Jedynie prawda jest ciekawa


„Nie pytajcie bezbożnych kto zabił prezydenta”

11.04.2013

W całym kraju tłumy wiernych wzięły udział w nabożeństwach w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. - Naród ma prawo stawiać pytania głośno i ma prawo uzyskać odpowiedzi – mówili biskupi.

W szczecińskiej Bazylice Archikatedralnej liturgii przewodniczył metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga. - Byli tam na służbie ojczyźnie, narodowi, prawdzie, uczciwości, zasadom i polegli na tej służbie i z racji na tę służbę. Każdy z nich był znany z tego, że na czymś mu zależy i coś chce dać swojemu pokoleniu - mówił w homilii arcybiskup.

Hierarcha wspominał też sobotę 10 kwietnia sprzed 3 lat, gdy krótko przed Mszą św., podczas której wyświęcał nowych kapłanów, dowiedział się o katastrofie samolotu.

- Gdy usłyszałem pierwszy raz informacje o katastrofie w Smoleńsku (...) sam do dziś jestem zdziwiony, że nawet nie byłem tym zaskoczony i samemu dla mnie wciąż jest to argument, jak atmosfera była wtedy poważna, zagęszczona, ciężka, aż się stało - stwierdził abp Dzięga.

Metropolita w homilii zwrócił też uwagę na atmosferę, jaka od trzech lat panuje wokół katastrofy smoleńskiej. Jak stwierdził, społeczeństwo jest zdziwione tym, co się wokół Smoleńska mówi, czyni i komentuje. - A przecież naród ma prawo stawiać pytania głośno i ma prawo uzyskać odpowiedzi od tych, do których obowiązków należy te odpowiedzi uzyskać i podać czytelnie, otwarcie i odważnie – mówił arcybiskup.

Wśród modlących się była też młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana, która przyniosła biało-czerwone flagi. Po Mszy ulicami Szczecina przeszedł marsz pamięci.

- Kłamstwo rzucane na tych, którzy nie żyją i nie mogą się bronić, jest nikczemnością - mówił  w łódzkiej katedrze abp Marek Jędraszewski. Metropolita łódzki przewodniczył Mszy świętej w 3. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

 - Każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne - przypomniał w homilii abp Jędraszewski. - Dramat narodu żydowskiego polegał na tym, że ci, którzy stanowili elitę, zarówno arcykapłani, jak i uczeni w Piśmie i faryzeusze, tej prawdy przyjąć nie chcieli. W pewnym momencie zdominowało ich myślenie czysto polityczne, które znalazło wyraz w dramatycznym pytaniu, jakie Kajfasz zadał członkom Sanhedrynu: »Nie rozumiecie, że lepiej dla was jest, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż gdyby zginąć miał cały naród?«. I dlatego doszło do zdrady - mówił metropolita łódzki.

Nawiązując do rocznicy katastrofy smoleńskiej, pasterz Kościoła w Łodzi mówił, że na wydarzenia sprzed trzech lat trzeba patrzeć w świetle Chrystusowej prawdy. - Zdajemy sobie sprawę, że ten wstrząs ciągle się pogłębia. Mija czas, a ból nie tylko, że nie ginie w naszych sercach, ale staje się coraz bardziej dramatycznym wołaniem o prawdę, do której mamy prawo wszyscy i którą mają obowiązek dać co, którzy są za to szczególnie odpowiedzialni - mówił abp Jędraszewski. - Wszyscy sobie zdajemy sprawę, że kłamstwo, rzucane na tych, którzy nie żyją i nie mogą się bronić, jest nikczemnością. Doskonale wiemy także i o tym, że kłamstwo, dotyczące najbliższych, którzy odeszli, bardzo boli tych, którzy zostali i którzy chcieliby, przynajmniej w swoich sercach, uratować najbardziej szlachetną pamięć o mężach, żonach, dziadkach - podkreślał metropolita łódzki. Takie kłamstwo jest nikczemnością. - I doskonale wiemy także, że do pełnej prawdy o tamtym wydarzeniu, ma prawo cały naród, który chce być wolny, bo wolność jest wtedy, kiedy jest prawda - podkreślał abp Jędraszewski.

- Chrystusowa prawda daje człowiekowi nowego ducha. Tego ducha, który sprawia, że podnosimy głowy, a jednocześnie wyciągamy ręce do przebaczenia i do pojednania. Nie ma innej drogi, jak ta, którą wyznaczył nam Chrystus: że jest drogą, że jest prawdą, że jest życiem - tłumaczył hierarcha. Po homilii, zamiast modlitwy wiernych, wymienione zostały imiona i nazwiska wszystkich ofiar katastrofy samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem. Odpowiedzią na słowa metropolity, były oklaski wiernych, którzy wypełnili łódzką archikatedrę. Potem nastąpiła uroczysta, oprawiona śpiewem, modlitwa wiernych. Podczas niej zostali wspomnieni wszyscy - z imienia i nazwiska - którzy zginęli trzy lata temu w katastrofie samolotu Tu - 154 w Smoleńsku.

- Czy dowiemy się kiedyś prawdy o Smoleńsku? Tak, ale nie pytajcie bezbożnych, kto zabił prezydenta. Specjalnością czarnych aniołów jest kłamstwo i niszczenie miłości. Miłości, która jest miłością do Boga, ojczyzny i braci - mówił w archikatedrze warszawskiej biskup pomocniczy łowicki Józef Zawitkowski. Przewodniczył on Mszy św. w intencji wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej.

Katedrę św. Jana Chrzciciela, ulicę Świętojańska i Plac Zamkowy wypełniły tłumy wiernych z całej Polski. Przed Zamkiem Królewskim ustawiono telebim, na którym można było oglądać przebieg uroczystości. Wśród licznych koncelebransów był o. Tadeusz Rydzyk, dyrektor |Radia Maryja.

Bp Zawitkowski zwrócił się na wstępie homilii do wszystkich, którzy mają "pamięć dłuższą niż nienawiść" i którzy są "stróżami naszych braci". Kaznodzieja w charakterystycznym dla siebie stylu ilustrował swoje przemyślenia cytatami z luminarzy literatury polskiej: Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, Sienkiewicza, Baczyńskiego, Tuwima, Staffa, Lechonia i Herberta, oraz św. Faustyny i mjr. Henryka Sucharskiego.

Przypomniał, że dzięki katastrofie smoleńskiej świat dowiedział się o Katyniu. Stwierdził, że ziemia katyńska i ziemia smoleńska należą do Polski, bo zostały przesiąknięte polską krwią.

- My nie jesteśmy żałobnikami, co chodzą od katedry pod pałac namiestnika. My nie jesteśmy chorzy na ojczyznę. My tylko chcemy pamiętać i zachować tożsamość - podkreślił bp Zawitkowski, a te słowa zostały nagrodzone oklaskami.

- Nasze przejście Krakowskim Przedmieściem jest przypomnieniem pogrzebu prezydenta, jest przypomnieniem jedności narodu, którą wtedy widzieliśmy. Jest obroną krzyża, który krzyczy i krwawi. A krzyż ma wielkie, na całą Europę ramiona - podkreślił kaznodzieja wspierając się Mickiewiczem.

- Nasze przejście Królewskim Traktem jest przypomnieniem godności narodowej, bo niewiele w nas zostało pamięci, pamięci Boga, honoru i Ojczyzny - przyznał bp Zawitkowski.

Pytając, kto jest winien śmierci prezydenta i towarzyszących mu osób kaznodzieja odpowiedział: - Myśmy ich zabili. Zabiliśmy ich słowami, kłamstwem, chamstwem, przekleństwem, szyderstwem. Zaklejaliście sobie usta krzyżem bezbożni, perfidni oszuści i tak fałszywie płakaliście: ach, Polsko, , ile ty mnie kosztujesz. A tamci, co odeszli do ponad wiecznych , stanęli pokornie przed Tym, który nas stworzył . Dla nich skończyły się już rządy, skończyły kadencje, partie, kluby, orientacje - stwierdził kaznodzieja.

KAI/JKUB

[fot. PAP/Grzegorz Jakubowski]

Warto poczytać

  1. sasin-22072018 22.07.2018

    Czarczasty grozi więzieniem politykom PiS oraz sędziom. Bezbłędna odpowiedź Sasina

    Robimy to, na co umówiliśmy się z Polakami, umawialiśmy się na radykalną reformę sądownictwa - mówił w niedzielę szef KSRM Jacek Sasin. "Będziecie siedzieć, a sędziowie, którzy pójdą na współpracę z wami, zostaną zwolnieni z wykonywania zawodu" - odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty

  2. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  3. pispzpr21072018 22.07.2018

    Zdewastowano biura parlamentarzystów PiS. Wandale pomazali je farbą

    Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR".

  4. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  5. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  6. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

  7. w-tyle-wizji-21072018 21.07.2018

    Wzruszający apel prawnuka polskiego bohatera. Ta wypowiedź przejdzie do historii!

    Piątkowe wydanie „W tyle wizji” zostało całkowicie poświęcone protestom przed gmachem Sejmu oraz Małgorzacie Gersdorf

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook