Jedynie prawda jest ciekawa

Nie sprywatyzują polskich promów

02.06.2015

Ministerstwo Skarbu zrezygnowało z planów sprzedaży Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

Polska Żegluga Bałtycka nie będzie prywatyzowana. Szef resortu skarbu odstąpił od negocjacji w sprawie kupna większości akcji PŻB - poinformowało we wtorek ministerstwo skarbu.

Minister skarbu odstąpił od negocjacji ws. kupna blisko 92 proc. akcji PŻB z siedzibą w Kołobrzegu - poinformowało MSP na swoich stronach internetowych. Minister nie podał przyczyn odstąpienia od negocjacji, na co pozwala mu prawo.

"MSP skoncentruje się na analizie możliwości wdrożenia innej ścieżki rozwoju spółki, uwzględniającej wykorzystanie kontrolowanych przez Skarb Państwa aktywów promowych" - napisano.

Chodzi o Polską Grupę Promową, która poza PŻB skupiałaby także Polską Żeglugę Morską.

Przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników PŻB Eugeniusz Matuszczak powiedział, że cieszy się z przerwania prywatyzacji. "W ministerstwie jest wspólny projekt autorstwa PŻB i PŻM dotyczący Polskiej Grupy Promowej - to bardzo dobry ruch i jedyny pomysł, który wart jest realizacji. Zakłada on m.in. wspólną politykę cenową, inwestycyjną czy remontową armatorów" - powiedział Matuszczak.

Rynek, na którym prowadzi działalność PŻB, ma znaczny potencjał rozwojowy dla operatorów promowych - ocenił pod koniec kwietnia w Sejmie wiceminister skarbu Rafał Baniak. Według niego, południowo-wschodnia część Bałtyku jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się obszarów Europy, gdzie notuje się ciągły wzrost przewozów, a znane są przewidywania dalszego rozwoju.

Zaproszenie do kupna akcji PŻB opublikowano pod koniec października 2014 r. Zgłosiło się wtedy siedmiu zainteresowanych. Na początku 2015 r. do kolejnego etapu prywatyzacji spółki dopuszczeni zostali trzej potencjalni inwestorzy: DFDS A/S z siedzibą w Kopenhadze, Fahrdienste TT-Line GmbH and Co.KG z siedzibą w Lubece i Finnlines Oyj z siedzibą w Helsinkach. Decyzja o dopuszczeniu do negocjacji warunków umowy prywatyzacyjnej miała zapaść po analizie ofert wiążących.

Przeciwko prywatyzacji PŻB na początku roku opowiedzieli się związkowcy pracujący w spółce, a także radni zachodniopomorskiego sejmiku oraz politycy PiS i SLD. Strony podnosiły, że prywatyzacja może oznaczać utratę kilkuset miejsc pracy w regionie. Zwracały także uwagę na dobre wyniki finansowe PŻB.

Od lipca 2014 r. realizowana jest nowa strategia grupy kapitałowej PŻB na lata 2014-2017, obejmująca przede wszystkim wymianę przestarzałej floty o wysokich kosztach eksploatacji na nowoczesne jednostki o większej ładowności.

PŻB eksploatuje trzy promy - "Baltivia", "Wawel" i "Mazovia" - które kursują między Polską a Skandynawią.

Właścicielem wszystkich akcji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej SA w Kołobrzegu jest Skarb Państwa. Próby prywatyzacji spółki podejmowane są od końca lat 90. Decyzja ministra, o której poinformowano we wtorek, oznacza, że tych nieskutecznych prób było w sumie sześć.

mly/PAP

[fot. Wikimedia Commons/Brosen]

Słowa kluczowe:

prom

,

Bałtyckie

,

Bałtyk

,

prywatyzacja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook