Jedynie prawda jest ciekawa

Miller: wszystkie ręce na pokład

10.12.2011

Leszek Miller nowym szefem SLD. Zapowiada ciężką pracę, obronę najbiedniejszych i apeluje o powrót wszystkich, którzy w ostatnich latach opuścili sojusz: Wracajcie, koleżanki i koledzy, bo zawołanie wszystkie ręce na pokład jest dzisiaj wyjątkowo ważne – mówił na konferencji prasowej.

Nowym szefem Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller został. Na byłego premiera zagłosowała większość członków konwencji krajowej.
 
Wynik głosowania przedstawił na konferencji prasowej poprzednik Millera, Grzegorz Napieralski, zapewniając, że decyzja członków konwencji jest jak najbardziej słuszna:
- Leszek Miller to człowiek z wielkim doświadczeniem, ale również premier, który odniósł największy sukces, bo spełnił marzenie Polaków i jesteśmy dziś w Unii Europejskiej. Człowiek z jednej strony bardzo doświadczony, ale z drugiej strony bardzo nowoczesny. Człowiek umiejący spoglądać w przyszłość, ale potrafiący czerpać z przeszłości. Człowiek, który w najtrudniejszych momentach nie bał się walczyć o ideały, ale przede wszystkim o ludzi – mówił Napieralski, zapowiadając owocną pomoc nowowybranemu szefowi klubu.
- Dziś, gdy rozmawialiśmy o sojuszu, o jego przeszłości, ale również o przywództwie, padła jedna deklaracja, że pod wyborem Leszka Millera napisaliśmy dzisiaj słowo pomagam i pod tym słowem złożyłem jako pierwszy swój podpis – deklarował Napieralski.
 
Leszek Miller zapowiedział odnowę działań partyjnych:
- Okres smuty, okres szoku powyborczego mamy już za sobą. Pora wziąć się do pracy, uznając że przestajemy zajmować się sobą a zajmiemy się prawdziwymi problemami, które dla wielu polskich rodzin są szalenie niepokojące. Będziemy orientować się na interesy ludzi, dla których ból transformacji jest nie do zniesienia, na tych którzy żyją w ubóstwie, którzy uważają że państwo polskie jest niesprawiedliwe - zapowiadał Miller. Zadeklarował także, że SLD będzie wymagającą opozycją, ale jednocześnie będzie spotykać się z rządem we wspólnej pracy.
 
Nowy szef SLD przyznał, że sojusz potrzebuje wsparcia i zasilenia swoich szeregów:
- Chciałem zwrócić się do wszystkich ludzi SLD, którzy w ostatnich latach z różnych powodów od nas odeszli albo uznali że zostali wypchnięci. Jeśli zachowali swoją lewicową żarliwość i wartości, to apeluję o powrót: wracajcie, koleżanki i koledzy, bo zawołanie wszystkie ręce na pokład jest dzisiaj wyjątkowo ważne. W SLD jest miejsce dla każdego, kto chce realizować nasz program.
 
O funkcję nowego przewodniczącego ubiegało się czterech kandydatów: szef klubu Sojuszu, b. premier Leszek Miller, europosłanka Joanna Senyszyn, b. wiceszef partii Artur Hebda oraz poseł Marek Balt. Na start nie zdecydowała się ostatecznie Katarzyna Piekarska - wynika z informacji uzyskanych przez PAP od współpracowników b. wiceszefowej SLD.
Decyzję o zwołaniu konwencji, która zmieni przewodniczącego, podjęła w październiku Rada Krajowa SLD. Osoba, która zostanie 10 grudnia nowym przewodniczącym, ma kierować ugrupowaniem tylko do wiosny przyszłego roku, kiedy to odbędą się prawybory szefa Sojuszu i kongres, który zatwierdzi ich wynik.

PiKa

[fot. PAP / P. Kula]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook