Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Protesty na pogrzebie Jaruzelskiego. "Hańba! Do Moskwy!"

30.05.2014

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyły się dziś po południu pogrzeb generała Wojciecha Jaruzelskiego. Uroczystości rozpoczęło wystawienie urny z prochami generała przed domem pogrzebowym.

Na Powązkach zebrało się w sumie ponad 1000 osób; autobusy w kierunku cmentarza było zatłoczone na długo przed rozpoczęciem uroczystości. Na miejsce przyjechały głównie osoby starsze. Wśród zgromadzonych byli zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy generała. Zwolennicy trzymali m.in. hasła: "Generale żegnamy. Chwała i honor. Bezrobotni. Komuno wróć".

Przeciwnicy zebrali się m.in. przy grobie płk. Kuklińskiego, oddzieleni byli kordonem policji. Skandowali hasła: "morderca, morderca" oraz "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę", "zdrajca, zdrajca". Trzymali też zdjęcia ofiar z lat 80. m.in. Grzegorza Przemyka i wizerunek generała Jaruzelskiego, było widać transparenty "Cześć i chwała ofiarom generała" i "Zdrajca won pod Kreml". Kiedy na cmentarz weszła kompania reprezentacyjna przyjęto ją gwizdami.


wojtekSI 


Na wózku inwalidzkim na Powązki dotarł Jerzy Urban. Miał ze sobą kwiaty dla generała. Mowę pogrzebową nad grobem wygłosił Aleksander Kwaśniewski. W pierwszym rzędzie siedzieli także Tomasz Nałęcz i Stanisław Koziej z Kancelarii Prezydenta. W pierwszych rzędach siedzieli także działacze SLD: Tadeusz Iwiński. Leszek Miller, Joanna Senyszyn i wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich.

"Żegnamy polityka, który w najtrudniejszym czasie podjął się odpowiedzialności za państwo i uchronił je przed obcą interwencją lub wojną domową" - powiedział  Aleksander Kwaśniewski. "Żegnamy człowieka szczególnej epoki naznaczonej tragedią, dramatem, poszukiwaniem sensu i nadziei. Żegnamy żołnierza, który służył Polsce taką, jaką była, nie odmawiając ani poświęcenia, ani krwi. Żegnamy dowódcę, który troszczył się o polskie wojsko, o swoich żołnierzy" - dodał były prezydent.

"Żegnamy polityka, który w najtrudniejszym czasie podjął się odpowiedzialności za państwo w stanie kryzysu i ze szczerym przekonaniem wybrał mniejsze zło, chroniąc nas przed obcą interwencją albo domową bratobójczą wojną" - podkreślił Kwaśniewski. Wcześniej gwizdami i krzykami przyjęto przed katedrą Wojska Polskiego przemówienie prezydenta Bronisława Komorowskiego, które wygłosił podczas Mszy Św. w intencji Jaruzelskiego.

"Szacunek dla majestatu śmierci nie powinien podlegać ograniczeniom, redukcji z powodu ocen politycznych. Majestat demokratycznej i niepodległej Polski powinien być umacniany poprzez okazywanie szacunku zmarłemu prezydentowi nawet, a może właśnie szczególnie wtedy, gdy politycznie tak wiele dzieli" - powiedział prezydent, zaznaczając, że tak pojmuje i swój obowiązek. Dodał, że Jaruzelski to był „polityk mający tak istotny udział w zmianie ustrojowej po wyborach 1989 roku”.

Komorowski mówił, że żegna prezydenta czasów przełomu ustrojowego w Polsce, polityka, który miał istotny udział "w umożliwieniu pójścia przez Polskę drogą głębokich reform systemowych po wyborach 1989 r." oraz żołnierza frontowego, który walcząc z hitlerowskim najeźdźcą, "dał dowody żołnierskiego męstwa i poświęcenia dla ojczyzny".

„Jako zwierzchnik sił zbrojnych żegnam żołnierza frontowego, który w walce z hitlerowskim najeźdźcom dał przykład męstwa i poświęcenia dla Ojczyzny. Zostanie pochowany w kwaterze 1 Armii Wojska Polskiego, mam nadzieję, że wybrzmi tak żołnierska pieśń: ”Śpij kolego w ciemnym grobie, niech się polska przyśni tobie” - zacytował Komorowski.

jaruzelowaSI 


Mszy Św. przewodniczył biskup polowy WP Józef Guzdek. W gronie kilkunastu celebransów byli także ks. Adam Boniecki i ks. Wojciech Lemański. We Mszy wzięli udział Monika Jaruzelska z synem i wdowa po generale, Barbara Jaruzelska. W pierwszym rzędzie zasiedli prezydenci: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.

ryb, run

fot. [PAP/Tomasz Gzell]


Słowa kluczowe:

pogrzeb

,

msza święta

,

wojsko

,

komunizm

Facebook