Jedynie prawda jest ciekawa

Minister Pracy głuchy na apele związkowców

20.09.2013

"Nie widzę powodów do składania rezygnacji" – powiedział minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz w odpowiedzi związkowcom domagającym się jego rezygnacji z funkcji przewodniczącego Komisji Trójstronnej.

Posiedzenie komisji poświęcone omówieniu wskaźników budżetowych na 2014 r. ma się zacząć w piątek o godz. 11. Związki zawodowe - Forum Związków Zawodowych, NSZZ "Solidarność" i OPZZ – zapowiedziały, że nadal nie zamierzają uczestniczyć w pracach KT. Warunkiem powrotu jest wycofanie obowiązujących już zmian w rozliczaniu czasu pracy i ustąpienie Kosiniaka-Kamysza.

"Nie myślałem, nie myślę i nie będę myślał (o rezygnacji), ponieważ nie mam sobie nic do zarzucenia w prowadzeniu Komisji Trójstronnej" - powiedział Kosiniak-Kamysz rano w TVN24. "To nie znaczy, że mam monopol na najlepsze rozwiązania, zawsze można podejść do spraw jeszcze bardziej otwarcie i do tego jestem gotowy" - dodał.

"Przez czas pełnienia tej funkcji starałem się i animowałem dialog społeczny jak to możliwe. Tu nie chodzi tylko o starania, są też efekty" - podkreślił. "To jest bardzo trudna rola, przyjęcie prowadzenia dialogu trójstronnego - pamiętajmy, że są tam i pracodawcy, i związkowcy" – dodał.

"Dzisiaj bardzo ważna dyskusja z wicepremierem, ministrem finansów Jackiem Rostowskim o budżecie" - zaznaczył. Możemy rozmawiać o formule płacy minimalnej, możemy rozmawiać o oskładkowaniu umów zleceń, o oskładkowaniu wynagrodzeń członków rad nadzorczych, o zmianach w zamówieniach publicznych - zadeklarował minister. Przypomniał, że w wyniku prac KT udało się wprowadzić kilka rozwiązań proponowanych przez związkowców.

"Po dniach protestu oddzielmy to grubą linią i przejdźmy do dni dialogu. Ta moja propozycja jest aktualna" - powiedział. "Dajmy sobie szansę, może jeszcze trzeba trochę czasu, by emocje opadły" – ocenił.

Pytany o sprawy partyjne - czy będzie następcą prezesa PSL Janusza Piechocińskiego, odparł, że nie ma takiej potrzeby.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP,lz

[fot: PAP/Grzegorz Jakubowski]


Wiadomości ze świata

więcej
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook