Jedynie prawda jest ciekawa


Mocny komentarz tekstu "Newsweeka". "Szkaluje dobre imię Polski"

06.01.2018
Newsweekobozy
Mocny komentarz tekstu "Newsweeka". "Szkaluje dobre imię Polski"

Sformułowanie "polskie obozy koncentracyjne", które zostało użyte w artykule Newsweeka, było "prowokacyjne i szkaluje dobre imię Polski"; takie stwierdzenie fałszuje prawdę historyczną okresu II wojny światowej i okresu okupacji sowieckiej - uważa założyciel RDI Maciej Świrski.

Świrski - w oświadczeniu przesłanym PAP - przypomniał, że 5 stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał tygodnikowi Newsweeek opublikowanie sprostowania o błędach historycznych zawartych w artykule Pauli Szewczyk o książce "Mała Zbrodnia". - W Polsce po 1945 r. nie istniały polskie obozy koncentracyjne, a jedynie komunistyczne obozy pracy utworzone przez Rosjan! To wyrok precedensowy, od tej chwili każdy Polak może żądać prostowania błędów historycznych o Polsce w prasie - czytamy w przesłanym PAP w piątek komunikacie Reduty Dobrego Imienia (RDI).

Świrski, komentując wyrok, ocenił, że w artykule użyto "prowokacyjnie" sformułowania "polskie obozy koncentracyjne", które "szkaluje dobre imię Polski". Według niego, takie stwierdzenie "fałszuje" prawdę historyczną okresu II wojny światowej i okresu okupacji sowieckiej.

- Takie ujęcie było wyraźnie perfidną próbą wprowadzenia do legalnego obiegu zwrotu "polski obóz koncentracyjny", jakby tylnymi drzwiami. Jeżeli sąd usankcjonowałby to sformułowanie, kwestia tego, czy używa się go w odniesieniu do lat 1939-45 czy też 1945-1989 byłaby sprawą wtórną i w praktyce bez większego znaczenia - uważa założyciel RDI.

Świrski wskazał również, że gdyby Reduta Dobrego Imienia nie zareagowała na takie sformułowanie użyte przez Newsweek, to zarówno ten "proceder językowy" jak i "jego konsekwencje dla narracji dziejów ostatniego wieku oraz wizerunku Polski" uprawomocniłyby się.

- Jeżeli wolno byłoby bezkarnie pisać o "polskich obozach koncentracyjnych", nikt już nie odróżniałby sowieckich obozów komunistycznych od niemieckich obozów nazistowskich. Po prostu nagle, jeden wyrok sądowy zatwierdziłby wyjątkowo szkodliwą dla Polski, choć oczywiście wygodną dla polityki historycznej Rosji i Niemiec, fikcje 'polskich obozów" - napisał Świrski.

Reduta Dobrego Imienia przypomniała w oświadczeniu przesłanym w piątek PAP, że w styczniu 2017 r. na łamach portalu Newsweek.pl ukazał się artykuł, w którego treści - zdaniem założyciela RDI - pojawiły się "błędy historyczne". Świrski wskazał wówczas m.in., że nieprawdziwa jest informacja o znajdujących się w Polsce i utworzonych przez Polaków obozach koncentracyjnych. Newsweek.pl odmówił publikacji sprostowania, przez co sprawa trafiła do sądu.

- Sąd podzielił naszą argumentację w całości uznając, że w zasadzie każdy Polak ma prawo wnosić o sprostowanie informacji nieprawdziwych o polskich obozach koncentracyjnych po 1945 r. Dobrze, że udało nam się przekonać sąd, że jeśli każdy Polak nie będzie mógł prostować kłamstw o Polsce to gazety w Polsce, a tym bardziej na świecie, będą mogły podawać każda nieprawdę i nikt nie będzie mógł oponować. Z punktu widzenia prawa prasowego była to z pewnością dla sądu sprawa bardzo trudna do rozstrzygnięcia - oceniła prowadząca sprawę mec. Monika Brzozowska-Pasieka.

Według RDI to "niezwykle ważny i pierwszy tego typu wyrok" w Polsce. Jak podkreślono, może on oznaczać przełom w orzecznictwie "w zakresie tego, kto może występować ze sprostowaniem". - W dotychczasowej praktyce tylko osoba wskazana w tekście prasowym miała taką możliwość. Skoro jednak tekst dotyka Polaków, to każdy Polak ma zdaniem sądu prawo do wniesienia sprostowania. Może się więc okazać, że efektywne działania prawne skutecznie umożliwią walkę z fałszem historycznym w gazetach w Polsce i na świecie - oceniono w komunikacie.

Reduta Dobrego Imienia Polska Liga przeciw Zniesławieniom zajmuje się m.in. inicjowaniem i wspieraniem działań mających na celu prostowanie nieprawdziwych informacji pojawiających się w mediach na temat historii Polski, zwłaszcza przebiegu II wojny światowej oraz propagowanie wiedzy na temat historii i kultury Polski.

PAP

Warto poczytać

  1. petru09042018 19.07.2018

    Troje posłów z zakazem wjazdu na teren Sejmu

    Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus, którzy w środę uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia - poinformował dyrektor Centrum Informacyjne Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

  2. weiss19072018 19.07.2018

    Szewach Weiss naprawdę obraził Polaków. Tłumaczenie nie pozostawia złudzeń

    W niedawno przeprowadzonym wywiadzie prof. Szewach Weiss wypowiadał się na temat relacji polsko-żydowskich w kontekście II wojny światowej. Jak donoszą angielskojęzyczne media, profesor miał oskarżyć polski rząd na uchodźstwie o mordowanie żydów.

  3. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  4. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  5. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  6. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  7. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  8. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook