Jedynie prawda jest ciekawa

Nadzwyczajne zabezpiecznia w Sejmie dla Kamińskiego

08.06.2014

We wtorek Sejm zajmie się wnioskiem o uchylenie immunitetu Mariuszowi Kamińskiemu. Aby zapewnić tajność obrad będą zastosowane takie środki bezpieczeństwa, jakich do tej pory nie stosowano w takich okolicznościach.

Operację zabezpieczenia posiedzenia przeprowadzić ma Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Drobiazgowo, pod kątem ewentualnego podsłuchu, sprawdzona ma zostać m.in. sala obrad, w całym Sejmie wyłączony zostanie internet bezprzewodowy; również media mają zostać przeniesione do innej
części gmachu przy ulicy Wiejskiej. Wchodzący na salę posłowie będą z kolei sprawdzani przy pomocy urządzeń detekcyjnych.

O uchylenie immunitetu Kamińskiemu wnioskuje Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która chce mu postawić zarzuty przekroczenia uprawnień podczas czynności operacyjnych CBA, w czasach kiedy kierował nim obecny poseł PiS. Choć stołeczni śledczy nie ujawniają treści zarzutów, to wiadomo, że
chodzi m.in. o sprawy Weroniki Marczuk i b. prezesa Wydawnictw Naukowo-Technicznych Bogusława Seredyńskiego, którym Biuro próbowało udowodnić korupcję i płatną protekcję, a także willi w Kazimierzu Dolnym, której - jak domniemywało CBA - cichymi właścicielami byli Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy.

W obu tych operacjach brał udział Tomasz Kaczmarek (niegdyś PiS, obecnie poseł niezależny), który sam zrzekł się immunitetu i w maju otrzymał zarzuty przekroczenia uprawnień i nakłaniania innej osoby do przyjęcia łapówki. Kamiński postanowił nie rezygnować z immunitetu; w lutym wniosek
prokuratury o jego uchylenie poparła Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich, teraz zostanie on rozpatrzony na posiedzeniu plenarnym.

Sprawa ma być procedowana w trybie niejawnym. Na początku wtorkowego posiedzenia głosowany będzie wniosek o jego utajnienie. "Pan poseł Kamiński zapowiedział, że będzie chciał przedstawić Wysokiej Izbie informacje, które są chronione. W tej sytuacji Prezydium Sejmu zaproponowało, aby ten punkt porządku obrad był rozpatrywany w trybie niejawnym" - wyjaśnił w rozmowie z PAP wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk (PO).

Operacja zabezpieczania wtorkowego posiedzenia rozpoczęła się już w piątek. Z sali obrad oraz korytarzy wokół usunięty został sprzęt należący do mediów, a w sejmowych pokojach, które mają do dyspozycji dziennikarze - odłączone od zasilania wszelkie urządzenia: komputery, telewizory, radioodbiorniki i telefony. Przed samymi obradami pomieszczenia redakcji mają zostać zaplombowane przez funkcjonariuszy ABW. Na czas obrad media dostaną do dyspozycji salę konferencyjną w hotelu poselskim.

W ciągu weekendu drobiazgowo - pod kątem pozostawionego tam ewentualnego sprzętu rejestrującego: kamer, dyktafonów, a także podsłuchu - ma zostać sprawdzona sala plenarna. Wtorkowe posiedzenie nie będzie rejestrowane, również przez służby Kancelarii Sejmu. Wymieniona ma zostać instalacja nagłaśniająca na sali obrad - na taką, która posiada odpowiedni certyfikat i służy do przetwarzania informacji niejawnych. Wyłączony zostanie internet bezprzewodowy.

W posiedzeniu nie będą miały prawa uczestniczyć żadne osoby postronne, chyba że posiadają certyfikat dostępu do informacji niejawnych. W Kancelarii Sejmu dysponują nim m.in. jej szef Lech Czapla i jego zastępcy. Oni będą mieli prawo udziału w obradach.

Posłowie oraz inni ewentualni uczestnicy posiedzenia przed wejściem na salę zostaną sprawdzeni przy pomocy detektorów metali. "Zostaną poproszeni o zdanie do depozytu telefonów; nie będą wnosili teczek, toreb, torebek. Ufam, że posłowie wykonają prośbę o niewnoszenie urządzeń służących do utrwalania dźwięku i obrazu" - zaznaczył Grabarczyk. Zdaniem wicemarszałka posłowie będą mieli prawo opuszczenia sali w razie potrzeby, jednak przed powrotem zostaną ponownie sprawdzeni.

Czynności zabezpieczające w dniu posiedzenia mają prowadzić specjalnie oddelegowani do tego funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej. "Straż Marszałkowska jest upoważniona do tego, żeby uczestniczyć w obradach niejawnych - stosowna grupa funkcjonariuszy posiada tzw. certyfikat bezpieczeństwa, czyli dostęp do informacji niejawnych, będą więc pilnowali porządku nie tylko na sali plenarnej, ale i w całym Sejmie" - powiedział wiceszef Kancelarii Sejmu Jan Węgrzyn.

Posiedzenia Sejmu były już w przeszłości utajniane wielokrotnie. Jedne z obrad w tej formule odbyły się w sierpniu 2007 roku, kiedy przez ponad 4 godziny w nocy ówczesny marszałek Sejmu Ludwik Dorn odczytywał posłom tajne stenogramy ze spotkania sejmowej komisji ds. specsłużb z szefem MSW w
czasach PiS, Januszem Kaczmarkiem. Nigdy wcześniej jednak nie stosowano tak drobiazgowych zabezpieczeń.

Według Węgrzyna nowe wymogi pod tym względem wprowadziła w 2010 roku ustawa o ochronie informacji niejawnych. "Ona wprowadziła dość rygorystyczne rozwiązania, jeśli chodzi o przetwarzanie informacji niejawnych; w skrócie mówi, że pomieszczenia, w których dochodzi do przetwarzania takich
informacji, muszą być w odpowiedni sposób przygotowane i zabezpieczone przed tym, by osoby do tego nie powołane do tych informacji nie dotarły" - wyjaśnił wiceszef Kancelarii Sejmu.

mc,PAP
[fot. sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook