Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

MSZ znów denuncjuje Białorusinów

18.10.2012

Polska znów naraża białoruską opozycję. Jak informuje "Rzeczpospolita" MSZ wysłało listy z PITami do uczestników konferencji na temat społeczeństwa obywatelskiego. A to może ich narazić na represje ze strony reżimu Łukaszenki.

Polskie MSZ wysłało listami podatkowe deklaracje PIT do około 30 białoruskich opozycjonistów. Może ich to narazić na represje reżimu Łukaszenki. To kolejna taka wpadka resortu - informuje  "Rzeczpospolita".

Dziennik przypomina, że nasza dyplomacja ma już na sumieniu podobny incydent. W ubiegłym roku białoruski opozycjonista Aleś Bialacki został bowiem skazany właśnie na podstawie polskich dokumentów finansowych przekazanych białoruskim władzom.

Teraz znów popełniono podobną wpadkę - pisze "Rzeczpospolita", która dotarła do kopii korespondencji z PIT-ami.

Jak wynika z dokumentów listy polecone do około 30 białoruskich opozycjonistów wysłano w lutym. Trafiły m.in. do osób, które w wyborach prezydenckich startowały przeciw Łukaszence. Gazeta dodaje, że część przesyłek dotarła do adresatów w stanie naruszonym. "Rzeczpospolita" nie podaje nazwisk opozycjonistów, aby nie narażać ich na dodatkowe represje.
MSZ tłumaczy, że PIT-y trafiły do Białorusinów, którzy brali udział w Konferencji Społeczeństwa Obywatelskiego zorganizowanej przy szczycie Partnerstwa Wschodniego UE we wrześniu ubiegłego roku. Rzecznik resortu Marcin Bosacki tłumaczy, że środki te nie dotyczyły nieakceptowanego przez białoruskie prawo zagranicznego wsparcia na projekty pozarządowe, co miało miejsce w przypadku Bialackiego.

Bosacki dodaje także, że do wczoraj nie było żadnych doniesień o represjach wobec osób, które otrzymały polski PIT. Jednak według "Rzeczpospolitej" reżim białoruski może uznać te dokumenty za dowód nielegalnego wsparcia finansowania opozycji z zagranicy.

ansa/Rzeczpospolita

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook