Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Miasta walczą o nowych mieszkańców

19.08.2012

Nowe żłobki, przedszkola, tanie budownictwo mieszkaniowe, stypendia dla najzdolniejszych studentów czy nowe projekty kulturalne to sposoby, w jaki miasta starają się zachęcić młodych, by się do nich sprowadzili. Miejscy włodarze mówią wprost: mamy problem, bo mniej mieszkańców to niższe wpływy do samorządowej kasy.

Jak pisze "Rzeczpospolita", Polska jest jednym z najszybciej starzejących się krajów w Europie. Spis powszechny w 2011 r. pokazał, że na stałe mieszka tu o 1,1 mln osób mniej, niż podawano oficjalnie do tej pory. Polaków jest 38,3 mln, ale faktycznie w kraju przebywa 37,2 mln, bo pozostali wyemigrowali za granicę.

Zagranica kusi emigrantów przede wszystkim wysokimi zarobkami. Ale o emigracji decydują nie tylko pieniądze. Za granicą nie ma aż tylu biurokratycznych barier, łatwiej znaleźć pracę, czy załatwić coś w urzędzie.

Jak czytamy w gazecie, łatwiejjest nam przenieść się za granicę, natomiast znacznie trudniej jest podjąć decyzję o wyjeździe za pracą na drugi koniec Polski.

Zdaniem ekspertów dobrym sposobem na powstrzymanie odpływu ludzi za granicę byłaby poprawa komunikacji wokół dużych miast – tak, aby ludzie szybko dojeżdżali do pracy z domu oddalonego nawet o 100 kilometrów od firmy.

Miastom zależy także na wizerunku. Nie chcą być już traktowane jako typowo przemysłowe czy handlowe, ale chcą się stać kulturalnym centrum regionów. Stąd duża otwartość na organizacje festiwali, wystaw czy imprez kulturalnych.

Miasta muszą także postawić na rozwój biznesu. Jednak tym mniejszym znacznie trudniej przyciągnąć dużych inwetsorów, dlatego stawiają na biznes lokalny. Tak zrobiła m.in. Gdynia, która w nowo utworzonym parku naukowo-technologicznym aż 70 tys. mkw. przeznaczyła dla młodych przedsiębiorców

Największej szansy na poprawę sytuacji demograficznej miasta upatrują w studentach. W Łodzi policzono, że jeśli tylko co piąty absolwent miejscowej uczelni zdecyduje się zamieszkać tu na stałe, niekorzystne tendencje demograficzne zostaną zahamowane.

Coraz więcej gmin myśli także o rozwoju polityki prorodzinnej. Zdaniem ekspertów większość samorządów do troski o rodzinę jeszcze jednak nie dojrzała. Ich zdaniem  to jeden z największych błędów, jakie popełniają władze lokalne, bo dogodne warunki do życia rodzin, to gwarancja, że młodzi ludzie będą chcieli zatrzymać się tu na dłużej.

TLa/"Rzeczpospolita"

[fot. sxc.hu]




Słowa kluczowe:

miasta

,

mieszkancy

,

młodzież

,

demografia

,

dzieci

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook