Jedynie prawda jest ciekawa


Minister Edukacji uspokaja nauczycieli

04.11.2013

Zdaniem minister edukacji narodowej nauczyciele nie mają powodów do strajków. ZNP ma w poniedziałek podjąć decyzję o ewentualnym strajku nauczycieli w związku z zaproponowanymi przez MEN zmianami w Karcie Nauczyciela.

Związek Nauczycielstwa Polskiego krytykuje rządowe propozycje zmian w Karcie Nauczyciela. Chodzi głównie o umiejscowienie komisji dyscyplinarnych dla nauczycieli przy samorządach. "Myślę, że dzisiaj nauczyciele nie mają powodu do strajku. Przez ostatnie pięć lat podnoszone były wynagrodzenia nauczycielskie. Zmiany w Karcie Nauczyciela są dla dobra ucznia. Obejmujemy te obszary, które wpływają, na jakość kształcenia. Nauczycielom powinno zależeć też na tym, aby podnosić jakość kształcenia" - powiedziała Szumilas w poniedziałek w Sygnałach Dnia w radiowej Jedynce.

Minister dodała, że prowadziła negocjacje "przez wiele miesięcy nie tylko ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, ale ze wszystkimi związkami nauczycielskimi i z samorządami terytorialnymi".

"Propozycja zmiany Karty Nauczyciela jest efektem tych negocjacji. Myśmy przez wiele miesięcy rozmawiali o urlopach, rejestrowaniu godzin, o tych wszystkich zmianach, które są zaproponowane w Karcie Nauczyciela" - podkreśliła Szumilas.

Szefowa MEN zaznaczyła, że liczy na porozumienie w sprawie zmian w Karcie. "Nie wychodziłam ze zmianą Karty Nauczyciela poza te obszary, o których dyskutowaliśmy w czasie negocjacji. Myślę, że strona związkowa i strona samorządowa widzą moją determinację w przeprowadzeniu tych zmian zgodnie z ustaleniami. Jeżeli to są zmiany, które proponuję zgodnie z ustaleniami, to myślę, że pole porozumienia jest bardzo szerokie" - powiedziała Szumilas.

ZNP uważa, że zaproponowane przez rząd zmiany w Karcie Nauczyciela "nie mają projakościowego charakteru i podyktowane są tylko i wyłącznie względami ekonomicznymi(...). Za najbardziej istotne, zagrażające środowisku nauczycielskiemu, Związek Nauczycielstwa Polskiego uznaje zmiany, które dotyczą postępowań dyscyplinarnych oraz awansu zawodowego nauczycieli". Związek sprzeciwia się także propozycji usytuowania komisji dyscyplinarnych przy jednostkach samorządu terytorialnego. Obecnie kompetencje te należą do wojewodów i kuratorów oświaty. W ocenie związku, samorządy "nie wykazują zdolności do działania w zakresie poprawnego powoływania i odwoływania członków komisji dyscyplinarnych". "Istnieje poważna obawa, że członkowie komisji dyscyplinarnych przy jednostkach samorządu terytorialnego wyłaniani będą w sposób przypadkowy i pozamerytoryczny" - powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Dodał, że "najniebezpieczniejsza jest propozycja wyboru rzecznika dyscyplinarnego" przez samorządy.

"Nie określa się przy tym żadnych wymagań merytorycznych do sprawowania niniejszej funkcji; rzecznikiem może więc być dowolny pracownik urzędu gminy czy starostwa powiatowego, cieszący się zaufaniem swojego zwierzchnika, bez znajomości przepisów prawa i kwalifikacji pedagogicznych" - podaje ZNP i postuluje wobec MEN bezwarunkowe wycofanie się z tego pomysłu.

ZNP krytykuje również propozycję MEN dotyczącą przyznania samorządom wpływu na awans zawodowy nauczycieli. Chodzi m.in. o możliwość decydowania przez samorządowców, kto z nauczyciela mianowanego stanie się nauczycielem dyplomowanym. Podkreśla, że powołanie komisji kwalifikacyjnej dla nauczycieli ubiegających się o stopień awansu zawodowego nauczyciela dyplomowanego powinno należeć do kuratorów oświaty.

Krytyka ZNP obejmuje również propozycję zmian zasad wynagradzania nauczycieli i planowanej likwidacji dodatków finansowych, określenia wymiaru i terminu urlopów wypoczynkowych (do 47 dni roboczych), ograniczenia urlopów dla poratowania zdrowia oraz rejestracji czasu pracy nauczycieli.

Projekt nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela został przekazany przez MEN do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych pod koniec września.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  2. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

  3. Kogut19012018 19.01.2018

    Jest decyzja Senatu w sprawie senatora Koguta. Miał przyjmować łapówki

    Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu

  4. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

  5. macierewicz25112017 18.01.2018

    Mocna wypowiedź Antoniego Macierewicza w sprawie aneksu WSI. Wszyscy na to czekamy!

    - Aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych powinien zostać ujawniony przez prezydenta Andrzeja Dudę.

  6. duda180102018 18.01.2018

    Historyczne przemówienie. Andrzej Duda wystąpił przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

    - Nie tylko agresja, ale próby budowania agresywnych zdolności stanowią naruszenie międzynarodowych norm - powiedział prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku.

  7. Sejm06122017 18.01.2018

    To jest pogrom. PiS z trzykrotnie większym poparciem niż PO

    Gdyby wybory odbyły się w styczniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 15 proc. poparcia, do Sejmu weszłyby też Nowoczesna (6 proc.) i Kukiz'15 (5 proc.) - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego po rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook