Jedynie prawda jest ciekawa

Minister Kudrycka pisze list do Baumana

24.06.2013

Rząd nie lekceważy tego typu wydarzeń - mówiła o zajściach podczas wykładu prof. Zygmunta Baumana minister nauki Barbara Kudrycka. Minister przesłała Baumanowi list z ubolewaniami. Należy jednak pamiętać jaka jest przeszłość znanego socjologa, który według IPN należał do NKWD.

W sobotę wykład socjologa, filozofa i eseisty prof. Zygmunta Baumana zakłóciła grupa kilkudziesięciu narodowców, którzy po przywitaniu Baumana przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza zaczęli buczeć, gwizdać i krzyczeć: "Precz z komuną", "Dutkiewicz, kogo zapraszasz", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". Po kwadransie policja, na prośbę organizatorów wykładu usunęła narodowców.

"Rząd nie lekceważy tego typu wydarzeń" - powiedziała podczas poniedziałkowego briefingu w Warszawie minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. Przyznała, że czeka na efekty działania policji.

"W imieniu całego środowiska akademickiego wyrażam głębokie ubolewanie z powodu zajść, jakie miały miejsce na Uniwersytecie Wrocławskim - napisała w liście do prof. Zygmunta Baumana Barbara Kudrycka.

- Jest mi tym bardziej przykro, że dotknęło to właśnie Pana Profesora, jednego z najbardziej cenionych współczesnych uczonych, którego wkład w rozwj myśli socjologicznej jest nieoceniony i którego nazwisko stanowi markę na całym świecie." W swoim liście Kudrycka zaznaczyła też, że "sobotnie zajścia przynoszą ujmę polskim uczelniom i czeka nas poważna dyskusja na ten temat".

Należy jednak przypomnieć, że prof. Bauman nigdy nie przeprosił za swoją przeszłość. Z akt, które znajdują się w IPN wynika, iż Bauman na przełomie lat 1948 – 1952 pełnił funkcję szefa Oddziału Propagandy i Agitacji Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który był odziałem służb w czasach PRL. Wcześniej należał również do NKWD. Zawsze promował i utwierdzał swoje zamiłowanie do idei komunistycznych.

W drugiej połowie lutego odwołano planowane na Uniwersytecie Warszawskim spotkanie z przedstawicielami Ruchu Narodowego. Po tym zdarzeniu nastąpiło m.in. zakłócenie wykładu Magdaleny Środy na UW i spotkania z Adamem Michnikiem na uczelni w Radomiu. W obawie przed podobnymi zajściami organizatorzy spotkań na uczelniach odwołali m.in. debatę o związkach partnerskich na Uniwersytecie Gdańskim czy planowane na lubelskim UMCS spotkanie z prof. Janem Hartmanem.

Po tych wydarzeniach przedstawiciele Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich wspólnie z minister nauki zapowiedzieli zorganizowanie debaty o granicach wolności na uczelniach podczas Kongresu Kultury Akademickiej, który odbyć ma się w marcu 2014 r.

PAP, lz

[fot: PAP/Maciej Kulczyński]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook