Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

MON zawiadomi prokuraturę

12.02.2016

MON informuje, że zawiadomienie dotyczące zniszczenia meldunków, które 10 kwietnia 2010 r. wpłynęły do Sztabu Generalnego ws. katastrofy smoleńskiej, zostanie wysłane do prokuratury po tym, jak podkomisja KBWLLP zapozna się z materiałem.

Zgłoszenie sprawy do prokuratury zapowiadał w ubiegłym tygodniu szef MON Antoni Macierewicz. Przy okazji powołania podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej minister mówił, że "trzeba jednoznacznie stwierdzić, iż zostały ukryte podstawowe fakty i podstawowe informacje, które w sposób zasadniczy zmieniają ogląd wydarzeń". Wśród nich wymienił zniszczenie ponad 400 kart informacji i meldunków, jakie zostały dostarczone 10 kwietnia 2010 r. do Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

W piątek rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz, pytany przez PAP o zapowiadane doniesienie do prokuratury, poinformował, że będzie ono wysłane po zapoznaniu się z dostępnym materiałem przez podkomisję badania wypadków lotniczych. Jak dodał, chodzi głównie o protokół zniszczenia oraz to, co uda się uzyskać podczas "prac w sprawie odtworzenia tego, co działo się 10 kwietnia".

Pierwsze posiedzenie podkomisji, powołanej przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, zaplanowano na początku marca.

Macierewicz mówił, że zgłosi do prokuratury sprawę "zniszczenia wszystkich meldunków dotyczących sprawy smoleńskiej, które napływały do Sztabu Generalnego w dniu 10 kwietnia" 2010. Minister poinformował, że zniszczenie tych informacji nastąpiło dwóch fazach - w końcu 2011 i na początku 2012 r.

W sobotę MON zapowiedziało, że wystąpi do prokuratury z pytaniem, czy po katastrofie smoleńskiej zwróciła się ona do wszystkich instytucji w kraju o przekazanie materiałów dot. działań podejmowanych 10 kwietnia 2010 r. Miało to związek z ujawnionym przez portal tvp.info protokołem zniszczenia Dziennika Działania Dyżurnych Służb Operacyjnych Sił Zbrojnych RP z tego dnia.

Macierewicz podkreśla, że dokumenty miały taką klauzulę, która zezwalała na ich ewentualne zniszczenie dopiero po pięciu latach, i ocenia, że popełniono przestępstwo.

W opublikowanym w piątek komunikacie MON podkreśliło, że dziennik, który powinien zawierać informacje o meldunkach, decyzjach, wykonywanych i odbieranych połączeniach, współpracy służb oraz jednostek organizacyjnych MON i wojska, "jest kluczowym materiałem dla odtworzenia tego co się działo, sposobie reagowania oraz informacji, kto ponosi odpowiedzialność za poszczególne decyzje".

W tym kontekście rzecznik MON wskazał, że dyżur kierownictwa Sztabu Generalnego 10 kwietnia 2010 r. pełnił gen. dyw. Bogusław Pacek, późniejszy rektor-komendant Akademii Obrony Narodowej, odwołany z tej funkcji w połowie listopada, zaraz po objęciu przez Macierewicza teki ministra obrony.

Pacek (obecnie w stanie spoczynku) opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym relacjonował, że 10 kwietnia 2010 r. rano odebrał w Sztabie Generalnym meldunek o sytuacji z poprzedniego dnia, udzielił instrukcji zespołowi dyżurnemu, a następnie wrócił do domu. Jak napisał, właśnie tam dowiedział się o katastrofie, po czym nakazał powiadomić przełożonych i

wszystkie osoby funkcyjne i wrócił do Sztabu. "Złożyłem meldunek telefoniczny pierwszemu zastępcy szefa Sztabu Generalnego WP gen. broni Mieczysławowi Stachowiakowi, który jechał już samochodem do Sztabu i przejął dowodzenie, wydając dyspozycje telefonicznie, a ja podobnie jak inni żołnierze zawodowi Sztabu wykonywałem od tego momentu polecenia mojego przełożonego - pierwszego zastępcy szefa Sztabu Generalnego" - napisał Pacek.


Z kolei były szef MON Tomasz Siemoniak (PO) zapewniał, że wszystkie dokumenty z wojska dotyczące 10 kwietnia 2010 r. były od razu po katastrofie do dyspozycji prokuratury i komisji. 

Ppłk Janusz Wójcik z Naczelnej Prokuratury Wojskowej poinformował w poniedziałek, że prokuratura nie występowała odrębnie o Dziennik Działania Dyżurnej Służby Operacyjnej i takiego dziennika nie posiada. Natomiast w kwietniu 2010 r. wystąpiono do wszystkich organów o "przekazanie wszelkiej dokumentacji", a to, co wpłynęło, zostało włączone do materiałów dowodowych śledztwa.

"Trudno oceniać nam znaczenie tego dokumentu (dziennika działań - PAP) w sytuacji, gdy nie znamy jego zawartości" - powiedział PAP ppłk Wójcik.

ansa/PAP

[fot. Fratria]

Warto poczytać

  1. pku76 26.05.2017

    1 czerwca spotkanie ministra Muchy z szefami PKW i KBW

    1 czerwca odbędzie się spotkanie szefów Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowego Biura Wyborczego z pełnomocnikiem prezydenta do spraw referendum Pawłem Muchą - poinformowała w piątek PKW na stronie internetowej.

  2. kpl9 26.05.2017

    Kempa: Składam zawiadomienie do prokuratury

    Składam zawiadomienie do prokuratury ws. pomówień mających na celu poniżenie mnie - poinformowała w piątek PAP szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa.

  3. konferencja-PO 26.05.2017

    PO znowu o Berczyńskim

    Wracają do sprawy negocjacji ws. Caracali i chcą po raz kolejny dymisji szefa MON.

  4. Sad-gfgdd 26.05.2017

    Jaki o korupcji w SN

    "Prokuratura prowadzi bardzo poważne postępowanie dotyczące korupcji w Sądzie Najwyższym".

  5. karcxa 26.05.2017

    Karczewski: Chciałbym podziękować wszystkim matkom

    Życzę Wam, żebyście miały jak najwięcej satysfakcji, żebyście miały jak najwięcej uśmiechu.

  6. 1-185406 26.05.2017

    Nowe decyzje ws. śmierci Stachowiaka

    "W stosunku do 5 funkcjonariuszy poleciłem wszcząć postępowania administracyjne w kierunku zwolnienia ich z policji, z uwagi na ważny interes służby" - powiedział szef dolnośląskiej policji nadinspektor Tomasz Trawiński.

  7. st66665555 26.05.2017

    Zwolnienia w policji związane ze śmiercią Stachowiaka

    Dyrektorka Biura Kontroli Komendy Głównej Policji Halina Żabowska została odwołana ze stanowiska - poinformował w piątek PAP rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka.

  8. pt3-083t5783727em800x7ede4a8b 26.05.2017

    PKW nie widzi przeszkód ws. referendum

    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tego samego dnia odbyły się wybory samorządowe i referendum ogólnokrajowe; będzie to jednak powodować pewne trudności, ponieważ potrzebne będą osobne komisje wyborcze - powiedział przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook