Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niebezpieczna konwencja podpisana

18.12.2012

Rząd po cichu zgodził się na wejście w życie Konwencji RE o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. Dokument wywołuje ogromne kontrowersje.

W Strasburgu w imieniu polskiego rządu podpis na Konwencji złożyła pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Dokument został podpisany mimo sprzeciwu części rządu oraz PO. Jarosław Gowin uważał, że podpisanie Konwencji grozi niebezpiecznymi skutkami. Ostatecznie na początku grudnia gabinet Tuska wyraził zgodę na podpisanie dokumentu. Zdecydował też o złożeniu oświadczenia, że będzie stosować konwencję zgodnie z zasadami polskiej konstytucji.

Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej została przedstawiona do podpisu w maju 2011 r. w Turcji. Polska jest 26. państwem, które ją podpisało.

Konwencja w teorii ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji. Nakłada na państwa strony takie obowiązki, jak: zapewnienie oficjalnej infolinii działającej 24 godziny na dobę dla ofiar przemocy oraz portalu z informacjami, a także odpowiedniej liczby schronisk oraz ośrodków wsparcia; przygotowanie procedur przesłuchań policyjnych chroniących przed wtórną wiktymizacją; monitorowanie, zbieranie danych na temat przestępstw z uwzględnieniem płci; prowadzenie akcji informacyjnych w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet, w tym szkoleń i informacji dla chłopców i mężczyzn.

Przeciwnych podpisywaniu Konwencji było szereg organizacji prorodzinnych czy kobiecych np. Forum Kobiet Polskich. Również dokument Rady Stałej Episkopatu Polski w tej sprawie oraz bardzo wiele artykułów rozmaitych specjalistów krytycznie odnosili się do szeregu jej rozwiązań. W ich ocenie dokument w sposób typowy dla lewackiej propagandy mówi o płci, jako roli społecznej.

TK
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]
Słowa kluczowe:

kobiety

,

konwencja

,

Rada Europy

,

rząd

Warto poczytać

Facebook