Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Naprotechnologia w Senacie

16.01.2013

Czy naprotechnologia ma w Polsce szansę na refundację z NFZ ? Senatorowie rozpatrzą dziś petycję naukowców i środowisk katolickich o ustawowe uregulowanie tej kwestii.

Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji rozpatrzy dziś petycję zobowiązującą polskich parlamentarzystów do podjęcia inicjatywy ustawodawczej w sprawie refundacji naprotechnologii oraz wprowadzenia zakazu stosowania procedur zapłodnienia metodą in vitro – informuje Nasz Dziennik.

Ja przypomina dziennik petycja zbiorowa została wniesiona przez osoby reprezentujące środowisko naukowe oraz przez Radę Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich przy Kurii Diecezjalnej Bielsko-Żywieckiej. Autorem petycji jest przedstawiciel grupy 300 sygnatariuszy apelu naukowców w sprawie zapłodnienia pozaustrojowego, który jesienią ub.r. został skierowany do polskich parlamentarzystów.

Przedstawiciele świata nauki napisali: „Apelujemy o wprowadzenie ustawowego zakazu stosowania procedury in vitro jako drastycznie niehumanitarnej oraz o szerokie upowszechnienie naprotechnologii i zapewnienie jej pełnej refundacji z NFZ” .

W petycji podkreślone zostało, że życie człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia.

„Jest to fakt biologiczny, naukowo stwierdzony. Procedura in vitro, która ma służyć przekazywaniu życia ludzkiego, nieodłącznie wiąże się z niszczeniem życia w fazie prenatalnego rozwoju, jest głęboko nieetyczna, a jej stosowanie winno być prawnie zakazane” - czytamy w dokumencie., cytowanym przez "Nasz Dziennik". Petycja odwołuje się też do Konstytucji.

"Procedura in vitro, na różnych etapach jej stosowania, narusza trzy przepisy Konstytucji RP: artykuły 30, 38 i 40 oraz art. 157 Kodeksu karnego" – wskazują  sygnatariusze petycji, którzy wskazują, że faktyczną metodą pomocy małżonkom pragnącym poczęcia i urodzenia dziecka jest naprotechnologia. Jesty to, jak przypominają nowoczesna metoda diagnozowania i leczenia niepłodności na podstawie tzw. modelu Creightona, służącego precyzyjnej obserwacji organizmu kobiety w czasie jej naturalnego cyklu.„I co ważna, jak podkreślaja sygnatariusze dokumentu "Na żadnym etapie stosowania tej metody nie dochodzi do niszczenia poczętych istot ludzkich, naruszenia godności małżonków i poczętej istoty ludzkiej oraz zachowane są ekologiczne zasady prokreacji. Ponadto metoda ta w porównaniu do procedury in vitro jest bardziej skuteczna i kilkakrotnie tańsza”.

Dlatego środowiska podpisane pod petycją postulują podjęcie inicjatywy ustawodawczej zakazującej stosowania procedury in vitro oraz promującej upowszechnienie naprotechnologii i zapewnienie pełnej jej refundacji z Narodowego Funduszu Zdrowia.
Jak przypomina dziennik 18 października ub.r. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz skierował petycję do rozpatrzenia przez senacką Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. 5 grudnia komisja rozpatrzyła dokument.

Podczas dyskusji, jaka się wtedy wywiązała, ze strony polityków Platformy Obywatelskiej padły głosy, że procedowanie w komisji senackiej jest o tyle bezpodstawne, że w Sejmie zostały już złożone projekty ustaw dotyczące procedur in vitro. Formalnego głosowania nie podjęto, a z powodu zbyt ograniczonego składu komisji dyskusję nad petycją zawieszono i przeniesiono ją na kolejne posiedzenie. Ma się ono odbyć dzisiaj.

Petycja trafiła do naszej komisji i trzeba się będzie tą sprawą zająć. Dyskusja na pewno będzie trudna. Jestem pełen obaw – przyznaje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” przewodniczący komisji Michał Seweryński (PiS). Jak przypomina gazeta w Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji stanowią senatorowie Platformy Obywatelskiej (jest ich pięciu, z PiS – trzech). Los petycji jest więc bardzo niepewny.

ansa/Nasz Dziennik

[fot.sxc.hu]

Słowa kluczowe:

in vitro

,

refundacja

,

NFZ

,

petycja

Warto poczytać

Facebook