Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ministrowie na umowach śmieciowych

23.11.2011

- Trzeba mieć świadomość, że stanowisko ministra to umowa śmieciowa. Krótka i taka, którą się szybko rozwiązuje – powiedziała dziennikowi „Fakt” Jolanta Fedak.

Była minister pracy i polityki społecznej, którą zastąpił Władysław Kociniak-Kamysz, pożegnała się z ministerialnym stanowiskiem. Nie będzie jednak dzielić losu innych pozbawionych pracy pięćdziesięciolatków, których szanse na ponowne zatrudnienie są w obecnej sytuacji znikome. Jak zapewnia dziennikarzy „Faktu”, bezrobocie jej grozi.

- O pracę się nie martwię, dam sobie radę, przecież zanim objęłam stanowisko, wcześniej pracowałam.

Według informacji, do jakich dotarli dziennikarze "Faktu" Fedak może zostać nawet prezesem rolniczego ubezpieczyciela KRUS. Była minister nie komentuje jednak tej informacji. Być może sprawdza warunki umowy, by kolejny raz nie dać się zatrudnić na umowę śmieciową.

Ta ostatnia, mimo narzekań byłej minister, zapewniła jej dostatnie życie. Dziennikarze „Faktu” prześwietlili konto pani Fedak. Po czterech latach ministerialnej pensji nie jest obciążona kredytem a na koncie ma 80 tys. oszczędności. Jest też współwłaścicielką dwóch mieszkań i domu.

PiKa, źródło: Fakt

[fot. wikipedia.pl]

Słowa kluczowe:

minister

,

Jolanta Fedak

,

umowa śmieciowa

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook