Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Na wsi największe poparcie ma PiS; dalej są PO, PSL

28.02.2014

CBOS pytał ankietowanych na kogo oddaliby głos, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę.

Najbardziej liczącą się partią wśród mieszkańców wsi jest PiS, który cieszy się tam poparciem 29 proc.; kolejne miejsce zajęła PO z 16 proc. poparcia, a na trzeciej pozycji plasuje się PSL - tę partię popiera 11 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS.

CBOS pytał ankietowanych na kogo oddaliby głos, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę.

SLD na wsi cieszy się 7 proc. poparciem. Na Twój Ruch zagłosowałoby 2 proc. mieszkańców wsi, tyle samo - 2 proc. - na Solidarną Polskę. "Inną partię" wybrałoby 4 proc. mieszkańców wsi. 28 proc. osób pytanych, na kogo zagłosuje, odpowiedziało - "trudno powiedzieć". 2 proc. odmówiło udzielenia odpowiedzi.

CBOS ocenia, że mieszkańcy wsi mają większe niż mieszkańcy miast trudności z określeniem się w tradycyjnych kategoriach lewicowo-prawicowych. Wyraźnie częściej niż mieszkańcy miast deklarują przekonania centrowe, co - jak zaznacza CBOS - również może świadczyć o problemach z samookreśleniem politycznym.

Mieszkańcy wsi polityką interesują się mniej niż przeciętny mieszkaniec miasta - zaznacza CBOS. Nikłe lub wręcz żadne zainteresowanie tą sferą życia deklaruje ponad połowa mieszkańców wsi - 52 proc., a jedynie co piętnasty określa swoje zainteresowanie wydarzeniami politycznymi jako duże (7 proc.) - podaje CBOS.

Jednocześnie obecnie mieszkańcy wsi deklarują niemal identyczną jak mieszkańcy miast gotowość uczestniczenia w wyborach - gdyby wybory parlamentarne miały się odbywać teraz, do urn gotowych byłoby pójść 54,2 proc. mieszkańców wsi i tylko minimalnie większy odsetek mieszkańców miast (55,5 proc.) - informuje CBOS.

W ostatnich latach frekwencja wyborcza mieszkańców wsi wyraźnie odbiegała od rejestrowanej w miastach. Według danych PKW w wyborach parlamentarnych w 2011 roku, przy frekwencji ogólnej 48,92 proc., w miastach głosowała ponad połowa uprawnionych (54,52 proc.), podczas gdy na wsi do urn udało się tylko nieco ponad dwie piąte dorosłych Polaków (42,42 proc.).

Jeszcze większe różnice odnotowano podczas wyborów w 2007 roku - przy ogólnej frekwencji 53,7 proc., w wyborach udział wzięło 58,8 proc. mieszkańców miast, na wsi zaś głosowało tylko 45,3 proc. uprawnionych. Także w jeszcze wcześniejszym głosowaniu - w wyborach do Sejmu i Senatu w 2005 roku, przy niższej niż w 2007 i 2011 roku frekwencji ogólnej (40,6 proc.), udział wyborców wiejskich był o 7 punktów proc. niższy niż wyborców w miastach.

CBOS wykorzystał badania przeprowadzone metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomagane komputerowo (CAPI) na reprezentatywnych próbach losowych dorosłych mieszkańców Polski od września do grudnia 2013 r.

PAP/run

fot. PAP/Paweł Supernak
Słowa kluczowe:

PiS

,

wieś

,

wybory

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook