Jedynie prawda jest ciekawa

Nie gaśnie protest w obronie polskiej szkoły

02.05.2012

Od wczoraj głodówka w obronie polskiej szkoły i w proteście przeciw ograniczaniu nauczania historii ma miejsce w Nysie. O relację z drugiego dnia protestu poprosiliśmy Janusza Sanockiego, wydawcę "Nowin Nyskich" i koordynatora głodówki w tym mieście.

W tej chwili znów głodują 4 osoby. Wczoraj wieczorem na 2 dni musiał przerwać protest Krzysztof Musialski, który wrócił do Częstochowy, ale obiecał nam, że jeszcze do nas wróci.

Dzisiaj podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zbieraliśmy w lokalu redakcji, gdzie się znajdujemy. Tu też przychodzą ludzie, którzy chcą nas odwiedzić. Odwiedzają nas też dziennikarze - dzisiaj była tu ekipa telewizji publicznej z Opola, którzy mają nadać wieczorem reportaż o naszej głodówce. Na bieżąco protest relacjonuje też Radio Opole.

Odwiedzili nas również nauczyciele historii z dwóch miejscowych szkół. Nauczyciele też organizują akcję poparcia, zbierają podpisy, a jutro jedna z nauczycielek historii ma się przyłączyć do głodówki plus jeszcze jeden mieszkaniec Nysy.

Dwóch najdłużej głodujących, jeszcze od Częstochowy, Jurek Zimny - szósty dzień i Jan Karandziej piąty, czują się w miarę dobrze - stoją tu obok mnie i nie wyglądają, żeby mieli zamiar zemdleć - cały czas jesteśmy pod opieką lekarzy, którzy nas odwiedzają. Tak więc nie dramatyzujemy, bo nie jest to dla nas pierwsza głodówka.

Tak więc trwamy, taka jest forma naszego protestu i pokazania, że to są ważne sprawy, o które warto walczyć. Dlatego podjąłem decyzję o przejęciu pałeczki w tej sztafecie głodówki, zaprosiłem 3 osoby z Częstochowy do mojej redakcji, do Nysy, przede wszystkim dlatego, żeby podtrzymać tę akcję protestacyjną.

Uważam, że jest to sytuacja dramatyczna i niedopuszczalna, żeby - nie chodzi tu nawet o meritum sprawy - tak drastyczne ograniczanie nauczania tych przedmiotów, które mają kształtować w polskich szkołach młodego człowieka, jego postawę obywatelską - ale zwłaszcza chodzi o sposób, w jaki władze to przeprowadzają - niezwykle arogancki, nie liczący się z opinią środowisk naukowych, nauczycieli, rodziców, społeczeństwa.

Dzisiaj nauczyciele historii, którzy nas odwiedzili mówili, że nikt z nimi tych zmian nie konsultował - są one wprowadzane bez najmniejszej konsultacji i akceptacji ze strony społeczeństwa. To jest kolejny objaw tego, że te mechanizmy, rzekomo demokratyczne w III Rzeczpospolitej całkowicie nie funkcjonują, są poblokowane. To jest aż zdumiewające, że tak ważne decyzje zapadają bez znalezienia szerokiej zgody społecznej, bez dyskusji.

Protest będziemy prowadzić do niedzieli, kiedy zostanie tu, w Nysie zawieszony a głodówka zostanie przeniesiona do Wrocławia. Tamtejszym działaczom przekażemy też nasze insygnia, m.in. obraz Matki Boskiej, który został znaleziony przez naszych kolegów w Warszawie, kiedy szukali miejsca na głodówkę i tablicę, na której wypisujemy kolejne dni głodówki z miastami, gdzie jest ona prowadzona.

not. Greg
[fot. mat. organizatora]
CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook