Jedynie prawda jest ciekawa


Prezydent chce, by jak najszybciej zająć się projektem ustawy o wsparciu kredytobiorców

22.03.2018
1270dudaand
Prezydent chce, by jak najszybciej zająć się projektem ustawy o wsparciu kredytobiorców

Wolą prezydenta jest, by posłowie jak najszybciej zajęli się projektem o wsparciu kredytobiorców w trudnej sytuacji - mówił podczas czwartkowego posiedzenia podkomisji ds. ustaw frankowych zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

Czwartkowe posiedzenie podkomisji, zajmującej się projektami ustaw frankowych, pierwsze pod przewodnictwem Tadeusza Cymańskiego (PiS), miało wyjątkowo burzliwy i emocjonalny przebieg. Przewodniczenie podkomisji przekracza moje możliwości - powiedział w pewnym momencie Cymański.

Podkomisja zajmuje się formalnie czterema projektami dotyczącymi walutowych kredytów mieszkaniowych - projektami klubów PO, Kukiz'15 i dwoma prezydenckimi - o zwrocie spreadów i projektu o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji.

Tadeusz Cymański przypomniał na początku, że tylko do tego ostatniego projektu jest opinia rządu i to pozytywna, więc nim podkomisja powinna zająć się w pierwszej kolejności.

O zajęcie się tym projektem apelował w imieniu prezydenta zastępca szefa prezydenckiej kancelarii Paweł Mucha. Przekonywał, że "jest potrzeba społeczna, aby takie rozwiązania prawne wprowadzić", bo projekt o wsparciu kredytobiorców "daje realne narzędzia prawne dla wszystkich kredytobiorców". Zakłada bowiem powstanie Funduszu Wspierającego - dla wszystkich posiadaczy kredytów - oraz Funduszu Restrukturyzacyjnego - dla posiadaczy kredytów walutowych chcących kredyt "odwalutować".

"Jest wolą prezydenta RP jak najpilniejsze podjęcie prac nad tym projektem i doprowadzenie do sytuacji takiej, aby ten projekt stał się obowiązującym w Polsce prawem" - mówił Mucha. "Jesteśmy zainteresowani, aby te prace postępowały jak najszybciej" - dodał.

Pozytywnie o projekcie wypowiedzieli się też przedstawiciele KNF i NBP. Dyr. Andrzej Reich z KNF przyznał, że prezydencki projekt o wsparciu godzi dwa interesy - zapewnienia stabilności finansów państwa i zaspokojenia potrzeb społecznych. "Ten projekt daje szanse rozwiązania problemu kredytów walutowych" - powiedział.

Min. Mucha zaznaczył zarazem, że prezydent nie wycofuje swojego drugiego projektu - spreadowego.

Krystyna Skowrońska (PO) i Andrzej Maciejewski (Kukiz'15) zwracali się do rządu, by wydał opinie także wobec projektów złożonych wiele miesięcy temu przez ich kluby. Wiceminister finansów Piotr Nowak odpowiadał, że rząd nie ma obowiązku wydawania opinii wobec wszystkich projektów. Przypomniał jednocześnie, że Komitet Stabilności Finansowej, którego członkiem jest też minister finansów, wypowiedział się jakiś czas temu, że niektóre z projektów frankowych mogą powodować ryzyko dla systemu finansów.

Czwartkowe posiedzenie, jak wcześniej zapowiadał Cymański, miało służyć głównie przedstawieniu swoich racji przez wszystkie strony, zainteresowane problemem kredytów frankowych.

Od początku obrad obecni przedstawiciele stowarzyszeń frankowiczów mieli zastrzeżenia do obecności osób związanych ze Związkiem Banków Polskich, twierdząc, że są "lobbystami bankowymi".

Wzrost emocji wywołało wystąpienie prezesa ZBP Krzysztofa Pietraszkiewicza. Przypomniał on, że już w 2005 roku wzywał do wprowadzenia zakazu udzielania kredytów walutowych, ale dziś widzi, że mógł się wtedy mylić.

Obecnie bowiem, zwracał uwagę, 70 proc. frankowiczów nie chce nic z tym kredytami robić, kredyty te są najlepiej spłacane ze wszystkich, a w wielu przypadkach są najbardziej opłacalne. Przedstawiał też szczegółowe dane statystyczne, np. dowodzące, że najwięcej umów kredytów "frankowych" wypowiedzianych było np. w 2012 roku, a znacznie mniej w latach 2016 i 2017.

Prezes ZBP zwracał się do frankowiczów, by "nie wciskać ciemnoty". Apelował też, by do prezydenckiego projektu wnieść pewne modyfikacje, bo w obecnej jego formie największymi beneficjentami, zwłaszcza tzw. Funduszu Restrukturyzacyjnego, mogą być najbogatsi kredytobiorcy.

Wystąpienie Pietraszkiewicza wywołało bardzo gwałtowną reakcję frankowiczów.

"Panie prezesie Pietraszkiewicz, chciałabym prosić o zdjęcie różowych okularów i zaprzestanie napuszczania na siebie kredytobiorców jednych na drugich. W bardzo nieuczciwy i bardzo kłamliwy sposób przedstawiacie państwo sytuację, licząc na to, że nagłówki gazet, opłacanych przez banki, będą mówiły, że jesteśmy cwaniakami, widziały gały co brały etc." - mówiła Barbara Husiew ze Stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu".

Frankowicze uzyskali wsparcie posła Janusza Szewczaka (PiS), który przypomniał, że są wyroki sądów, korzystne dla kredytobiorców, które są sprzeczne z tym, co mówi "organizacja lobbystyczna ZBP".

Emocje sięgnęły zenitu, gdy głos zabrała wiceprezes mBanku Lidia Jabłonowska-Luba, która mówiła m.in., że tylko w ubiegłym roku mBank wydał ponad 1300 zgód na zmianę umów i zmniejszenie rat.

W pewnym momencie uczestnicy posiedzenia wzajemnie się przekrzykiwali i w ogólnym chaosie nic nie było słychać. Tadeusz Cymański zareagował słowami, że "nie chce trafić do wariatkowa".

"Powiem tyle, że wydaje mi się, że funkcja przewodniczącego podkomisji, choć kiedyś pracowałem w banku, chyba przerasta moje możliwości" - powiedział w pewnym momencie. Po posiedzeniu jednak przyznał w rozmowie z dziennikarzami i frankowiczami, że nie rezygnuje.

Mówił jednak, że nie można nazywać ZBP "lobbystami", bo lobbysta to jest ktoś, kto musi się specjalnie zarejestrować, tymczasem przedstawiciele ZBP byli na posiedzeniu na jego zaproszenie. Stąd padające podczas obrad epitety potraktował, jakby ktoś "dał mu w twarz". Przekonywał zarazem, że w każdej dyskusji powinny być "dwie strony, i czarna, i biała".

"Poinformowałem zebranych, że jestem przewodniczącym podkomisji, a nie składu orzekającego. Co chciałem przez to powiedzieć? Kwestie prawne, zarzutów typu karnego, przekraczają zakres prac tej podkomisji" - zaznaczył Cymański.

Podkreślał zarazem, że w prezydenckim projekcie o wsparciu kredytobiorców, którym ma się zająć podkomisja, nie chodzi o rozwiązanie całego problemu frankowiczów, ale "o wsparcie dla tych, którzy mają naprawdę cienko". Kolejne posiedzenie podkomisji najprawdopodobniej za dwa tygodnie. (PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz

fot. PAP/Radek Pietruszka


Warto poczytać

  1. MagdalenaZukFB 25.04.2018

    Jej śmierć wstrząsnęła Polską. Jest raport śledczych z Egiptu

    Prokuratura prowadząca śledztwo ws. śmierci w Egipcie 27-letniej Magdaleny Żuk otrzymała od tamtejszych organów ścigania odpowiedź w ramach pomocy prawnej - poinformowała PAP w środę Prokuratura Krajowa. W związku z tym polskie śledztwo będzie przedłużone

  2. Kijowskiwiki 25.04.2018

    On wrócił! Kijowski protestuje pod Sejmem

    - Gdyby przeciwko obecnej władzy protestowało Stowarzyszenie Łysych (o ile takie istnieje), Kijowski ogoliłby się na glacę i na pewno dołączyłby do protestu. Tak bardzo kocha demokrację i praworządność. I cudzą kasę - skomentował obecność byłego lidera KOD pod Sejmem jeden z internautów

  3. Tarczynskiwpolsce 25.04.2018

    Tarczyński nie wytrzymał: kiedy twój pan Michnik przeprosi za brata?

    Rosyjska propaganda odkryła potencjał pana Tarczyńskiego - napisał na Twitterze redaktor Gazety Wyborczej Bartosz Wieliński. Poseł udzielił szybkiej repliki

  4. lichocka25042018 25.04.2018

    Lichocka dla wPolsce.pl: Projekt „Zatrzymaj aborcję” ma rozbić prawicę

    Ten projekt jest zły, jest źle napisany również dlatego, że jedne dzieci - te chore - ma chronić, a inne dzieci - zupełnie zdrowe - pozwala zabijać - powiedziała w środę o projekcie "Zatrzymaj aborcję" posłanka PiS Joanna Lichocka.

  5. 1270migalskis12 25.04.2018

    Gdzie ten człowiek ma serce? Popis bezduszności w wykonaniu Marka Migalskiego.

    Gdy cały świat emocjonuje się dramatyczną walką o życie małego Alfi’ego Evansa, są ludzie, na których bezduszność maszyny urzędniczej nie robi wrażenia. Godną politologa wrażliwością społeczną zabłysnął były europoseł Marek Migalski.

  6. 1270andrzejdudaalfie 25.04.2018

    Prezydent Duda: Musimy ocalić Alfiego Evansa!

    Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie małego Alfie'go Evansa

  7. 1270andrzejdudaetiop 25.04.2018

    Johann: konstytucja RP wymaga korekty lub całkowitej zmiany

    Konstytucja RP wymaga korekty lub całkowitej zmiany - ocenił w środę przedstawiciel prezydenta w KRS Wiesław Johann. Jego zdaniem należy jasno określić relacje pomiędzy władzą wykonawczą, sądowniczą a ustawodawczą.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook