Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niebezpieczny projekt ustawy paszowej

26.06.2012

Koalicja "Polska Wolna od GMO" apeluje o odrzucenie projektu zmiany ustawy o paszach, który będzie omawiany podczas trwającego właśnie posiedzenia Sejmu. Nowa ustawa przesunęłaby aż do 2017 roku moment wycofania z użycia pasz genetycznie modyfikowanych. Swój apel przeciwnicy GMO skierowali na ręce marszałek Ewy Kopacz.

- Wprowadzenie zmian do ustawy i odsunięcie zakazu stosowania pasz z GMO skutkuje przyzwoleniem na dalsze podtruwanie Polaków, a tolerowanie monopolu zaopatrzenia w białko paszowe wystawia nasz Naród na potencjalne zagrożenie głodem - twierdzi koalicja. Czy ten argument przekona szefową Parlamentu i sejmową większość? Autorami projektu sa posłowie Platformy Obywatelskiej, o zyskanie przewagi przeciwników GMO w głosowaniu będzie zatem dość trudno.

Zdaniem autorów apelu posłowie - autorzy projektu ustawy realizują postulaty lobby paszowego, które od szeregu lat opóźnia wprowadzenie ustawowego zakazu stosowania pasz modyfikowanych. Zakaz ów jest zawarty w art. 15 ust. 1 pkt. 4 obowiązującej ustawy o paszach. Brzmi tak: " Zabrania się wytwarzania, wprowadzania do obrotu  i stosowania w żywieniu  zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych".

"Zapis ten został wprowadzony przez ustawodawcę w trosce o ochronę zdrowia Polaków, na podstawie autorytatywnych doniesień naukowych o szkodliwości pasz zawierających komponenty roślin genetycznie zmodyfikowanych. W 2008 r. na wniosek branży paszowej zakaz ten został odsunięty w czasie ze zobowiązaniem zainteresowanych podmiotów do dokonania zmian zaopatrzeniowych w kierunku wyeliminowania użycia białka soi transgenicznej i zastąpienia go paszami pozyskiwanymi z roślin konwencjonalnych, w tym rodzimych odmian roślin motylkowych. Zobowiązanie to zostało zignorowane! Obecnie  zainteresowane podmioty usiłują zastosować ponownie metodę faktów dokonanych i przeforsowania dalszego stosowania pasz z GMO, używając do tego grupy swoich etatowych lobbystów zasiadających w ławach sejmowych." - piszą m. in. w liście do marszałek Kopacz działacze Koalicji. Ich oburzenie wywołuje też fakt, że jak twierdzą, narzucony przez branżę producentów pasz tryb inicjatywy poselskiej zwalnia autorów projektu ustawy od obowiązku przeprowadzenia konsultacji społecznych.

Koalicja "Polska Wolna od GMO" wskazuje, że lobby paszowe szanatażuje społeczeństwo i ustawodawcę podwyżkami cen zywności na znaczna skalę w przypadku przejścia na stosowanie pasz wolnych od GMO. Równocześnie, w ciągu ostatnich lat branża paszowa nie dokonała żądanych zmian dostosowawczych dla zlikwidowania deficytu białka i pozyskania alternatywnego źródła  zaopatrzenia śruty sojowej wolnej od GMO.

Autorzy apelu wskazują, że kwestie związane z produkcją paszy mają bezpośredni wpływ nie tylko na ceny mięsa, ale i na stan zdrowia Polaków oraz tworzenie się monopoli i praktyk spekulacyjnych.

Trwające posiedzenie Sejmu zakończy się w najbliższy czwartek. O tym, czy marszałek Ewa Kopacz uwzględniła argumenty przeciwników żywności genetycznie modyfikowanej, przekonamy się zatem już wkrótce.

DOL
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

Facebook