać należy natomiast określanie w rozporządzeniu m.in.: podmiotu prowadzącego rejestr; okresu, na jaki rejestr utworzono; sposób zabezpieczenia danych w nim zawartych oraz celu i zadań rejestru, o ile jego przedmiot zostanie określony w ustawie.

Uchwalona w 2011 r. ustawa o systemie informacji w ochronie zdrowia (weszła w życie 1 stycznia 2012 r.) miała m.in. uporządkować kwestie zbierania i przetwarzania danych dotyczących chorób i pacjentów. Przed jej wejściem w życie funkcjonowało bowiem kilkadziesiąt różnych rejestrów medycznych.

W nowych przepisach przewidziano, że niektóre z rejestrów (system informacji medycznej, centralny wykaz usługobiorców i centralny wykaz usługodawców) utworzone zostaną bezpośrednio na mocy ustawy, inne mają być tworzone w drodze rozporządzeń.

W związku z tymi przepisami na mocy rozporządzeń powstało już sześć rejestrów: krajowy rejestr nowotworów, krajowy rejestr operacji kardiochirurgicznych, ogólnopolski rejestr ostrych zespołów wieńcowych, rejestr medycznie wspomaganej prokreacji, rejestr nowotworów złośliwych dużych gruczołów ślinowych i polski rejestr wrodzonych wad rozwojowych. Rozporządzenie w sprawie tego ostatniego rejestru minister podpisał 8 grudnia.

Trybunał w lipcu interesował się też dalszymi losami rejestrów, które istniały przed wejściem w życie ustawy z 2011 r. Według przedstawionych przed TK danych resortu zdrowia na początku 2012 r. zidentyfikowano ok. 40 rejestrów prowadzonych bez podstawy prawnej. Wobec części wydano rozporządzenia, prace nad innymi rozporządzeniami trwały, zaś część rejestrów zlikwidowano.

Przedstawiciele MZ zastrzegali wówczas, że niewykluczone, iż są też takie rejestry, które nadal działają bez podstawy prawnej.

Greg/PAP
[fot. J. Michalski/wPolityce.pl]

Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook