Jedynie prawda jest ciekawa

MSZ nie zauważa niemieckich Polaków

03.12.2012

O tym, że polska mniejszość w Niemczech jest przez gospodarzy traktowana po macoszemu, nie dziwi. Ale że podobnie nasi rodacy są tam traktowani przez władze Rzeczypospolitej powinno zastanawiać. O bulwersującej absencji przedstawicieli władz polskich na uroczystościach rocznicowych Związku Polaków w Niemczech spod znaku Rodła napisał portal niezależna.pl.

Polski resort spraw zagranicznych całkowicie lekceważy potrzeby Polaków mieszkających na terenie RFN. Nie dosyć, że nie podejmuje żadnych kroków, aby zrównoważyć status naszych rodaków w Niemczech, którzy są „grupą narodowościową” o znikomych prawach w porównaniu z Niemcami mieszkającymi w Polsce, którzy mają status mniejszości narodowej o wiele większych prawach, to na dodatek jest głuchy na działania symboliczne Polonii niemieckiej.

MSZ odmówił Związkowi Polaków w Niemczech pomocy finansowej związanej z organizacji uroczystości 90 rocznicy powstania Rodła, które odbyły się w miniony weekend. Według szefa związku – Marka Wójcickiego – miało to uniemożliwić organizację fety.

Mimo to Polacy sami zorganizowali imprezę. Odbyła się msza celebrowana przez biskupa legnickiego Stefana Cichego oraz ks. Abp. Andrzeja Dzięgę. Odczytano list od prymasa Józefa Kowalczyka.

Jedynym „oficjalnym” gościem na mszy był konsul ds. Polonii Marek Budka. Jednak jak napisał portal – „Budka uczestniczył w uroczystościach prywatnie”.

Do Berlina pofatygowali się za to przedstawiciele opozycji. Pojawiły się posłanki PiS‑u Anna Fotyga i Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Slaw/ niezależna.pl

[FOTO: sxc.hu]


CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook