Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Mocne uderzenie dwutygodnika "wSieci"

27.11.2012

„Kolejne mocne uderzenie braci Karnowskich”, „Pismo z konsekwentnie przemyślaną konstrukcją i strukturą” - to tylko niektóre opinie ekspertów rynku mediów na temat dwutygodnika „W sieci”. Fachowców pytał portal wirtualnemedia.pl.

Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny „Super Expressu” przyznaje, że otrzymał lepszy produkt, niż się spodziewał.

"(…) dostałem do ręki normalny tygodnik - choć na razie dwutygodnik - z konsekwentnie przemyślaną konstrukcją i strukturą. Genialny pomysł z formatem nostalgicznie przypominającym okładki winylowych płyt i dobrze pasującym do ręki po złożeniu na pół, bardzo dobra, czytelna grafika (coś, jakbym dostrzegał wpływy „Dziennika” Krasowskiego), to elementy, które natychmiast odróżniają tytuł od konkurencji na rynku. A przecież chodzi właśnie o to, żeby się wyróżniać."

Szef „Super Expressu” dodaje: "Gdybym nie wiedział, kto to redaguje, to i tak poznałbym rękę Karnowskich. Dobre pióra, nieprzegadane, dowcipne pointy i bardzo, bardzo, bardzo silne ideowe zaangażowanie. Poczucia tożsamości, tego chłopakom nie da się odmówić. Wiedzą, do kogo piszą, wiadomo, kto to będzie czytał."

Michał Kobosko, redaktor naczelny tygodnika „Wprost” uważa, że o charakterze tytułu nie będą decydowały przedruki, ale teksty napisane specjalnie do pisma. "Takie, jak blok okładkowy o Marcie Kaczyńskiej z debiutanckiego numeru. Na razie „W sieci” jest zrośnięte personalnie z „Uważam Rze”. (…) Czekamy zatem na wyklarowanie, kto będzie pisał do którego z tych pism" - mówi Michał Kobosko.

Teresa Bochwic, przewodnicząca Obywatelskiej Komisji Etyki Mediów mówi wprost, że „W sieci” to „kolejne mocne uderzenie braci Karnowskich”.

"Nowe pismo wygląda dobrze, nietypowy kwadratowy i duży format ułatwia czytanie, utrudnia przenoszenie (jest szerszy od przeciętnej damskiej torby lub reklamówki na zakupy). Czcionka dla mnie nieco mała, więc pismo jest dla młodszych. Zawartość w znacznej części znam, bo pochodzi z czytanych przeze mnie portali. Do tych treści dodano dwa, rozpisane na kilka materiałów każdy, kuszące rodzynki - wywiady z Martą Kaczyńską i z Dorotą Masłowską, do tej pory poruszającą się po zupełnie innych orbitach" - zauważa Teresa Bochwic.

"- Generalnie sądzę, że braciom Karnowskim udało się przełamać niemożność prasy tzw. prawicowej - „słuszne” treści połączyć z sukcesem finansowym. Wielki sukces sprzedażowy „Uważam Rze” był przecież w dużej mierze ich dziełem" - mówi Teresa Bochwic.

Szefowa Obywatelskiej Komisji Etyki Mediów dodaje: "Skoro na poletku tzw. lewicy jest z pięć kolorowych magazynów, dlaczegóżby nie miało tyleż samo sprzedawać się na wschodzącym poletku tzw. prawicowym?"

wirtualnemedia.pl/run

fot. G. Stachacz

Słowa kluczowe:

wSieci

,

magazyn

,

media

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook