Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nadzwyczajny skandal z drogami

31.01.2013

Czy posłowie na nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu usłyszą od rządu wyjaśnienia ws. zamrożenia przez Komisję Europejską miliardów euro na polskie drogi? Wniosek o to złożył PiS.

- Zwróciłem się do pani marszałek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu w tej sprawie. Sprawa jest poważna, dotyczy całego systemu wydatkowania pieniędzy pochodzących UE - powiedział szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej w Sejmie.

Według Błaszczaka w związku z tym, że w przyszłym tygodniu zaplanowane jest trzydniowe posiedzenie Sejmu, na jeden z tych dni można zwołać właśnie nadzwyczajne posiedzenie.

W jego opinii, sprawa wstrzymania przez KE funduszy na projekty drogowe wskazuje na słabość administracji i nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków unijnych.

Szef klubu PiS podkreślił, że Komisja Europejska wskazuje na brak systemu kontroli wydatkowanych pieniędzy i mówi o defraudacji publicznych pieniędzy. - Musimy dbać o to, by pieniądze publiczne były wydawane gospodarnie - dodał.

Według wiceprezesa PiS Mariusza Kamińskiego zbieranie przez ABW na bieżąco dowodów na ustawianie przetargów na budowę dróg oznacza, że "instytucje rządowe wiedziały przed podpisaniem kontraktu, że jest on obciążony podstawową wadą, bo powstał w wyniku przestępstwa".

- Dlaczego rząd dopuścił do sytuacji, że umowa została zawarta, mając pełną wiedzę. ABW taką wiedzę miała - mówił Kamiński.

Rzecznik PiS Adam Hofman zapowiedział z kolei, że europosłowie jego partii złożą zapytanie do Komisji Europejskiej w tej sprawie.

KE przerwała wypłaty funduszy UE na projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA w ramach programów Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej. Decyzja została podjęta w następstwie informacji o trwającym dochodzeniu dotyczącym trzech współfinansowanych projektów, w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko dot. podejrzeń o zmowę cenową.

Jak poinformował rzecznik Ministerstwa Rozwoju Regionalnego Piotr Popa, KE wstrzymała refundację dwóch transz płatności na 3,5 mld zł, tj. ok. 830 mln euro.

Rzeczniczka KE ds. polityki regionalnej Shirin Wheeler powiedziała, że dopóki nie będą wyjaśnione ewentualne nieprawidłowości i wzmocniona kontrola, nie będą refundowane ew. dalsze wnioski o płatność. Chodzi o około 4 mld euro.

Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska powiedziała w środę, że Polska jest w tej sprawie stroną pokrzywdzoną. Jak wyjaśniła, to polskie organy ścigania wykryły zmowę cenową. Jej zdaniem taka decyzja KE to błąd urzędniczy. W piątek z KE mają rozmawiać ministrowie rozwoju regionalnego i transportu.

PAP/JKUB

[fot. PAP/Radek Pietruszka]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook