Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nawałnice szaleją po Polsce

06.07.2012

Od początku lipca strażacy interweniowali w związku z burzami i wichurami 5,5 tys. razy. Tylko ostatniej doby przeprowadzili ponad 550 akcji związanych z usuwaniem powalonych drzew i wypompowywaniem wody z zalanych piwnic i ulic.

"Najtrudniejsza sytuacja była w trzech województwach: warmińsko-mazurskim, gdzie interweniowaliśmy
130 razy; podlaskim - 102 razy i dolnośląskim - 88 razy" - powiedział w piątek PAP rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak.

Jak dodał interwencje najczęściej związane były z wypompowywaniem wody z zalanych piwnic i ulic. W Olszynie Lubańskiej konieczna była ewakuacja ok. 20 osób z domów zagrożonych zalaniem.

Wyłączone z ruchu zostały dwa odcinki trasy krajowej numer 3 (w Jeleniej Górze i Kaczorowie) - zalane przez wodę.

Nadal trwa zabezpieczanie dachów uszkodzonych w środę przez grad w miejscowości Bisztynek (woj. warmińsko-mazurskie) [na zdj.]. "Cały czas pracuje tam 170 strażaków. Pozostało do zabezpieczenia 30 dachów na budynkach mieszkalnych" - zaznaczył Frątczak.

Grad wielkości kurzych jaj spowodował olbrzymie zniszczenia. Uszkodzonych zostało w sumie 1050 dachów, w tym 313 na budynkach mieszkalnych, 65 na produkcyjno-handlowych i 24 na zabudowaniach gospodarczych.

Strażacy zmagają się ze skutkami nawałnic i wichur już od kilku dni. 1 lipca interweniowali w sumie ponad 1300 razy, w dwóch kolejnych dniach ponad 900 razy, 4 lipca ponad 1200 razy. "W sumie od początku lipca takich akcji było już 5,5 tys." - dodał Frątczak.

Zaapelował o zachowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa czyli nieparkowanie samochodów pod drzewami, usuwanie wszystkich przedmiotów z balkonów i parapetów oraz zabezpieczanie okien.

PAP

[fot.PAP/Adrian Starus]
Słowa kluczowe:

Polska

,

Straż Pożarna

,

nawałnice

,

burze

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook