Jedynie prawda jest ciekawa

Muzeum Holocaustu zauważyło Rotmistrza

21.02.2012

Jak informuje na swoim blogu Michał Tyrpa - inicjator akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” - udało się uświadomić Muzeum Holocaustu dokonania twórcy Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz.

Po półtorarocznym oczekiwaniu nadeszła z Waszyngtonu odpowiedź na list w sprawie rtm.Witolda Pileckiego. Zdaniem społecznika - są szanse na amerykańską edycję „Ochotnika”. Wolontariusze akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” walczą na całym świecie i przygotowują się do uczczenia majowo-czerwcowych Dni Pamięci.

Pokrótce przypomnijmy, że w dniu 30 sierpnia 2010 r. Fundacja Paradis Judaeorum wysłała na adres Rady Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie list polecony, wzywający do uzupełnienia ekspozycji amerykańskich instytucji kultywujących pamięć zagłady narodu żydowskiego, o informacje dotyczące autora pierwszych Raportów o prowadzonym tamże niemieckim ludobójstwie.

14 lat temu przekonałem się na własne oczy, że waszyngtońskie Muzeum Holocaustu całkowicie przemilcza dokonania Witolda Pileckiego i jego towarzyszy broni ze Związku Organizacji Wojskowej. A przecież, co uczestnicy akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) powtarzają od 4 lat, o zagładzie narodu żydowskiego nie da się mówić w sposób sensowny i uczciwy bez uwzględnienia świadectwa Ochotnika do Auschwitz.

Dlatego fakt, iż amerykańskim badaczom, którzy specjalizują się w historii Holokaustu, postać rtm.Pileckiego była dotąd zupełnie nieznaną (?), budzi najwyższe zdumienie. Na szczęście – choć trzeba było czekać półtora roku - wreszcie udało nam się to zmienić.

W liście opatrzonym datą 6 lutego 2012 r., czytamy:

Szanowny Panie Tyrpa,

pragnę podziękować za pański ostatni list do Amerykańskiego Muzeum Holocaustu, który został mi przekazany celem udzielenia odpowiedzi. Jak pan może przypuszcza, Muzeum otrzymuje wiele propozycji dotyczących specjalnych ekspozycji, publicznych programów, lub zmian w naszej ekspozycji stałej na temat Holokaustu. Niestety, nie możemy spełnić oczekiwań wszystkich. Stwierdziwszy powyższe, zaznaczam, że Muzeum bardzo uważnie i gruntownie rozważa każdy poważny wniosek dotyczący wprowadzenia zmian w naszej ekspozycji, a za taką uznajemy pańską propozycję uhonorowania Witolda Pileckiego za jego działalność konspiracyjną w obozie koncentracyjnym Auschwitz podczas II wojny światowej. Ów proce pociąga za sobą obszerne badania istotnych monografii i artykułów naukowych, które zajmują się tym tematem, jak również badanie istniejących podstawowych materiałów źródłowych. Jakkolwiek tego rodzaju czynności pochłaniają wiele czasu, są one niezbędne i podyktowane rozwagą. Dodatkowo zamierzam przekazać pański list moim kolegom w Muzeum, tak aby byli oni świadomi pańskich wysiłków i dokonań Witolda Pileckiego w obozie koncentracyjnym i centrum mordowania Auschwitz-Birkenau. Raz jeszcze chciałbym panu podziękować za propozycję i zainteresowanie Muzeum Holocaustu. Życzę wszelkiej pomyślności. Z poważaniem,

dr Steven Luckert

Kurator Ekspozycji Stałej”

Jak zauważa Michał Tyrpa, jakkolwiek odpowiedź na którą przyszło nam czekać półtora roku, nie do końca spełnia oczekiwania, należy ją uznać za krok w dobrą stronę.

Miejmy nadzieję, że promowany przez nas w Internecie od 25 maja 2008 r. angielski przekład „Raportu Witolda” poszerzy horyzonty pracowników Muzeów Holocaustu i że już niebawem dokonania rtm.Pileckiego zyskają należne miejsce w stałych ekspozycjach tych placówek.

(informacja za http://www.michaltyrpa.blogspot.com/)

[Fot. Jak]


Słowa kluczowe:

Witold Pilecki

,

Holocaust

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook