Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nękanie religii w szkołach

28.08.2012

Dyrektorzy szkół zamiast prowadzić przygotowania do rozpoczęcia roku szkolnego, muszą ślęczeć nad papierami i wyliczać koszty lekcji religii. To skutek akcji prowadzonej przez posłów Ruchu Palikota.

Jak informuje "Nasz Dziennik", jeden z parlamentarzystów Ruchu Palikota - Paweł Sajak - zażyczył sobie informacji na temat kosztów prowadzenia lekcji religii w placówkach oświatowych gminy Drobin w województwie mazowieckim od 2009 r.

"Religia jest jednym z przedmiotów w szkołach i jej prowadzenie opłacane jest również z budżetu gminy. Ostatnio pojawił się spór dotyczący, czy ten przedmiot faktycznie powinien być opłacany z publicznych pieniędzy" - napisał w liście do Sławomira Wiśniewskiego, burmistrza miasta i gminy Drobin. Władze samorządowe - jak opisuje "ND" - zgodnie z prawem musiały rozesłać zapytanie poselskie do szkół, wywołując irytację nauczycieli.

"Jest koniec wakacji, musimy przygotowywać dziesiątki dokumentów i spraw związanych z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Tymczasem na zlecenie tego posła musimy liczyć godziny i wysokość poborów, jakie w ciągu ostatnich trzech lat otrzymywali katecheci - oburza się w "ND" Waldemar Grodkiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej w Rogotwórsku.

Obliczenia są czasochłonne i skomplikowane ponieważ w małych szkołach nauczyciele religii nie mają pełnego etatu, więc uczą innych przedmiotów. "A jak rozliczyć koszty np. ogrzewania i oświetlenia szkoły podczas realizacji katechez? Paranoja! - mówi dyrektor Grodkiewicz. Jego zdaniem  cała sprawa wywołana przez Ruch Palikota ma podtekst czysto ideologiczny i propagandowy.

"Oceniam to jednoznacznie. To jest temat zastępczy. W przypadku mojego środowiska zupełnie nieistniejący. Przecież religia jest przedmiotem w szkolnym planie nauczania, a rodzice zawsze mają prawo powiedzieć, jeśli sobie czegoś nie życzą. Nigdy nie było z tym problemu - mówi w "ND" Waldemar Grodkiewicz.

"Nie dziwię się irytacji dyrektorów tych szkół. Ruch Palikota - możemy to już dziś powiedzieć - jest taką falangą, która jako główny cel stawia sobie doprowadzenie do autentycznego zniszczenia katolicyzmu w Polsce - ocenia poseł Izabela Kloc (PiS), wiceprzewodnicząca Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

JKUB/"Nasz Dziennik"

[fot. PAP/EPA]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook