Jedynie prawda jest ciekawa


Nad przetargami TVP będzie czuwać CBA i ABW

24.07.2013

O nadzór nad przetargiem na firmę, która przejmie ok. 600 pracowników telewizji publicznej, zwrócił się do CBA i ABW prezes TVP Juliusz Braun. Mówił o tym w Sejmie, gdzie posłowie po raz kolejny wyrazili zaniepokojenie wydelegowaniem na zewnątrz spółki m.in. dziennikarzy.

Przetarg był jednym z tematów środowego posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu, na którym kontynuowano rozpatrzenie informacji o sytuacji finansowej TVP.

W przetargu na przejęcie pracowników Telewizji Polskiej wystartowało czterech wykonawców. Do wyłonionej w ten sposób firmy spółka chce oddelegować ok. 600 osób – grafików, charakteryzatorów, montażystów i część dziennikarzy. Przeniesienie nastąpi prawdopodobnie na jesieni br.

Swoje oferty w przetargu złożyły firmy Manpower Group i Gi Group oraz dwa konsorcja – firm: Wadwicz, The Chimney Pot i Floty Filmowej oraz firm: Murator, Time i Medella.

Poseł Barbara Bubula (PiS) powiedziała w środę, że w konsorcjum firm Murator, Time i Medella "główną rolę" odgrywa prezes Związku Przedsiębiorstw Rozrywkowych Zbigniew Benbenek. Według poseł jest on - jako nadawca kanałów Eska TV i Polo TV - konkurentem Telewizji Polskiej na rynku telewizji naziemnej. Jak mówiła Bubula, grupa Benbenka stara się także o dwa miejsca na multipleksie pierwszym, jednego z trzech nadających sygnał naziemnej telewizji cyfrowej.

Poseł pytała też, czy "tę jawną prywatyzację telewizji publicznej" akceptuje minister Skarbu Państwa i czy nie jest to działanie na niekorzyść spółki. "Jeśli tak jest, że wyprowadzacie państwo zasadniczą część pracowników albo do firmy konkurencyjnej, albo takiej, która będzie działała na niekorzyść funkcjonowania mediów publicznych, bo jest żywotnie zainteresowana zagospodarowaniem części tego rynku, to wydaje mi się, że to jest działanie absolutnie niezgodne z ustawą o radiofonii i telewizji i działanie na niekorzyść spółki" - zwróciła się do prezesa TVP Bubula.

Zaniepokojenie przetargiem wyraziła także wiceprzewodnicząca komisji Anna Grodzka z Ruchu Palikota. Uznała, że pomysł wydelegowania dziennikarzy i innych pracowników twórczych na zewnątrz telewizji jest sprzeczny z ustawą o radiofonii i telewizji, która nakłada na telewizję publiczną obowiązek tworzenia programów telewizyjnych.

Zdaniem Grodzkiej wyprowadzenie pracowników na zewnątrz przyniesie szkodę finansową spółce, bo spowoduje, że Telewizja Polska będzie musiała konkurować z innymi stacjami o pracowników, którzy zaczną działać jako samodzielne podmioty, i o ich produkty. "Ich cena, choć tego na razie nikt nie jest w stanie przewidzieć, wzrośnie. Dzisiaj lojalność pracowników twórczych, którzy są związani umowami o pracę ze spółką, sprawia, że spółka jest chroniona przed tego typu działaniami" - powiedziała. Grodzka zwróciła się do prezesa TVP o wskazanie na piśmie korzyści z wyprowadzenia pracowników na zewnątrz.

Braun w odpowiedzi podkreślił, że nie może "omawiać w trakcie procedury przetargowej walorów poszczególnych jej uczestników".

"Ponieważ wiemy, że ta sprawa budzi szczególne zainteresowanie, zwróciłem się z upoważnienia zarządu do Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o objęcie szczególnym nadzorem tego przetargu, także z punktu widzenia zabezpieczenia interesów państwa biorąc pod uwagę uczestników tego przetargu, trwające procedury itd. Robimy więcej niż z punktu widzenia ustawy jest konieczne" - mówił Braun.

"Na pewno nie prywatyzujemy, ani nie oddajemy na zewnątrz usług tworzenia programów. U podmiotu wyłonionego w przetargu nie będziemy zamawiać programów. Telewizja pozostanie producentem audycji, a do ich tworzenia będzie korzystać jak do tego pory - z usług pracowników etatowych i nieetatowych" - tłumaczył prezes TVP. Dodał, że już w tej chwili większość ludzi występujących na wizji i montażystów nie jest zatrudniona na etacie.

Według Brauna działania związane z przetargiem są zgodne z ustawą o zamówieniach publicznych, a o wszystkich planach spółki wie Ministerstwo Skarbu Państwa.

Do wyłonionej w przetargu firmy zewnętrznej zostaną przeniesieni pracownicy etatowi zatrudnieni na stanowiskach grafików, charakteryzatorów, montażystów oraz dziennikarzy. Nie wszyscy dziennikarze zostaną wydelegowani na zewnątrz - w firmie pozostaną tzw. redaktorzy koordynujący, odpowiedzialni za emisję programów. Oddelegowani pracownicy mają otrzymywać pensje w niezmienionej wysokości przez pierwszy rok. Ma ich nie obejmować zakaz konkurencji. 

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na facebook.com/stefczyk.info" target="_blank">Facebooku! 

PAP, lz

[fot: PAP-Tomasz Waszczuk]

Warto poczytać

  1. Tarczynskiwpolsce 25.04.2018

    Tarczyński nie wytrzymał: kiedy twój pan Michnik przeprosi za brata?

    Rosyjska propaganda odkryła potencjał pana Tarczyńskiego - napisał na Twitterze redaktor Gazety Wyborczej Bartosz Wieliński. Poseł udzielił szybkiej repliki

  2. lichocka25042018 25.04.2018

    Lichocka dla wPolsce.pl: Projekt „Zatrzymaj aborcję” ma rozbić prawicę

    Ten projekt jest zły, jest źle napisany również dlatego, że jedne dzieci - te chore - ma chronić, a inne dzieci - zupełnie zdrowe - pozwala zabijać - powiedziała w środę o projekcie "Zatrzymaj aborcję" posłanka PiS Joanna Lichocka.

  3. 1270migalskis12 25.04.2018

    Gdzie ten człowiek ma serce? Popis bezduszności w wykonaniu Marka Migalskiego.

    Gdy cały świat emocjonuje się dramatyczną walką o życie małego Alfi’ego Evansa, są ludzie, na których bezduszność maszyny urzędniczej nie robi wrażenia. Godną politologa wrażliwością społeczną zabłysnął były europoseł Marek Migalski.

  4. 1270andrzejdudaalfie 25.04.2018

    Prezydent Duda: Musimy ocalić Alfiego Evansa!

    Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie małego Alfie'go Evansa

  5. 1270andrzejdudaetiop 25.04.2018

    Johann: konstytucja RP wymaga korekty lub całkowitej zmiany

    Konstytucja RP wymaga korekty lub całkowitej zmiany - ocenił w środę przedstawiciel prezydenta w KRS Wiesław Johann. Jego zdaniem należy jasno określić relacje pomiędzy władzą wykonawczą, sądowniczą a ustawodawczą.

  6. 1270policjaprow 24.04.2018

    Policyjna prowokacja - przechodnie pomagali pijanym kierowcom

    Dwie na cztery osoby zdecydowały się pomóc pijanemu kierowcy wyjechać z parkingu podczas policyjnej prowokacji, przeprowadzonej we wtorek w Katowicach. W jednym przypadku reakcja była bierna, a tylko w jednym - prawidłowa.

  7. 1270popieluszko50 24.04.2018

    Prezydent wręczył bratu bł. ks. Popiełuszki i jego żonie medal za 50 lat pożycia małżeńskiego

    Brat błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, Józef i jego żona Alfreda, odebrali we wtorek w Pałacu Prezydenckim z rąk prezydenta Andrzeja Dudy i pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy medale za długoletnie pożycie małżeńskie.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook