Jedynie prawda jest ciekawa

Nerwowa nocna debata w Sejmie - ustawa ws. kopalń przechodzi

16.01.2015

Już po północy Sejm uchwalił zmiany, które pozwalają na realizację rządowego programu „restrukturyzację” Kompanii Węglowej.

Za nowelizacją głosowało 240 posłów, przeciwko było 208, dwóch się wstrzymało. Wcześniej posłowie odrzucili wniosek o odrzucenie ustawy w całości. Ustawa trafi teraz do Senatu, który - według planów - ma się nią zająć 21 stycznia.

Rząd program naprawy KW przestawił 7 stycznia, a projekt zmian ustawowych, niezbędnych do przeprowadzenia tego programu złożono dzień później w Sejmie jako zgłoszony przez grupę posłów koalicji, a nie rząd - dla przyspieszenia prac. Pośpiech był podyktowany sytuacją Kompanii, według ostatnich deklaracji przedstawicieli rządu na koncie spółki zostało 100 mln zł, co oznacza, że nie ma na wypłaty pensji oraz "czternastki" i że KW może zbankrutować już w lutym.

Zgodnie z rządowym planem, 4 z 14 kopalń KW, które - według rządu - generują 80 proc. strat spółki, ostatnio ocenianych na 200 mln zł miesięcznie - trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Zgodnie z ustawą "węglową", SRK to przedsiębiorstwo górnicze, którego podstawowym przedmiotem działalności jest prowadzenie likwidacji kopalni, zabezpieczenie ich, ale też tworzenie nowych miejsc pracy, w szczególności dla pracowników likwidowanej kopalni.

Nowością w przyjętej właśnie nowelizacji jest natomiast zapis, zezwalający SRK zbycie przejętej kopalni lub jej części, zamiast obowiązkowej likwidacji. Rządowy pełnomocnik ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk już wcześniej wskazywał, że może to otworzyć drogę do podziału niektórych likwidowanych kopalń i np. sprzedania rokujących nadzieje części potencjalnym inwestorom. Posłowie przyjęli też poprawki, które umożliwiają przejęcie przez SRK nie tylko kopalni, ale też zakładu górniczego lub jego części.

W zmianie ustawy "węglowej" zapisano, że finansowaniu z dotacji budżetowej podlega likwidacja kopalń przekazanych SRK do końca 2015 r. Wcześniejszy zapis mówił o końcu 2014 r. i pochodził sprzed trzech miesięcy. Wtedy to zmieniono jeszcze wcześniejszy zapis mówiący o końcu 2006 r. wyłącznie po to, by KHW mógł przekazać do SRK kopalnię Kazimierz-Juliusz, którą m.in. z powodu 100 mln długów zamierzał zlikwidować. Kiedy przeciwko likwidacji zaprotestowali górnicy, Sejm w szybkim tempie zmienił ustawę, mimo zastrzeżeń legislatorów, dopisując odpowiednie zapisy do nowelizowanego właśnie innego prawa. Dzięki temu SRK mogła w listopadzie 2014 r. dostać z budżetu 280 mln zł na likwidację i spłatę długów tej kopalni.

Przewidziane w rządowym planie osłony socjalne sfinansuje Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, przy czym - zgodnie z nowelizacją - na ten cel zostanie zasilony przychodami z prywatyzacji.

Zgodnie z rządowym planem naprawy KW, do SRK trafią 4 z 14 kopalni spółki, które generują 80 proc. strat całej Kompanii. Pozostałe 9 - z których tylko trzy były ostatnio rentowne - zostaną sprzedane nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce specjalnego przeznaczenia. Ostatnią kopalnię Węglokoks ma kupić od KW bezpośrednio.

Plan przewiduje pakiet osłonowy dla pracowników likwidowanych kopalń. 2100 osób, którym do emerytury górniczej brakuje mniej niż 4 lata ma zostać objętych urlopami górniczymi - do nabycia uprawnień emerytalnych będą dostawać 75 proc. wynagrodzenia z możliwością dodatkowego samozatrudnienia albo pracy poza górnictwem.

3100 osób ma zostać objętych dobrowolnymi jednorazowymi odprawami. Odejść ma ok. 400 pracowników dołowych, którym przysługiwać będzie 24-krotne wynagrodzenie, oraz ok. 1100 pracowników przeróbki z prawem do 10-krotności wynagrodzenia. Dla 1600 innych pracowników na powierzchni odprawy mają wynieść 3,6-krotność wynagrodzenia. W czasie sejmowych głosowań odrzucono m.in. poprawkę SLD, postulującą dla pracowników przeróbki 18-to miesięczne odprawy, a dla innych - 10-cio miesięczne.

Do innych kopalń "nowej" KW przeniesionych ma zostać do końca 2016 r. 6 tys. pracowników likwidowanych zakładów, jednak pod warunkiem, że w spółce uda się wprowadzić 6-dniowy tydzień pracy.

Uchwalaniu nowelizacji umożliwiającej rządowi realizację planu restrukturyzacji Kompanii Węglowej - który wywołał na Śląsku falę protestów - towarzyszyły emocje na sali sejmowej. Przed ostatecznym głosowaniem ws noweli liczni posłowie PiS i SLD nawoływali posłów koalicji do głosowania przeciwko ustawie, powtarzając, że sprowadza się ona do likwidacji kopalń, które często są ostatnimi zakładami pracy w okolicach.

W odpowiedzi poseł PO Andrzej Czerwiński - szef komisji ds. energetyki - oświadczył, że ustawa zapewnia górnikom z KW pensje na luty. "Czy ktokolwiek złożył jakąkolwiek propozycję w interesie górników?" - pytał przedmówców. B. poseł PiS, obecnie niezrzeszony, Zbigniew Girzyński pytał, jak to możliwe, że "jedyny fundament bezpieczeństwa energetycznego doprowadza się do likwidacji".
Węgiel jest sprawnie wydobywany, co z tego, jak nie jest skutecznie sprzedawany - replikował Czerwiński. Z kolei poseł Jacek Najder (TR) pytał co i za ile zamierza sprywatyzować rząd, by zasilić FGŚP. Piotr Naimski z PiS ostrzegał z kolei, że ustawa jest zarzewiem konfliktu między Śląskiem a resztą Polski.

Z kolei poseł Przemysław Wipler (niezrz.) zwrócił się do posłów lewicy, żeby nie porównywali premier Ewy Kopacz do Margaret Thatcher. Szefową rządu Wipler określił mianem "lawirantki, kobiety, która kłamie, oszukuje". Stwierdził też m.in., że premier "oszukała Ślązaków". W odpowiedzi część posłów zaczęła skandować "pijak" pod adresem posła Wiplera. Kiedy jeden z posłów zażądał
wykluczenia Wiplera z obrad za obrażanie kobiet, ten dowodził, że "lawirantka" wcale nie jest określeniem obraźliwym.

Szef klubu PO Rafał Grupiński apelował o zachowanie powagi, bo dyskusja dotyczy losu górniczych rodzin, ale także i on uznał, że Wipler powinien zostać wykluczony z obrad, bo jego zachowanie było niedopuszczalne. Na zakończenie poseł sprawozdawca Krzysztof Gadowski (PO) odnosząc się projektu nowelizacji, nad którym posłowie mieli za chwilę głosować podkreślił, że wyczerpały się ekonomiczne i prawne możliwości udzielenia pomocy KW i zaniechanie restrukturyzacji doprowadzi do jej upadłości.

Przeciwko rządowemu planowi naprawy dla KW protestują od środy górnicy ze wszystkich 14 kopalń należących do tej spółki. W czwartek ruszyła akcja protestacyjna w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas gdy Sejm głosował nad nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa, w Katowicach wznowiono rozmowy między delegacją rządową i przedstawicielami górniczych związków zawodowych w sprawie planu naprawczego KW.

PAP/run

fot. PAP/Jakub Kamiński

Warto poczytać

  1. gdansk127022092017 22.09.2017

    Ogromna kasa dla mediów z gdańskiego ratusza. Kto zarabia najwięcej?

    Od początku stycznia do połowy września br. Gdańsk wydał w mediach ponad 400 tysięcy złotych. Lista beneficjentów jest krótka. To głównie Agora, Trojmiasto.pl i Polska Press. Z wydawców radiowych najbardziej uprzywilejowany jest Eurozet (m. in. Radio Zet i Antyradio), a także grupa RMF.

  2. waszczykowski22092017 22.09.2017

    Szef MSZ zakończył wizytę w USA. Zaprosił do Polski amerykańskiego sekretarza stanu

    - Szef MSZ Witold Waszczykowski zakończył tygodniową wizytę w USA, podczas której m.in. towarzyszył prezydentowi Andrzejowi Dudzie w 72. Sesji Zgromadzenia ONZ. Minister zaprosił do złożenia wizyty w Polsce amerykańskiego sekretarza stanu Rexa Tillersona.

  3. Duda22092017 22.09.2017

    Najnowszy sondaż miażdży opozycję! Ogromne zaufanie dla Prezydenta i Premier

    Prezydent Andrzej Duda cieszy się największym (74 proc.) zaufaniem społecznym - wynika z sondażu CBOS. Na kolejnych miejscach są: premier Beata Szydło (57 proc.) i Paweł Kukiz (51 proc.).

  4. OrbanSzydlo22092017 22.09.2017

    Orban w Warszawie: z Polską należy rozmawiać z szacunkiem

    - To nie jest tylko błąd polityczny, niegodne, ale to brak szacunku. Uważam, że z Polską należy rozmawiać z szacunkiem. Tak, jak jest napisane w traktacie - tak o obecnej sytuacji Polski w UE powiedział Orban po rozmowie z Premier Beatą Szydło

  5. Sad 22.09.2017

    Kampania "Sprawiedliwe sądy" przynosi skutek? Nie przerwą kary skazanemu za pedofilię

    Wrocławski sąd odwołał przerwę w odbywaniu kary mężczyźnie skazanemu za pedofilię, który jest chory na stwardnienie rozsiane. 27-latek będzie odbywał karę pozbawienia wolności w areszcie śledczym w Gdański, gdzie będzie miał zapewnioną opiekę medyczną.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook