Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szef MON: Miesięcznica smoleńska z wojskową asystą

10.12.2015

Od 10 grudnia br. w organizowanych w stolicy comiesięcznych uroczystościach upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej, będzie towarzyszyła wojskowa asysta honorowa – zdecydował minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

MON dodało w komunikacie, że w czwartek, 10 grudnia asysta honorowa będzie obecna podczas uroczystości organizowanych w godzinach wieczornych.

Rzeczniczka rządu Elżbieta Witek podkreśliła, że w katastrofie zginęli członkowie najważniejszych urzędów i instytucji państwowych, a także dowódcy sił zbrojnych.  
"Wyjaśnienia tej katastrofy domagamy się od pięciu lat. Nam chodzi o prawdę. Pokazujemy przykład Holandii i Rosji, kiedy ginęli ich obywatele w katastrofach nad obcymi państwami. Pokazujemy, jaka była reakcja polskiego rządu: była zupełnie inna" - powiedziała Witek dziennikarzom w Sejmie.

Według niej szef MON wydając dyspozycję dotyczącą obecności wojskowej asysty, miał na celu uhonorowanie osób ważnych dla Polski.

Inne zdanie wyraził b. szef MON Tomasz Siemoniak (PO). "Uważam, że to nadużywanie wojska do partyjnego przedsięwzięcia. Przy całym szacunku dla ofiar katastrofy smoleńskiej wojsko robi bardzo dużo. Są państwowe uroczystości co roku w rocznicę 10 kwietnia" - powiedział Siemoniak dziennikarzom w Sejmie.

W czwartek, 10 grudnia o godz. 19.00  w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela (ul. Świętojańska 8) rozpocznie się kolejna comiesięczna Msza Św. w intencji prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii Kaczyńskiej oraz wszystkich ofiar tragedii narodowej pod Smoleńskiem.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Ta decyzja pokazuje, że w nowej sytuacji politycznej, jest nadzieja, że państwo wreszcie zacznie sprawę smoleńską traktować poważnie i z należytym szacunkiem.

PAP/mmil

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

Facebook