Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Miażdżący raport NIK o nieruchomościach PKP

22.11.2011

PKP od 10 lat podejmuje próby restrukturyzacji polskich kolei. Niewykorzystywane do transportu kolejowego nieruchomości należące do spółki miały zostać zagospodarowane komercyjnie, by poprawić sytuację finansową PKP. Najwyższa Izba Kontroli donosi, że wciąż nie została zagospodarowana większość z nich.

„Ponad 40 tys. działek oraz 36 tys. budynków nie tylko nie przynosi zysków, ale co roku generuje niepotrzebne wielomilionowe koszty. Znaczny majątek PKP SA pozostaje niewykorzystany, a oddłużaniem kolei wciąż obciążany jest budżet państwa” – informuje NIK. 

Dzięki pieniądzom uzyskanym z wynajmu lub sprzedaży niewykorzystywanych przez PKP nieruchomości, koleje mogłyby uregulować swoje zadłużenie, sięgające ok. 4-5 mld zł. Według Najwyższej Izby Kontroli działania PKP SA w tym zakresie były jednak nieefektywnie i niewystarczające - przeważająca część niepotrzebnych dla funkcjonowania firmy nieruchomości wciąż pozostaje niewykorzystana. Kolejom nie udało się także wydzierżawić ponad 60 proc. powierzchni dworców, zbędnej z punktu widzenia obsługi pasażerów.

Nieruchomości i działki nie tylko nie pomogły spółce w oddłużeniu, ale stały się dla niej źródłem dodatkowych kosztów. - W latach 2009-2010 (do 30.09) koszty utrzymania nieruchomości przeznaczonych na cele komercyjne przewyższyły o ponad 263 mln zł przychody uzyskane z ich zagospodarowania – informuje NIK.

Według opublikowanego przez NIK raportu, zasadniczymi przyczynami stwierdzonych nieprawidłowości w działaniach Spółki było: nieuregulowanie stanu prawnego wszystkich nieruchomości kolejowych, niezakończenie inwentaryzacji mienia  podlegającego komercyjnemu zagospodarowaniu, nieuregulowanie zasad oddawania do odpłatnego korzystania zbędnych nieruchomości, niedostateczne wypełnianie umów najmu i dzierżawy w zakresie dotyczącym zabezpieczenia interesów PKP S.A. oraz brak dostatecznego nadzoru Zarządu Spółki nad funkcjonowaniem podległych jednostek organizacyjnych.

Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła także, że w PKP SA nie było jednolitych zasad wynajmu nieruchomości. Stwarzało to - poza bałaganem - możliwość do występowania mechanizmów korupcjogennych. Zastrzeżenia Izby budzą stwierdzone przypadki bezumownego korzystania z kolejowych nieruchomości oraz przypadki, kiedy PKP SA nieskutecznie ściągała opłaty czynszowe od najemców. Kontrolerzy zwrócili uwagę, że wobec części zalegających z opłatami kontrahentów, spółka nie podejmowała przewidzianymi wewnętrznymi procedurami działań. Zdarzały się także przypadki, w których dotychczasowi najemcy, pomimo zakończenia umowy, nie zwalniali zajmowanych obiektów.

Brak powodzenia restrukturyzacji spowodowany był także konsekwencjami kilkumiliardowego zadłużenia PKP SA. Jak informuje NIK, - zdarzały się przypadki, w których koleje nie miały pełnego prawa do dysponowania swoimi nieruchomościami - czasami bardzo atrakcyjnymi z biznesowego punktu widzenia - ponieważ Skarb Państwa ustanowił na nich hipoteki, zabezpieczając swoje interesy w związku z poręczeniem spłaty zaciągniętych przez spółkę kredytów lub wykupem wyemitowanych przez nią obligacji.

PiKa
[fot. sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook