Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Naczelna Rada Lekarska wezwała lekarzy do protestu

22.06.2012

Naczelna Rada Lekarska zarekomendowała, by od 1 lipca lekarze wypisywali pełnopłatne recepty na leki refundowane - informuje TVP.INFO

Naczelna Rada Lekarska zaapelowała w piątek, by od 1 lipca lekarze wypisywali pełnopłatne recepty na leki refundowane. Powodem protestu jest zapis o karach dla lekarzy za błędnie wypisane recepty, zawarty w zarządzeniu byłego już szefa NFZ Jacka Paszkiewicza.         

O rekomendowaniu takiej formy protestu zdecydowała Naczelna Rada Lekarska, obradująca w piątek w Lidzbarku Warmińskim. Zaapelowała, aby wszyscy lekarze i stomatolodzy - bez względu na rodzaj zatrudnienia i miejsce wykonywania zawodu - od 1 lipca nie zamieszczali na druku recepty adnotacji o refundacji, co oznacza w praktyce pełnopłatność recepty. W ocenie samorządu lekarskiego pacjent z taką receptą może jednak zwrócić się do NFZ, gdzie byłaby zrealizowana refundacja.         

Lekarski samorząd sprzeciwił się w ten sposób umowom z NFZ na wypisywanie recept refundowanych, które do 30 czerwca mają podpisywać lekarze prowadzący prywatne praktyki. Umowy zawierają zapis o karach za błędnie wypisane recepty, który został wykreślony w styczniu przez Sejm z ustawy refundacyjnej. Wzór tych umów określił swoim zarządzeniem z 30 kwietnia ówczesny szef NFZ Jacek Paszkiewicz. Zdaniem środowisk lekarskich nie uwzględnił przy tym ani uwag samorządu lekarskiego, ani tych zgłaszanych przez ministra zdrowia.        

Tymczasem Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska zaapelowała w piątek, by lekarze odstąpili od zapowiadanej formy protestu. Jak powiedziała PAP, jeśli pacjenci mimo powiadomienia dyrektorów szpitali czy przychodni nadal będą mieli kłopoty z otrzymaniem recept na leki refundowane, powinni zwrócić się do jej biura.       

 Przypomniała, że obowiązek wypisywania recept na leki refundowane jest zawarty w kontrakcie, który lecznice podpisują z NFZ. Dodała, że Fundusz może nałożyć karę na świadczeniodawców, którzy się z niego wywiązują - do wysokości 2 proc. wartości kontraktu. Kozłowska podkreśliła, że także ona może wszczynać postępowania wyjaśniające w przypadku stwierdzenia naruszenia zbiorowych praw pacjenta.        

Gdy świadczeniodawca nie odstąpi od tego naruszenia, może zostać nałożona na niego kara w wysokości do 500 tys. zł.         

Także p.o. prezesa NFZ Zbigniew Teter w piątek na stronie internetowej Funduszu przypomniał, że lekarze udzielający świadczeń w placówce leczniczej, która zawarła z Oddziałem Wojewódzkim NFZ umowę na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, "są obowiązani przestrzegać praw pacjenta do świadczeń gwarantowanych, w tym leków refundowanych" oraz mają "prawo i obowiązek wystawiać pacjentom recepty na leki i wyroby medyczne refundowane w ramach tej umowy". Dodał, że udzielanie świadczeń w sposób niepełny lub nieprawidłowy narusza warunki umowy pomiędzy OW NFZ a świadczeniodawcą.       

NRL przypomniała w piątkowej uchwale, że krytyczne uwagi do zarządzenia wyrażał Rzecznik Praw Obywatelskich, Najwyższa Izba Kontroli i Minister Zdrowia. Jednak - jak podkreśliła - mimo licznych apeli umowy w części dotyczącej wystawiania recept pozostały dotychczas niezmienione.        

Jednocześnie NRL podkreśliła, że problemy stwarzane przez niewłaściwe umowy na wystawianie recept na leki refundowane stanowią najpilniejszy, ale nie jedyny problem wynikający z ustawy refundacyjnej.  "Środowisko lekarzy i lekarzy dentystów domaga się, by docelowo system refundacji leków opierał się na założeniu, iż recepty lekarskie zawierać mają wyłącznie informacje o leczeniu, którego pacjent potrzebuje. Opłacanie leków refundowanych jest obowiązkiem NFZ i do niego zależy zapewnienie ubezpieczonym refundacji kosztów" - napisano w piątkowym stanowisku NRL.       

W sprawie możliwości zmiany kontrowersyjnego zapisu w umowach spotkał się w minioną środę z przedstawicielami samorządu lekarskiego i aptekarskiego minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Zapowiedział on, że będzie to "jeden z pierwszych tematów" po wyborze nowego prezesa Funduszu.       

W piątek NRL jednogłośnie zaakceptowała dotychczasową działalność zespołu prowadzącego negocjacje z Ministerstwem Zdrowia i NFZ oraz upoważniła go do prowadzenia dalszych rozmów. "Liczymy na to, że decyzje zapadną szybko i zostaną wycofane te dyskryminujące umowy, których wadliwość podkreślił minister zdrowia" - powiedział szef tego zespołu Jacek Kozakiewicz.      

Lekarski samorząd liczy, że do końca czerwca NFZ wycofa się z obecnej wersji umów i do protestu nie dojdzie, bo - jak stwierdził wiceprezes NRL Romuald Krajewski - lekarze sami obawiają się o bezpieczeństwo pacjentów. Jego zdaniem wina za ewentualne narażenie pacjentów w czasie protestu spoczywa na NFZ, który przedstawił "tak rażąco niesprawiedliwe przepisy".        

Naczelna Rada Lekarska już w lutym wzywała lekarzy indywidualnych, by nie zawierali z NFZ nowych umów, jeżeli będą w nich zapisy o karach umownych za wypisanie recepty nieuzasadnionej udokumentowanymi względami medycznymi lub niezgodnej z uprawnieniami pacjenta. Według szacunków Ministerstwa Zdrowia dotychczas podpisano blisko 50 proc. tych umów.  

Minister nie widzi podstaw do protestu

Nie widzę podstaw do protestu; dobiega końca procedura powołania nowego prezesa NFZ - powiedział PAP minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, odnosząc się do apelu Naczelnej Rady Lekarskiej, by od 1 lipca medycy wypisywali pełnopłatne recepty na leki refundowane.        

MZ wydało w piątek komunikat, w którym podkreślono, że każdy pacjent, który korzysta ze świadczeń zdrowotnych w ramach ubezpieczenia w publicznych placówkach medycznych, ma prawo domagać się otrzymania recepty z przysługującą zniżką, a lekarz ma obowiązek taką receptę wystawić.      

Powodem protestu jest zapis o karach dla lekarzy za błędnie wypisane recepty, zawarty w zarządzeniu byłego już szefa NFZ Jacka Paszkiewicza.       

"Zgłaszałem uwagi do zarządzenia ówczesnego prezesa i nie zmieniłem zdania, ale system refundacji warty blisko 11 mld złotych finansowany z pieniędzy pacjentów musi podlegać kontroli" - podkreślił Arłukowicz.        

Z kolei rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Agnieszka Gołąbek przypomniała w rozmowie z PAP, że zdecydowana większość recept na leki refundowane wypisywana jest przez lekarzy pracujących w szpitalach i przychodniach, czyli tych placówkach, które mają podpisane kontrakty z NFZ.         

"W związku z tym są oni zobowiązani do wystawiania pacjentom recept refundowanych. Umowy z NFZ dotyczące wystawiania recept na leki refundowane podpisują wyłącznie lekarze prowadzący prywatne praktyki lekarskie i wystawiający recepty dla siebie i dla członków rodziny, część lekarzy z tej grupy takie umowy bądź aneksy już podpisała, a procedura ta wciąż jeszcze nie została zakończona" - dodała Gołąbek.     



PAP

[fot.PAP/Wojciech Pacewicz]

Czytaj też: Lekarze zostali ośmieszeni

Warto poczytać

  1. warsaw-8821121280 22.03.2017

    Spotkanie Duda-Macierewicz 31 marca

    "22 marca br. szef BBN minister Paweł Soloch w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy zaprosił na spotkanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza”.

  2. mid-17322021 22.03.2017

    Była prezes UOKiK przed komisją ds. Amber Gold

    Przykro mi, że klienci Amber Gold zostali poszkodowani, ale nie czuję się winna, bo w oparciu o ówczesną wiedzę i instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić - mówiła b. prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel w środę przed komisją śledczą.

  3. mid-17321059 22.03.2017

    Prezydent: Ważna rola demokracji lokalnej

    „Decentralizacja państwa, przekazanie części władzy publicznej „w dół”, w ręce samorządowych wspólnot, stanowi jeden z istotniejszych elementów polskich przemian”.

  4. mid-17322030 22.03.2017

    IPN wznowił pracę na Cmentarzu Rakowickim

    Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie specjaliści z IPN i Instytutu Ekspertyz Sądowych prowadzą w środę oględziny szczątków odnalezionych przez badaczy z Fundacji Niezłomni. Dopiero po dalszych badaniach będzie wiadomo, czy udało się odnaleźć miejsce pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

  5. pretty 22.03.2017

    B. doradca Tuska nt. 10/04: Nie można mówić o rozdzieleniu wizyt

    Wojciech D. - ówczesny doradca premiera Donalda Tuska, dziś pracownik gabinetu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - zeznał, że zajmował się polityką historyczną rządu, której częścią były m.in. obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej.

  6. mid-17320129 22.03.2017

    Bochenek: Nie ma konfliktu w obozie władzy

    Rzecznik rządu stwierdził, że gdy obserwuje, co się dzieje w mediach i przestrzeni publicznej, to widzi "burzę w szklance wody".

  7. smol88 22.03.2017

    PK bada zawiadomienie ministra obrony

    Zawiadomienie ministra obrony narodowej ws. podejrzenia zdrady dyplomatycznej przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej trafiło do zespołu Prokuratury Krajowej, który bada okoliczności katastrofy - poinformowała PK.

  8. CHAD211216054t586be242m800x6f60d4d2 22.03.2017

    Prezydent chce prowadzić dialog z szefem MON

    Prezydent Andrzej Duda nie ma przekonania, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powinien odejść - powiedział dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski, odnosząc się do korespondencji prezydenta do szefa MON m.in. w sprawie braku obsady ataszatów wojskowych.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook