Jedynie prawda jest ciekawa

MON pomoże naukowcom ws. Smoleńska?

06.07.2012

- Jeśli takie inicjatywy się pojawią, to bardzo proszę. Zależy nam, aby wszechstronnie tę sprawę badać. Nie ma z naszej strony żadnego oporu, żeby czegoś nie udostępnić – mówi Tomasz Siemoniak w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Jeśli minister dotrzyma słowa, do dyspozycji naukowców m.in. archiwum komisji ministra Millera, ze zdjęciami, wynikami pomiarów i wszelkimi materiałami, które uzyskali od Rosjan. „ND” przypomina też, że w dyspozycji podlegającej Siemoniakowi Agencji Mienia Wojskowego jest drugi polski Tu-154M.

Naukowcy w październiku zbiorą się na konferencji w Warszawie w celu przedyskutowania dotychczasowych ustaleń i skoordynowania dalszych prac.

Dwie grupy uczonych (z warszawskiej Wojskowej Akademii Technicznej i Politechniki Gdańskiej) mają jeszcze dalsze plany. Są gotowi m.in. wykonać bardzo dokładne symulacje komputerowe ostatnich sekund lotu z użyciem danych wejściowych o wiele dokładniejszych niż te, którymi dysponował prof. Wiesław Binienda.

Aby to zrealizować potrzeba czasu i pieniędzy. Warte nawet kilka milionów złotych programy musiałyby otrzymać grant z ministerstwa nauki.

Problem, jak pisze „Nasz Dziennik” w tym, że nie ma dobrej formuły prawnej na badanie poświęcone katastrofie lotniczej. Grupa gdańska przygotowała projekt grantu, ale nie może go zgłosić, gdyż nie można go zakwalifikować ani do badań podstawowych, ani stosowanych. Wyjścciem byłoby, gdyby państwo ogłosiło konkurs na grant o takim temacie. Naukowcy liczą na MON, które ogłasza konkursy na granty "z dziedziny bezpieczeństwa państwa" w związku z różnymi potrzebami wojska.

W tej kwestii wypowiedzi ministra Siemoniaka nie pozostawiają wątpliwości: - To nie ministerstwo obrony dzieli granty na badania. Jest ministerstwo nauki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju bądź uczelnie w swoich własnych ramach. Ale przecież jest wolność badań naukowych w Polsce i za granicą. Jak państwo śledzą doniesienia publiczne, nie brakuje różnych prac, analiz. A opinia publiczna może oceniać ich jakość.

Koordynujący działania grupy gdańskiej prof. Marek Czachor mówi „Naszemu Dziennikowi”, że potrzeba czegoś więcej niż tylko poparcia resortu:

- Rozmawiałem na ten temat z prof. Krzysztofem Kurzydłowskim, dyrektorem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Oznajmił mi, że Centrum nie może samo takiego grantu zainicjować. Musi być instytucja państwowa, która byłaby zamawiającym i odbiorcą tego grantu. Na przykład Ministerstwo Obrony Narodowej. Profesor zaznacza, że potrzebny jest nacisk na MON, by konkurs rozpisało.

Nie jest wykluczone, że resort zdecyduje się na konieczny krok w tej sprawie. Dodaje jednak, że warto też zabiegać o pomoc prokuratury, która jest w posiadaniu głównych dowodów związanych z katastrofą smoleńską – zeznania świadków, rosyjskie odpowiedzi na wnioski o pomoc prawną, wyniki badań biegłych, zapisy rejestratorów lotu Tu-154M.

Z prośbą o pomoc w badaniu katastrofy wystąpiła do szefa MON także Lucyna Gągor, żona śp. gen. Franciszka Gągora, szefa Sztabu Generalnego, który zginął w Smoleńsku.

W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mówi, że nie przeceniałaby rezultatów swojego spotkania z ministrem. – Nie mogę powiedzieć, że minister od razu się zdeklarował, iż jego resort na pewno wesprze projekt i że będzie nam w tym pomagał. Nie mam stuprocentowej gwarancji, że tak się stanie, gdyż była to tylko taka luźna rozmowa między nami na marginesie innego tematu, którego ściśle dotyczyło to spotkanie. Zobaczymy, jak się potoczą kolejne rozmowy.

Gągor rozmawiała z Siemoniakiem o uzyskaniu dokumentów dotyczących budowy Tu-154M 101, potrzebnych dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy przez naukowców.

- Poza tym chciałam się dowiedzieć od pana ministra, czy jest możliwość zbadania, zeskanowania bliźniaczego tupolewa o numerze bocznym 102, który w dalszym ciągu stoi na lotnisku wojskowym w Mińsku Mazowieckim. A wiem, że można to u nas przeprowadzić, bo takie sprawy wykonuje Wojskowa Akademia Techniczna (WAT) mieszcząca się na warszawskim Bemowie – mówi wdowa po Pierwszym Żołnierzu RP.

Chodzi o uzyskanie pełnej wiedzy na temat budowy tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Pozwoli to profesorom na prowadzenie dalszych, bardziej szczegółowych badań na temat przyczyn tej katastrofy.

rch, "Nasz Dziennik"

[Fot. PAP / Tytus Żmijewski]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook